
To jeden z tych samochodów, których nie trzeba nikomu przedstawiać. Od lat okupuje czołówki list sprzedaży, a jego charakterystyczne światła do jazdy dziennej, ukryte w grillu, stały się znakiem rozpoznawczym na polskich ulicach. Nowy Hyundai Tucson zyskał kilka udoskonaleń, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się subtelne, ale w rzeczywistości wywracają hierarchię w segmencie kompaktowych SUV-ów do góry nogami.
MATERIAŁ REKLAMOWY
Nowa generacja Hyundaia Tucsona wyróżnia się charakterystycznymi zmianami tam, gdzie spędzamy najwięcej czasu, czyli w kabinie. Projektanci Hyundaia wykonali rzadki w dzisiejszych czasach krok wstecz, który użytkownicy przyjęli z entuzjazmem. Zrezygnowano z niemal całkowicie dotykowej obsługi na rzecz fizycznych przycisków i pokręteł.
Deska rozdzielcza zyskała zupełnie nowy układ. Teraz wzrok przyciąga zintegrowany, zakrzywiony wyświetlacz, który łączy dwa 12,3-calowe ekrany: zestaw wskaźników oraz system multimedialny.
To rozwiązanie znane z droższych modeli grupy, które tutaj nadaje wnętrzu sznytu "premium". Dodatkowo, przeniesienie wybieraka skrzyni biegów na kolumnę kierownicy pozwoliło na całkowite przeprojektowanie tunelu środkowego, który stał się bardziej przestronny i funkcjonalny.
A skoro o funkcjonalności mowa, to Tucson nie stracił tej funkcji jeśli chodzi o przestrzeń w środku. Samochód mierzy 4525 mm długości, 1865 mm szerokości oraz 1650 mm wysokości, a prześwit wynoszący 170 mm pozwala na swobodne poruszanie się także poza utwardzonymi drogami. Duże rozmiary przekładają się na ogrom przestrzeni zarówno z przodu jak i na tylnej kanapie.
A bagażnik? Bogate 616 litrów, co czyni Tucsona jednym z najbardziej praktycznych modeli w segmencie. A jakby komuś było mało, to tylne siedzenia można łatwo złożyć, uzyskując płaską przestrzeń ładunkową, co dodatkowo zwiększa funkcjonalność auta.
Napędy na każdą potrzebę: Hybryda, która ma sens
Pod maską nowego Tucsona znajdziemy szeroką gamę jednostek, ale to układy hybrydowe stanowią trzon oferty. Do wyboru jest klasyczna hybryda (HEV) o mocy 239 KM oraz hybryda typu plug-in (PHEV), która generuje 288 KM i pozwala na pokonywanie znacznych dystansów w trybie czysto elektrycznym.
Warto zwrócić uwagę na fakt, że spalanie w wersji HEV utrzymuje się na bardzo rozsądnym poziomie, co w połączeniu z dużym bakiem paliwa sprawia, że jest to idealny towarzysz na długie, rodzinne wyjazdy.
Dla tradycjonalistów wciąż dostępne są silniki benzynowe 1.6 T-GDI, które stanowią rozsądny próg wejścia w świat tego modelu.
Technologia w służbie bezpieczeństwa
Koreańczycy nie byliby sobą, gdyby nie napakowali auta nowinkami technicznymi. Wyposażenie standardowe i opcjonalne obejmuje systemy, które jeszcze kilka lat temu były zarezerwowane dla limuzyn najwyższej klasy.
Ile kosztuje nowy Hyundai Tucson?
Rynek SUV-ów nie należy do najtańszych, ale Hyundai stara się utrzymać konkurencyjność. Cena bazowa za wersję z silnikiem benzynowym startuje z poziomu, który pozwala realnie myśleć o zakupie nowego auta z salonu bez konieczności brania gigantycznego kredytu.
Wersje hybrydowe są oczywiście droższe, ale oferują w zamian znacznie lepszą dynamikę i niższe koszty eksploatacji w mieście. To dojrzałe auto, które naprawiło błędy młodości swojego poprzednika.
Co warto wiedzieć przed zakupem?
Wybierając konkretny wariant, warto pamiętać o kilku detalach, które "robią różnicę" w codziennym użytkowaniu:
"Złotym środkiem" dla większości polskich kierowców pozostaje hybryda 239 KM. Oferuje najlepszy stosunek dynamiki do zużycia paliwa, a przy tym nie wymaga od nas pamiętania o kablach i ładowarkach.
Nowy Hyundai Tucson nie próbuje udawać czegoś, czym nie jest. To solidny, nowoczesny i przede wszystkim ergonomiczny SUV, który w 2026 roku ma wszelkie argumenty, by pozostać liderem w swoim segmencie.
