
Wiosenne wyjazdy to moment, na który czeka wielu Polaków. Dzień staje się dłuższy, ale na wysokie temperatury jeszcze nie ma co liczyć. Natomiast wiele europejskich krajów oferuje wtedy już ponad 20 st. C. Jeżeli tęsknisz za trekkingami, rowerem i bieganiem, znalazłam dla ciebie miejsce idealne.
MATERIAŁ REKLAMOWY
Wystarczą 3 godziny, żeby zamienić wiosenne deszcze na piękne słońce i ponad 20 st. C. Mniej więcej tyle leci się z 8 polskich miast na Maltę, która właśnie wiosną zachwyca najbardziej. Od marca do maja to zielony kraj z pięknymi trasami pieszymi i rowerowymi, a także festiwalem, którego nie zapomnicie do końca życia. Zbliża się też najlepszy czas na odwiedzenie Gozo, które nadal zachwyca spokojem, bo wielu turystów nie zna jeszcze jego potencjału.
Malta na Wielkanoc. Ich tradycja bardzo podoba się Polakom
Wiosna na Malcie obfituje w ważne wydarzenia, uroczystości i festiwale. Jednym z najważniejszych bez wątpienia są obchody Wielkanocy, które dla Maltańczyków są najważniejszymi w całym roku. Podczas gdy w Polsce świętowanie tego okresu jest zapominane i ogranicza się do obrzędów religijnych, na maltańskich wyspach jest zupełnie inaczej.
Szczególną uwagę zwracają obchody wielkiego tygodnia. Podczas Triduum Paschalnego (2-5 kwietnia 2026 roku) Maltańczycy mają w zwyczaju odwiedzać kolejne kościoły w swojej okolicy. Wszystko po to, aby zobaczyć inscenizacje ostatniej wieczerzy. To taki rodzaj wielkanocnej szopki, który niekiedy składa się z dziesiątek i setek elementów. Tradycja nakazuje odwiedzenie aż siedmiu takich miejsc.
Dla podróżnych to szansa na bezpośrednie doświadczenie lokalnej kultury, ale przede wszystkim zobaczenie wnętrz miejscowych kościołów. Choć jest ich ponad 360 (a kraj ma powierzchnię zbliżoną do Krakowa), to na co dzień są one zamknięte dla zwiedzających. Wyjątkami są tylko te najbardziej znane m.in. konkatedra św. Jana w Valletcie, czy katedra w Mdinie.
Wybierając Maltę na początku kwietnia, nie możecie przegapić także obchodów Wielkiego Piątku. Tego dnia uliczkami miast w całym kraju może nieść się łoskot łańcuchów uderzających o kamień. Wszystko z powodu pokutnych procesji. W ich trakcie wyróżnione osoby niosą ciężkie krzyże czy obwiązują stopy łańcuchami. Popularne jest także przebieranie się w stroje z epoki Chrystusa lub wkładanie głębokich i szpiczastych kapturów.
Zdecydowanie weselej obchodzona jest Niedziela Wielkanocna. W jej trakcie ludzie znów wychodzą na zewnątrz, ale tym razem często, aby wziąć udział w bieganej procesji. Widok mężczyzn pędzących z figurami świętych po ulicach jest jednym z najweselszych momentów obchodów Wielkanocy.
Wiosną na Malcie spójrz w niebo rozświetlane tysiącami świateł
Mówiąc o tradycji i wydarzeniach na Malcie, nie da się nie wspomnieć o Festiwalu Fajerwerków, który w tym roku będzie miał swój jubileusz. To już 25. edycja tego wydarzenia. W dniach 18-30 kwietnia niebo na głównej wyspie, a także w Nadur na Gozo będą rozświetlane szeroką barwą świateł pochodzących z fajerwerków.
Sylwestrowe pokazy to przy tym nic. W trakcie festiwalu sztuczne ognie wybuchają w rytm muzyki, co dodatkowo działa na nasze zmysły. O wyjątkową oprawę w tym roku zadba 8 ekspertów, a za organizacją będzie stało 40 fabryk fajerwerków i stowarzyszeń. Bez wątpienia będą to jedne z najpiękniejszych nocy tego roku.
A ze względu na termin wydarzenia wielki finał warto połączyć ze spędzeniem majówki na Malcie. W ten sposób tradycyjnego polskiego grilla wymienicie na zwiedzanie muzeów pod gołym niebem albo bardzo aktywny czas na wyspie Gozo. Wybór należy do was.
Gozo wiosną to spełnienie urlopowych marzeń. Bez tłumów i na świeżym powietrzu
Ci, którzy marzą o tym, żeby cieszyć się naturą i świeżym powietrzem po miesiącach spędzonych w domach, od razu powinni obrać kurs na Gozo. To właśnie wiosną trekkingi po wyspie są ucztą dla zmysłów za sprawą zieleni porastającej skały, a także szlaków, które nadal nie zostały odkryte przez masowych turystów.
Skierujcie się z zatoki Xlendi aż do klifów Sanap. Droga wiedzie wzdłuż wybrzeża i jest idealnym miejscem na podziwianie zachodu słońca. Inna opcja to trasa Marsalforn – Salt Pans – Wied il-Għasri. Ją polecam zwłaszcza ze względu na tradycyjne baseny solne, w których do dziś pozyskuje się sól morską w tradycyjny sposób. Wyłożone kamieniami panwie przypominają ogromną patchworkową kołdrę i wyglądają świetnie na zdjęciach, kiedy kontrastują z kobaltowym morzem.
Gozo to także świetne szlaki rowerowe, a ci, którzy doceniają aktywność na wodzie, powinni przesiąść się do kajaka i cieszyć się wybrzeżem wyspy w całkowitej samotności. Coś dla siebie znajdą także spragnieni rywalizacji biegacze. 51. edycja Run Gozo odbędzie się już 26 kwietnia, więc aktywny weekend będzie można połączyć z podziwianiem Festiwalu Fajerwerków.
Zawodnicy zmierzą się na kilku dystansach. W programie są biegi na 5, 10 i 21 km. Można wziąć także udział w marszach na 5 i 10 km albo biegu rodzinnym na 2 km. To kolejna impreza, która w idealny sposób łączy pokolenia i sprawia, że warto wracać na Gozo i Maltę.
A jeśli jeszcze nie przekonałam was do odwiedzenia tego uroczego kraju na Morzu Śródziemnym, to tylko dodam, że za sprawą urzędowego języka angielskiego jest to idealne miejsce do podszlifowania swoich umiejętności. Na miejscu płacicie w euro, a wjazd jest możliwy na podstawie dowodu osobistego. Dokładając do tego temperatury z okolicy 20 st. C, otrzymujemy miejsce idealne na wiosenny wyjazd. Wiem, bo sama to sprawdziłam.
