
To jest ten moment, w którym BMW może z satysfakcją powiedzieć: "a nie mówiliśmy?". Pamiętacie te wszystkie głosy sceptyków, że elektryczna rewolucja zwalnia? Nowe BMW iX3 sprzedaje się tak dobrze, że fabryka w Debreczynie musiała zwiększyć moce przerobowe.
Sytuacja na Węgrzech jest dynamiczna. Jeszcze w styczniu BMW przebąkiwało o dodaniu drugiej zmiany, a dziś wiemy, że ta już pracuje pełną parą. Powód? Prozaiczny. Nowe BMW iX3 odpowiada już za jedną trzecią wszystkich zamówień na "elektryki" marki w Europie. To tempo, którego nie przewidzieli nawet najwięksi optymiści z Monachium.
Fabryka w Debreczynie nie nadąża? BMW podwaja moce
Uruchomienie drugiej zmiany w kompletnie nowym zakładzie to logistyczny Mount Everest, ale BMW nie miało wyjścia. Popyt na inauguracyjny model Neue Klasse wystrzelił w kosmos. Przy pełnej wydajności węgierska fabryka ma wypluwać 150 tysięcy aut rocznie.
To dużo, ale patrząc na listy społeczne w salonach, może się okazać, że to wciąż kropla w morzu potrzeb.
Co ciekawe, Oliver Zipse (ustępujący szef BMW) przyznaje, że druga generacja iX3 przyciąga klientów, którzy wcześniej omijali bawarską markę szerokim łukiem. To już nie jest tylko auto dla wiernych fanów "śmigła", ale realna alternatywa, która podbiera klientów konkurencji. Portfel zamówień? Wypełniony po brzegi niemal do końca roku.
Na razie w konfiguratorach króluje jedna wersja: BMW iX3 50 xDrive. Ale spokojnie, jeśli nie potrzebujecie aż tyle mocy (lub szkoda wam aż tak uszczuplać budżetu), to jeszcze w tym roku dołączą tańsze warianty 40 oraz 40 xDrive.
Dla tych, którym wiecznie mało, w drodze jest iX3 M60, a prawdziwym zwieńczeniem gamy będzie "pełnotłuste" BMW X3 M zapowiedziane na 2027 rok.
Zobacz także
Co z fanami sedanów? Nowe BMW i3 już za moment
Choć teraz wszyscy żyją crossoverami, BMW nie zapomina o konserwatystach. Już 18 marca poznamy nowe BMW i3 (wersja sedan). Ten model nie będzie jednak "bił się" o miejsce na taśmie z iX3 w Debreczynie, bo jego domem pozostaje Monachium.
Żeby zrobić miejsce dla elektrycznej trójki nowej ery, BMW przenosi produkcję spalinowej serii 3 (G50) do Dingolfing. To jasny sygnał: serce marki zaczyna bić w rytmie "elektro", a Neue Klasse to nie jest już tylko wizja z renderów, ale twarda, rynkowa rzeczywistość, która właśnie zmienia układ sił na drogach.
