TIRy wyprzedzają się na drogach szybkiego ruchu i autostradach. Będą zmiany w przepisach?
TIRy wyprzedzają się na drogach szybkiego ruchu i autostradach. Zmienią się przepisy? Fot. Shutterstock

Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad zmianą przepisów dotyczących wyprzedzania przez TIRy na drogach szybkiego ruchu oraz autostradach w Polsce. Co się może zmienić?

REKLAMA

Kiedy w lipcu 2023 roku wprowadzono w Polsce zakaz wyprzedzania dla samochodów ciężarowych na drogach szybkiego ruchu oraz autostradach, wielu kierowców odetchnęło z ulgą, bo takie "wyścigi słoni" nie tylko niesamowicie ich irytowały, ale także stwarzały realne zagrożenie w ruchu drogowym.

Oczywiście prawo a realia to dwie różne sprawy, bo kierowcy TIRów raczej nie przejmowali się i nie przejmują się tymi przepisami, a wyprzedzanie o każdej porze dnia i nocy trwa w najlepsze. Z jednej strony ich rozumiem, bo są w pracy, mają określony czas za kółkiem i chcą go maksymalnie wykorzystać.

Interwencji sporo, ale kierowcy dalej swoje

Policja stara się egzekwować prawo i patrząc nawet na odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury na jedną z interpelacji z 2024 roku widać, że tych interwencji ma sporo.

"Od 1 lipca 2023 r. do 30 kwietnia 2024 r. Policja ujawniła 4306 naruszeń zakazu wyprzedzania pojazdu samochodowego na autostradzie i drodze ekspresowej o wyłącznie dwóch pasach ruchu przeznaczonych dla danego kierunku jazdy" – czytamy w odpowiedzi na interpelację ówczesnego marszałka Sejmu Szymona Hołowni. 4306 w niecały rok. To sporo, zwłaszcza że kara za to wykroczenie to 1000 zł mandatu i od 6 do 8 punktów karnych.

Mimo to wydaje się, że przepis ten jest martwy. Wystarczy przejechać się A2 między Warszawą a Łodzią, żeby się o tym boleśnie przekonać.

Zmiana przepisów na horyzoncie

Już w 2025 roku dużo mówiło się na temat zmiany przepisów, żeby dać możliwość kierowcom TIRów legalnie wyprzedzać się na autostradach i drogach szybkiego ruchu. Cały czas w Ministerstwie Infrastruktury ma być procedowany ten dokument.

Na czym miały polegać zmiany? Resort chciał, aby zakaz wyprzedzania przez pojazdy ciężarowe na drogach ekspresowych i autostradach nie obowiązywał w godzinach nocnych. Miałoby to obowiązywać między godzinami 23:00 a 5:00.

To miałoby ułatwić życie kierowcom ciężarówek i zachęcić ich do podróżowania w tych godzinach. Odciążałoby to także ruch w ciągu dnia. Początkowo rozwiązanie miałoby pojawić się pilotażowo. Ministerstwo Infrastruktury przez dwa lata przyglądałoby się skutkom dla bezpieczeństwa.

Przepisy miały trafić do pakietu ustaw o ruchu drogowym, które zaostrzały m.in. taryfikator mandatów, ale ostatecznie nie znalazły się w nim i nie trafiły do podpisu na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. Być może dlatego, że obiekcje do pomysłu resortu infrastruktury zgłaszało MSWiA. Jego argumentem była słabsza widoczność po zmroku, co wpływa na bezpieczeństwo takich manewrów.

Nie zmienia to faktu, że Ministerstwo Infrastruktury nie odżegnało się definitywnie od zmiany przepisów, dlatego można podejrzewać, że jeszcze ten temat wypłynie w tym roku.

Czytaj także: