Komfort. Chyba każdy/a o nim marzy. Jedną z jego miar jest odzyskany czy zaoszczędzony czas.
Komfort. Chyba każdy/a o nim marzy. Jedną z jego miar jest odzyskany czy zaoszczędzony czas. Fot. Vitaly Gariev / Unsplash

Komfort. Chyba każdy/a o nim marzy. Co właściwie kryje się za tym pojęciem w dzisiejszym świecie? Ile ludzi, tyle opinii. Niemniej jednak można pokusić się o poszukanie dla nich wspólnego mianownika – spoiwa, które łączy codzienne ludzkie doświadczenia. Jednym z nich jest odzyskany czy zaoszczędzony czas.

MATERIAŁ REKLAMOWY

REKLAMA

Komfort kiedyś i dziś

Dawniej komfort kojarzył się z luksusem, na który mogli sobie pozwolić nieliczni, ci najbardziej uprzywilejowani i majętni. Obecnie za sprawą zarówno wszechobecnej technologii, jak i postępującej zmiany podejścia do stylu życia, staje się on dobrem dostępnym na wyciągnięcie ręki dla tych, którzy przede wszystkim chcą go znaleźć, a zarazem potrafią wykorzystać nadarzające się ku temu okazje.

W tej dyskusji oczywiście kluczowe znaczenie ma to, jakie przyjmie się kryterium miary codziennego komfortu. Jeśli ocenia się go wyłącznie przez pryzmat zasobności portfela czy liczby zer widniejących na koncie bankowym, to rzeczywiście nie sposób mówić o jego powszechności. Jednak dziś jest to raczej dosyć wąskie postrzeganie tego tematu.

Czas jako nowa miara komfortu

Obserwatorzy życia społecznego zwracają uwagę, że we współczesnym pędzącym świecie, w którym wiele procesów ma bardzo intensywny przebieg, a ludzie są narażeni nie tylko na chroniczne zmęczenie, ale także na przebodźcowanie, komfort zyskuje inny wydźwięk. Wielu zaczyna utożsamiać go z większym spokojem i mniejszym chaosem, z większą przewidywalnością i mniejszym ryzykiem.

Przy takiej percepcji komfort zamienia się w trend, pod który mogą "podłączyć się" wszyscy ci, którzy wierzą, że lepsza organizacja dnia codziennego jest kluczem do mniejszych obciążeń. Tak rozumiany komfort można zmierzyć bardzo łatwo, bo ilością odzyskanego czy zaoszczędzonego każdego dnia czasu. Aż chciałoby się powiedzieć, że dziś "czas to pieniądz, ale też komfortowe życie".

Warto zauważyć, że czas i komfort wzajemnie się wzmacniają. Jeśli na jakieś aktywności uda się wygospodarować więcej wolnego czasu, nie tyle rezygnując z niej, ile upraszczając ją w jak największym stopniu, to te dodatkowe minuty i godziny można spożytkować na coś, co daje właśnie poczucie osobistego komfortu. Mogą być to własne pasje, kontakty towarzyskie czy zwyczajny chillout.

O to, na co można by przeznaczyć wolny czas, gdyby udało się go więcej odzyskać, zapytaliśmy Warszawianki podczas sondy ulicznej poświęconej komfortowi o nowoczesnym obliczu. Respondentki wskazywały na m.in. zabawy z dziećmi, lekcje tańca, wyjścia ze znajomymi, spacery, lektury książek czy serwisy streamingowe.

– Konsumenci są zmęczeni koniecznością ciągłego wyboru, porównywania i optymalizowania każdego aspektu codzienności. Trendy globalne pokazują wyraźny zwrot w stronę rozwiązań, które zdejmują z nich ciężar planowania i odpowiedzialności za mikrodecyzje. W związku z tym rola kuratora, przewodnika, kogoś, kto nas "odciąży", ponownie wysuwa się na pierwszy plan i wraca do centrum doświadczeń konsumenta – komentuje naszą sondę Monika Borycka, badaczka trendów i analityczka innowacji.

– Oczekujemy, że ktoś przeprowadzi nas przez chaos, pomoże nam i zaopiekuje się jakimś fragmentem naszej codzienności. Zaufanie przesuwa się w kierunku usług i systemów, które działają jak "cichy partner", stąd taka popularność np. asystentów AI albo tzw. kuratorów treści. Nie chodzi jednak tylko o funkcjonalność. Liczy się także wsparcie i empatyczne podejście, które daje poczucie, że "ktoś czuwa", nawet gdy my nie mamy czasu lub przestrzeni na istotne działania – podkreśla ekspertka.

Technologia, która upraszcza codzienność

By czas mógł być zapisywany na osobistej liście "zysków", a nie "strat" w ciągu dnia, mile widziane są wszelkie rozwiązania, które odciążają z planowania i upraszczają codzienne decyzje. Ot, życiowy przykład, jakim jest żywienie się w sposób zdrowy i odpowiedzialny. Zamiast przygotowywać jedzenie samodzielnie czy szukać na własną rękę cateringów, można mieć "wszystko podane na tacy", zaglądając na marketplace.

Mowa o tych miejscach w internecie jak np. popularny serwis Dietly, gdzie w jednym miejscu można porównywać oferty setek cateringów dietetycznych, przeglądać menu, korzystać z filtrów dopasowanych do potrzeb oraz wygodnie zarządzać zamówieniami. Czas zaoszczędzony na planowaniu, liczeniu i porównywaniu opcji przy podejmowaniu codziennych decyzji żywieniowych z pewnością każdy/a spożytkuje na coś bardziej kreatywnego czy przyjemnego.

logo
Dietly to jedna z popularniejszych porównywarek cateringów dietetycznych, dzięki którym można zaoszczędzić czas na przygotowaniu i zamawianiu jedzenia. Fot. na:Temat

Na przykładzie wyszukiwarek i porównywarek cateringów dietetycznych widać doskonale znaczenie nowoczesnych platform internetowych w kreowaniu komfortu jako trendu. Po pierwsze, usługa, która upraszcza sprawy dnia codziennego, a do takowych zalicza się przecież jedzenie, oddaje użytkownikom czas, który w skali miesiąca urasta do naprawdę imponującego "kapitału" zaoszczędzonych godzin.

Po drugie, mądrze zaprojektowana technologia nie każe nikomu wybierać między wygodą a dobrostanem. Użytkownicy Dietly czy analogicznych platform dalej mogą żywić się zdrowo i zgodnie z własnymi preferencjami, tyle że prościej i regularniej. Zaoszczędzają czas jedynie na kwestiach technicznych, natomiast dalej zachowują poczucie pewności i przewidywalności co do stosowanej diety.

Komfort, czyli spokój zamiast perfekcji

Z powyższego przykładu wypływa jeszcze jeden ważny wniosek. Otóż należy pamiętać o tym, by w poszukiwaniu komfortu stawiać na rozwiązania, które promują podejście w stylu "prościej i spokojniej", a nie "więcej i szybciej". Ta pierwsza filozofia życia pomaga osiągać pożądane cele przy zachowaniu zdrowej równowagi, natomiast ta druga grozi wieczną i frustrującą gonitwą za nieistniejącym ideałem.

Komfort, który zatem mierzy się odzyskanym czasem, a nie perfekcją w każdej sferze życia, jest rzeczywiście tym, który może zapewnić prawdziwy spokój na co dzień, niezależnie od statusu materialnego czy pozycji społecznej. I w takiej postaci staje się faktycznie dostępny dla wszystkich. A to, czy zdecydujemy się po niego sięgnąć, leży wyłącznie już w naszej gestii.