Fragment wywiadu z studentką, która spędziła dzień w Deloitte.
Fragment wywiadu z studentką, która spędziła dzień w Deloitte. blog.deloitte.pl

"Przyznam szczerze, że myślałam, że będzie „sztywno” – mówi stażystka Magda w wywiadzie o dniu pracy w międzynarodowej korporacji. Rozmowa opublikowana na blogu Deloitte wydała się internautom nie tyle sztywna, co sztuczna, a tym samym stała się przebojem dnia w mediach społecznościowych. "Dr.Dolittle, mistrz propagandy" – komentowali rozbawieni internauci. Czemu? Zobaczcie sami.

REKLAMA
Dzień spędzony przez młodą stażystkę w firmie Deloitte jawi się jako swoista sielanka. Był nagrodą w wygranym przez nią konkursie organizowanym przez jedną z uczelni. To, co miało być laurką dla firmy, okazało się wizerunkową porażką. – Ostatni raz się tak ubawiłem jak talerz mi się stłukł – szydzili komentujący.
Zadaniem Magdy było odpowiedzenie na kilka pytań odnośnie tego, jak spędziła dzień w firmie. Czy właśnie tak wyobrażała sobie pracę w korporacji oraz czy coś ją zaskoczyło? Już na początku rozmowy okazuje się, że w Deloitte pracują sami szczęśliwi i pomocni ludzie, a atmosfera w firmie jest wzorcowa. Aż za bardzo, co zwróciło uwagę internautów.
Magda
Dzień w Deloitte okiem młodej studentki

Przyznam szczerze, że myślałam, że będzie „sztywno”, poważnie do bólu. Wyobrażałam sobie, że każdy punkt w agendzie spotkania będzie na tyle restrykcyjnie przestrzegany, że na żadne zadanie nie zostanie poświęcona minuta mniej lub więcej. Obawiałam się, że postawione mi zadanie będzie nierozwiązywalne, a moja próba jego rozwiązania zostanie skrytykowana. A tymczasem wszystko było zupełnie inaczej CZYTAJ WIĘCEJ


Zgodnie z relacją, Magda od samego początku spotykała się z życzliwością i pomocą zabieganych pracowników międzynarodowej korporacji. Twierdzi, że to co zobaczyła, umożliwia jej w kształtowaniu swojej ścieżki kariery. Najbardziej zaskoczyło ją, że "w Deloitte pracują tak sympatyczni ludzie".
Magda
Dzień w Deloitte okiem młodej studentki

Oczywiście spodziewałam się miłego przyjęcia, ale nie sądziłam, że tak zapracowani ludzie poświęcą mi aż tyle czasu i tak intensywnie zorganizują dzień. CZYTAJ WIĘCEJ


Komentujący wywiad nie powstrzymali się od złośliwości. "To już wiesz co to znaczy „ASAP” ; „FW”?" napisał jeden z użytkowników. "Boże, brzmi jakby kazali tak koleżance Magdzie mówić" napisała kolejna osoba. "To teraz za kawe pisze sie takie teksty?" – pytali czytelnicy.
Twórcy bloga blog.deloitte.pl po kilku godzinach zorientowali się, że wystawianie sobie laurek za pomocą wywiadu z szukającą zatrudnienia stażystką nie jest najlepszym pomysłem. Z wywiadu usunięto zdjęcia dziewczyny, a osoba podpisana jako DeloitteEditor napisała: "Zdjęcia zdjęliśmy by chronić Magdę, na tyle na ile możemy".
Czy faktycznie przesadzono? Oceńcie sami, całość możecie przeczytać tutaj.
Czytaj także: