Angela Merkel
Angela Merkel wróci do polityki? Niemiecka gazeta twierdzi, że tak Fot. Shutterstock

Dziennik "Bild" pisze o pogłosce, że była kanclerz Angela Merkel mogłaby kandydować na prezydentkę Niemiec. Do doniesień odniosła się już sama zainteresowana.

REKLAMA

Angela Merkel przez 16 lat stała na czele niemieckiego rządu i bardzo długo należała do grona najpopularniejszych polityków. Od końca 2021 roku przeszła na polityczną emeryturę. Czy jednak wkrótce to się zmieni? – pyta dziennik "Bild". Gazeta donosi o "sensacyjnej plotce", która ma krążyć w szeregach chadeckiej CDU, macierzystej partii byłej kanclerz. Zgodnie z pogłoską 71-letnia dziś "Merkel mogłaby liczyć na nową czołową funkcję polityczną: prezydentki Niemiec" – twierdzi "Bild".

"W kręgach skupionych wokół szefa CDU Friedricha Merza panuje niepokój: ponieważ Merkel nadal cieszy się dużą popularnością wśród wyborców partii Zielonych, to Zieloni – jak na przykład czołowy kandydat ugrupowania z Badenii-Wirtembergii Cem Özdemir – mogą zaproponować Merkel jako kandydatkę na najwyższe stanowisko państwowe. To postawiłoby szefa CDU Merza w trudnej sytuacji" – pisze gazeta.

Wskazuje, że Merkel i Merz nie darzyli się sympatią. W 2002 roku Merkel pozbawiła Friedricha Merza przywództwa klubu parlamentarnego, a później Merz stał się jednym z najzagorzalszych krytyków byłej kanclerz. Jednakże gdyby Zieloni zaproponowali kandydaturę Merkel na prezydentkę RFN, to kanclerzowi trudno byłoby powiedzieć "nie".

Nerwowe szukanie kandydatki

O nerwowości w Urzędzie Kanclerskim świadczyć ma – według "Bilda" – to, że trwają tam rozważania, aby w najbliższych tygodniach zaproponować własnego kandydata bądź kandydatkę CDU na najwyższy urząd w państwie. "Byłaby to niezwykle wczesna decyzja, biorąc pod uwagę, że wybór prezydenta planowany jest dopiero na luty 2027 roku" – pisze gazeta.

Prezydenta RFN wybiera Zgromadzenie Federalne, złożone z posłów do Bundestagu oraz takiej samej liczby delegatów parlamentów krajów związkowych. Według wielu komentatorów wśród polityków panuje przekonanie, że po Franku-Walterze Steinmeierze urząd ten powinna objąć kobieta.

Dementi z biura Merkel

"Bild" pisze także o dwóch najpoważniej rozważanych w CDU kandydaturach na głowę państwa. Największe szanse mają mieć obecnie liberalna minister edukacji Karin Prien oraz raczej konserwatywna przewodnicząca Bundestagu Julia Klöckner. Chadecy, jako największa siła w Zgromadzeniu Federalnym, mają "najlepsze karty" – twierdzi gazeta. Jednak zauważa, że kandydatka CDU potrzebowałaby również poparcia innych partii, aby uzyskać większość. "A Klöckner jest postrzegana przez SPD i Zielonych jako trudna do zaakceptowania ze względu na jej bliskie relacje z Merzem. Merkel miałaby więc dobre karty" – spekuluje "Bild". 

Gazeta zwraca też uwagę, że Angela Merkel w ostatnim czasie ma wiele publicznych spotkań, a sale są pełne. 20 lutego była kanclerz weźmie udział w zjeździe CDU – inaczej niż w poprzednich kilku latach.

A co na to sama Merkel? Berliński dziennik "Der Tagesspiegel" otrzymał już odpowiedź na to pytanie z biura byłej kanclerz. "To niedorzeczne" – odparła rzeczniczka Angeli Merkel.