
Zmienia życie wielu ludzi na prostsze i wygodniejsze, nie boi się przeszkód, został okrzyknięty hitem 2025 roku w swoim najbliższym kręgu, a na dodatek wsparł aukcję WOŚP w stylizacji znanego artysty. Te inspirujące osiągnięcia nie dotyczą osoby z krwi i kości, a robota sprzątającego iRobot Roomba Max 705 Combo.
MATERIAŁ REKLAMOWY
Gdyby wskazać pioniera, który znacząco odmienił naszą rzeczywistość w wymiarze codziennej troski o czystość podłóg i dywanów, wśród wymienionych marek powinien znaleźć się iRobot. Producent robotów sprzątających napisał historię tej domowej rewolucji, a swoim Roomba Max 705 Combo pokazuje, jak udanie ją poprowadził.
Roomba Max 705 Combo, czyli robot na każdy dom
Model, o którym wciąż można opowiadać w kategoriach technologicznych nowości, to robot odkurzająco-mopujący z własną wielofunkcyjną stacją dokującą. Na tle swoich starszych "braci" zdecydowanie prezentuje się jako jeden z najbardziej zaawansowanych sprzętów, a przy tym jest na tyle uniwersalny, że odnajdzie się w różnych warunkach.
Równie dokładnie zmapuje małe mieszkanko, które urządzi sobie statystyczny singiel/ka, co domowe gniazdko, jakie uwije sobie chcąca iść wspólnie przez życie para. Ponieważ nowa Roomba nie wymaga od swoich właścicieli przesadnego pedantyzmu, sprawdzi się także w czterech ścianach, w których domownicy generują nieco większy chaos.
Przykładowo, rodziny, które mają już dzieci, nie muszą specjalnie oporządzać pomieszczeń w obawie, że potencjalny tor przeszkód ułożony z pluszaków czy klocków sparaliżuje pracę elektronicznego sprzątacza. Kulisty pomocnik dysponuje bowiem precyzyjną nawigacją, w której zakres wchodzi umiejętność wykrywania obiektów.
Podobnie właściciele zwierzaków mogą być spokojni o to, że egzystencja ukochanego czworonoga i automatu do sprzątania pod jednym dachem nie urzeczywistni przenośnego znaczenia przysłowia "żyć jak pies z kotem". Robot płynnie omija również "zwierzęce niespodzianki", a także precyzyjnie usuwa sierść, unikając zaplątania się we włosy.
Robot, który ma na wszystko sposób
Kiedy Roomba gra rolę odkurzacza, posługuje się 2 gumowymi szczotkami głównymi i podwójnymi szczotkami bocznymi. Z podłóg i dywanów zgarnia zarówno drobny kurz, jak i większe okruchy. Zabrudzenia wymiata również z odsłoniętych narożników, sprawiając, że zakończony przez niego cykl sprzątania nie wymaga "korekt".
Z chwilą, gdy wciela się w mop mający zwalczyć mokre i suche plamy, sięga po swój samoczyszczący się wałek, który na dodatek wysuwa się, by dotrzeć w trudno dostępne miejsca. Po napotkaniu uporczywego brudu uruchamia system podgrzewania i wykonuje szybkie ruchy do przodu i do tyłu ze stałym naciskiem w dół, aby doczyścić podłogę.
Niektóre osoby wzbraniały się przed robotami z funkcją mopowania, bojąc się scenariusza, że sprzątający na mokro twardą podłogę automat nagle wjedzie na dywan i zmoczy jego włosie. Roomba Max 705 Combo ma zabezpieczenie na taką okoliczność w postaci ochronnej osłony, która wysuwa się automatycznie po wykryciu dywanu.
Swoją renomę robot dodatkowo zawdzięcza towarzyszącej mu stacji Auto Wash. To w niej zostawia zebrany z podłóg brud, pierze swój wałek mopujący, suszy go gorącym powietrzem oraz nabiera odmierzoną ilość środka czyszczącego. System został tak przemyślany, że przez... kilka tygodni ma się spokój z manualną higieną sprzętu!
Hitowy model iRobot na aukcji WOŚP
Sprzątanie 2w1, inteligentna nawigacja, rozpoznawanie przeszkód i samooczyszczanie, a także mnóstwo sprytnych rozwiązań wykreowały obraz Roomba Max 705 Combo jako robota, z którym automatyzację można wznieść na naprawdę wysoki poziom. Za sławą poszedł sukces sprzedażowy – to właśnie ten model był hitem iRobot w 2025 roku.
Obecnie zbierający laury model jest jednym z wielu podarków wspierających Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wystawiono go na aukcję do licytacji w unikalnym wydaniu, bo ozdobionego grafikami wykonanymi przez artystę Karola Banacha. Czas pokaże, jaką kwotę osiągnie w tym roku, na który iRobot ponoć szykuje sporo nowości.
