
Od marca emerytury i renty wzrosną o 5,3 proc. To więcej, niż wcześniej prognozowano. Najniższe świadczenie wyniesie ok. 1800 zł netto. Wyższa będzie też 13. emerytura, ale próg przy 14. pozostaje bez zmian – co oznacza, że z roku na rok pełną kwotę dostanie coraz mniej osób.
Od 1 marca świadczenia emerytalno-rentowe zostaną zwaloryzowane o 5,3 proc. Wskaźnik okazał się wyższy od wcześniejszych prognoz – to efekt wyższej inflacji "emeryckiej" oraz wzrostu wynagrodzeń. Waloryzacja jest automatyczna, nie trzeba składać żadnych wniosków.
Konkretne kwoty
Najniższa emerytura wzrośnie o niespełna 100 zł brutto. Oznacza to ok. 1800 zł "na rękę". W przypadku wyższych świadczeń podwyżki wyglądają następująco:
W 2026 roku obowiązuje wyłącznie waloryzacja procentowa. W przeciwieństwie do niektórych wcześniejszych lat nie ma mechanizmu kwotowego, który bardziej premiowałby najniższe świadczenia. Wskaźnik jest też niższy niż w okresie najwyższej inflacji, gdy podwyżki sięgały kilkunastu procent. To jednak efekt spadku dynamiki cen – inflacja w ubiegłym roku była wyraźnie niższa.
Ile dostaną emeryci po waloryzacji? W naTemat.pl rozmawiamy o tym z Oskarem Sobolewskim, ekspertem emerytalnym i rynku pracy:
Inflacja "emerycka" ważniejsza
Podstawą wyliczenia waloryzacji jest inflacja oraz 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Jeśli inflacja dla gospodarstw emeryckich okaże się wyższa niż ogólna – brana jest ta korzystniejsza. W tym roku tak właśnie było, co podbiło wskaźnik do 5,3 proc.
Co z 13. i 14. emeryturą?
13. emerytura jest równa najniższemu świadczeniu i przysługuje wszystkim uprawnionym bez względu na dochód. Po waloryzacji będzie to ok. 1978 zł brutto i zostanie wypłacona w kwietniu.
Inaczej jest z 14. emeryturą. Pełną kwotę dostają osoby, których świadczenie nie przekracza 2900 zł brutto. Ten próg jest wpisany w ustawę i nie podlega waloryzacji. W praktyce oznacza to, że z każdym rokiem coraz więcej osób będzie go przekraczać i otrzymywać 14. emeryturę w pomniejszonej wysokości (na zasadzie "złotówka za złotówkę"), aż w końcu straci do niej prawo.
Emerytura w lutym czy w lipcu?
Osoby zbliżające się do wieku emerytalnego często zastanawiają się, kiedy najlepiej złożyć wniosek. Przejście na emeryturę w lutym oznacza objęcie marcową waloryzacją i prawo do 13. emerytury. Z kolei w lipcu następuje roczna waloryzacja kapitału emerytalnego, co w niektórych przypadkach może być korzystniejsze. Znaczenie mają też nowe tablice dalszego trwania życia, publikowane w marcu.
Każdy przypadek warto przeliczyć indywidualnie.
1800 zł kontra 3600 zł
Najniższa emerytura na poziomie ok. 1800 zł netto oznacza dziś połowę najniższego wynagrodzenia "na rękę". Przy rosnących kosztach życia, zwłaszcza w dużych miastach, dla wielu seniorów to wciąż bardzo trudny budżet – szczególnie w jednoosobowych gospodarstwach domowych.
Waloryzacja jest wyższa od inflacji i większa, niż zakładano. Pytanie jednak pozostaje aktualne: czy 5,3 proc. realnie poprawi sytuację najuboższych emerytów?
