
Moment otrzymania od lekarza informacji o płci mającego narodzić się dziecka jest dla rodziców wyjątkowym przeżyciem. Szczególne emocje towarzyszą im także podczas przekazywania uzyskanej wiadomości rodzinie i znajomym. Aby wyróżnić taką chwilę, amerykańscy rodzice coraz częściej organizują "gender reveal parties", czyli imprezy, podczas których w wymyślny sposób odpowiadają gościom na pytanie: chłopiec czy dziewczynka?
REKLAMA
Amerykańscy rodzice coraz częściej chcą celebrować nie tylko moment narodzin, ale i poprzedzające go pomniejsze okazje. Dlatego "gender reveal parties" stają się w Stanach Zjednoczonych coraz popularniejsze. Podczas takiej imprezy tajemnica dotycząca płci dziecka jest rozwiewana w chwili krojenia tortu. Jego wnętrze jest bowiem wypełnione kolorowym kremem. Niebieskie nadzienie oznacza, że para spodziewa się chłopca, różowe mówi zaś o rychłym przyjściu na świat dziewczynki.
Zdarza się, że w trakcie "gender reveal parties" o płci dziecka dowiadują się także sami rodzice, którzy wcześniej proszą lekarza o włożenie kartki z informacją do koperty. Ta, nieotwierana wcześniej przez nikogo, trafia do cukiernika, a ten przygotowuje specjalne ciasto. Modę na "gender reveal parties" wykorzystują oczywiście cukiernie, które oferują rozmaite torty i ciastka dla rodziców chcących podzielić się nowiną o płci dziecka.
