Aleksiej Nawalny został otruty. 5 państw wprost oskarża Kreml.
Aleksiej Nawalny został otruty. 5 państw wprost oskarża Kreml. For. Michele Ursi / Shutterstock

Dwa lata po śmierci Aleksieja Nawalnego nowe wyniki badań potwierdzają podejrzenie: krytyk Putina został otruty.

REKLAMA

W próbkach tkanek pobranych z ciała zmarłego w lutym 2024 roku krytyka Kremla Alekiseja Nawalnego wykryto silnie toksyczny środek, epibatydynę – substancję, która naturalnie występuje w żabach jadowitych. Poinformował o tym jako pierwszy tygodnik „Der Spiegel”. Próbki miały zostać potajemnie pobrane z ciała Nawalnego i przemycone z Rosji na Zachód, gdzie zostały zbadane w laboratoriach kilku europejskich krajów. 

Pięć państw – Wielka BrytaniaFrancjaNiemcySzwecja i Holandia – ogłosiło w tej sprawie wspólne stanowisko na marginesie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Obwiniają one Rosję i bezpośrednio prezydenta Władimira Putina o śmierć Nawalnego. Uzasadnienie: tylko Kreml i jego służby specjalne miały dostęp do mocno strzeżonego więzienia, w którym przebywał opozycjonista. I jedynie Kreml miał motyw, by uciszyć lidera opozycji. 

Śmierć Nawalnego: oficjalne stanowisko Rosji obalone

Obecna w Monachium wdowa Julia Nawalna powiedziała, że teraz państwa mają dowód na to, iż przywódca Kremla Władimir Putin „jest mordercą". 

Nawalna, w trakcie głośnego wystąpienia na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa prawie dokładnie dwa lata temu, wezwała do walki z rosyjskim aparatem władzy Putina w obliczu doniesień o śmierci swojego męża. 

Minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul stwierdził dziś w Monachium, że teraz już wiadomo: „Aleksej Nawalny został otruty w rosyjskiej niewoli”. Dodał, że jego szczątki zawierały szczególnie silny środek nerwowy, epibatydynę. Działanie tego środka, występującego w wydzielinie gruczołów skóry drzewołazów w Ekwadorze, zwanych żabami jadowitymi, jest 200 razy silniejsze niż morfina. – Paraliżuje mięśnie oddechowe, ofiary duszą się w męczarniach – kontynuował Wadephul.

Nie podano informacji, kiedy, gdzie i jak dokładnie przeprowadzono analizy. 

Szef niemieckiej dyplomacji stwierdził, że „nikt poza ludźmi Putina nie będzie w stanie powiedzieć, jaki dokładnie był przebieg wydarzeń 16 lutego 2024 roku w rosyjskiej kolonii karnej”. – Jasne jest, że rosyjskie władze miały możliwość, motyw i środki, aby Nawalnemu podać truciznę – podkreślił. Dodał, że Nawalny był nie tylko odważnym obliczem rosyjskiej opozycji, ale już raz padł ofiarą podstępnego zamachu z użyciem trucizny. Po tym zamachu doszedł do zdrowia w berlińskiej klinice Charité i mimo wszystko wrócił do Rosji. 

Wadephul: Putin depcze prawo międzynarodowe każdego dnia 

Śmierć Nawalnego pozostaje dotkliwym ciosem dla wszystkich ludzi, zwłaszcza w Rosji, którzy nie porzucili nadziei na wolny kraj, powiedział Wadephul. – Putin każdego dnia depcze prawo międzynarodowe i humanitarne nie tylko w Ukrainie – dodał. Zarzucił Putinowi, że jego zobowiązania wynikające z konwencji o broni chemicznej są mu „całkowicie obojętne”.

Domaga się wyciągnięcia konsekwencji za otrucie Nawalnego. Dlatego – jego zdaniem – teraz trzeba działać w odpowiednich gremiach. Z tego też powodu dzisiaj poinformowano również dyrektora generalnego Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej o tych ustaleniach, poinformował polityk niemieckiej chadecji.

Nawalna: Mam nadzieję, że Putin zasiądzie na ławie oskarżonych

Julia Nawalna podziękowała laboratoriom z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Szwecji i Holandii, które brały udział w analizach. – To był najcięższy dzień w moim życiu, gdy dwa lata temu dowiedziałam się o śmierci mojego męża. Już wtedy byłam pewna, że został zamordowany. Co innego mogło się stać z młodym, charyzmatycznym liderem opozycji w więzieniu Putina? – mówiła w Monachium.

Dodała, że nie jest żadną nowością, że przywódca Kremla jest mordercą. – Ale teraz mamy na to bezpośredni dowód. I mam nadzieję, że pewnego dnia zasiądzie on na ławie oskarżonych i będzie musiał ponieść odpowiedzialność za wszystko, co zrobił – powiedziała wdowa po opozycjoniście w przemówieniu, które częściowo wygłosiła po rosyjsku.

Śmierć w kolonii karnej na północ od koła podbiegunowego

Nawalny był uważany za najbardziej prominentnego przeciwnika Putina w Rosji, ponieważ wielokrotnie ujawniał przypadki korupcji w kręgach elity wokół szefa Kremla. W 2020 roku został otruty i w stanie śpiączki przetransportowany do Niemiec, gdzie był leczony w berlińskiej klinice Charité. Rosyjskie władze aresztowały polityka w styczniu 2021 roku na lotnisku, po jego powrocie do ojczyzny – początkowo z powodu rzekomego naruszenia wcześniejszych warunków zawieszenia kary. 

Później rosyjskie sądy skazały Nawalnego na długie wyroki więzienia – w tym za ekstremizm. W więzieniu był silnie izolowany od świata zewnętrznego. 16 lutego 2024 roku zmarł w kolonii karnej na północ od koła podbiegunowego. W momencie śmierci miał 47 lat – rosyjskie władze mówiły o naturalnej przyczynie zgonu.

Wielka Brytania: Moskwa musi ponieść odpowiedzialność

Brytyjska minister spraw zagranicznych Yvette Cooper powiedziała, że można potwierdzić, iż w ciele Nawalnego znaleziono śmiertelną truciznę, która występuje w ekwadorskich żabach jadowitych. Rosyjski rząd musi za to ponieść odpowiedzialność. Cooper zacytowała słowa Nawalnego: „Musimy robić to, czego się boją. Mówić prawdę, szerzyć prawdę. To jest najpotężniejsza broń.”

Młyny sprawiedliwości – wolne, ale zdecydowane

Pociągnięcia Rosji do odpowiedzialności domaga się też szwedzka minister spraw zagranicznych Maria Stenergard. – Jestem niezwykle dumna, że mogliśmy wspólnie przyczynić się do ujawnienia prawdy – oświadczyła. Szef dyplomacji Holandii David van Weel, powiedział, że dobrą wiadomością jest to, iż prawda zawsze wychodzi na jaw. Młyny sprawiedliwości mielą może wolno, ale zdecydowanie działają na korzyść Nawalnego – mówił.

Sprawa ta wpisuje się w serię zabójstw zleconych najprawdopodobniej przez rosyjskie służby. W 2018 roku Brytyjka Dawn Sturgess zmarła w brytyjskim Salisbury w wyniku działania środka nerwowego nowiczok – była przypadkową ofiarą zamachu na podwójnego agenta Siergieja Skripala. Dwa lata później sam Nawalny został zatruty nowiczokiem, ale przeżył dzięki leczeniu w berlińskiej klinice Charité.

Rosja nie zniszczyła broni chemicznej

Zwracając się ze swoimi wynikami do Organizacji Zakazu Broni Chemicznej (OPCW), pięć państw zarzuca Rosji, że nie zniszczyła swoich broni chemicznych wbrew istniejącym międzynarodowym umowom.

Publikacja wyników na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa ma także symboliczne znaczenie – dwa lata temu wiadomość o śmierci Nawalnego wstrząsnęła uczestnikami konferencji już pierwszego dnia.

Opracowanie: Monika Sieradzka