bolid Audi w 2026 roku
Tak będzie wyglądał bolid Audi w 2026 roku. Fot. Audi

Czekaliśmy na to od sierpnia 2022 roku, kiedy po raz pierwszy usłyszeliśmy o wielkich planach giganta z Ingolstadt. We wtorek 20 stycznia karty zostały odkryte. Audi oficjalnie zaprezentowało ostateczne barwy oraz szczegóły swojego zespołu, który pojawi się w stawce Formuły 1 już w 2026 roku. Jeśli myśleliście, że Niemcy wejdą do gry po cichu, to byliście w błędzie. Projekt Audi Revolut F1 zapowiada się na estetyczny i technologiczny majstersztyk.

REKLAMA

To już nie są tylko spekulacje. Zespół będzie rywalizował pod nazwą Audi Revolut F1, co jest efektem przejęcia ekipy Sauber przez niemieckiego producenta. Na czele projektu stanął uznany w środowisku team principal, Jonathan Wheatley.

Skład kierowców to idealne połączenie doświadczenia z młodzieńczą fantazją. Za sterami bolidów usiądą Nico Hülkenberg oraz Gabriel Bortoleto. Ten pierwszy to prawdziwy weteran "królowej motorsportu", który swoją karierę zaczynał w 2010 roku i przejechał setki wyścigów dla takich marek jak Williams, Aston Martin czy Force India.

logo

Z kolei Bortoleto to wschodząca gwiazda. Brazylijczyk zdobył tytuł w Formule 3 w 2023 roku, a sezon 2025 spędził jako kierowca Kick Sauber i radził sobie zaskakująco dobrze. Teraz dostaje życiową szansę w fabrycznym zespole Audi.

Design, który "skradnie" show na torze

Trzeba to przyznać otwarcie: malowanie Audi Revolut F1 R26 wygląda fantastycznie. Choć bazuje na koncepcie R26 pokazanym w listopadzie, finalna wersja robi jeszcze większe wrażenie. Bolid to mieszanka tytanu, czerni włókna węglowego oraz spektakularnego koloru Audi Red.

W sylwetce dominuje srebro, które płynnie przechodzi w czerń i czerwień w tylnej części nadwozia. Na bokach wlotów powietrza oraz na ogromnym tylnym skrzydle dumnie prezentuje się legendarne logo czterech pierścieni.

logo

Co ciekawe, kierowcy otrzymają dopasowane kolorystycznie kombinezony w barwach czerni i srebra z czerwonymi akcentami. W zalewie niebieskich, czarnych i białych bolidów, Audi z pewnością będzie wyróżniać się na gridzie.

logo

Cel jest jasny: "Chcemy wygrywać"

Audi nie wchodzi do F1 tylko po to, by grzać miejsce w środku stawki. Prezes Audi, Gernot Döllner, postawił sprawę jasno: "Chcemy wygrywać". Na razie w perspektywie 2030. Aby to osiągnąć, w Niemczech opracowano zupełnie nową jednostkę napędową. Serce bolidu to turbodoładowany silnik V6 o pojemności 1,6 litra, który współpracuje z potężnym hybrydowym systemem odzyskiwania energii oraz autorską przekładnią.

Oficjalny debiut bolidu miał miejsce w Berlinie, ale prawdziwy test ognia nastąpi już w lutym podczas przedsezonowych jazd w Bahrajnie. Pierwszy wyścig nowego rozdziału w historii marki zobaczymy w marcu 2026 roku podczas Grand Prix Australii w Melbourne.

Jeśli osiągi będą tak dobre, jak wygląd tego bolidu, to fani Mercedesa, Ferrari i Red Bulla mają powody do niepokoju. Audi Revolut F1 nadchodzi i nie bierze jeńców.

Czytaj także: