fot. natemat.pl

Żeby jeździć nowym autem, dzisiaj nie musisz odkładać już każdej złotówki, by finalnie zapłacić za samochód jego pełną wartość. To podejście królowało w latach 90., ale na szczęście mamy inne czasy. Możliwość najmu zmieniła zasady gry na rynku, a oferta Volkswagen Financial Services to wygodna opcja dla firm i osób prywatnych. Tu chodzi nie tylko o samochód, ale cały pakiet benefitów.

MATERIAŁ REKLAMOWY

REKLAMA

Najem się nie opłaca? Nie warto patrzeć tylko na „gołą” ratę

Najem się nie opłaca – to często powtarzana teoria głównie wśród osób przywiązanych do własności. W dzisiejszych czasach trudno jednak trzymać się sloganu, że kupujemy wszystko tylko za gotówkę. Volkswagen Financial Services to klucz do posiadania nowego auta nawet bez wkładu własnego. Warto wyjaśnić parę faktów i mitów, bo posiadanie nowego auta jeszcze nigdy nie było tak proste. Nowy Seat jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. 

Przede wszystkim, najem to nie jest płacenie za „powietrze”. Jeśli kupujemy nowego Seata za gotówkę, wydajemy na przykład 120 tys. zł. W ramach najmu w Volkswagen Financial Services wpłacamy 5-10 proc. tej kwoty, albo nawet nic. Reszta pieniędzy zostaje w naszej prywatnej kieszeni lub na firmowym koncie. W praktyce płacimy tylko za samo używanie auta i spłacamy tę część wartości, którą auto traci, kiedy nim jeździmy. 

logo
fot. natemat.pl

Rata w najmie wydaje się wyższa niż w zwykłym leasingu, jednak warto przyjrzeć się temu bliżej. Tak będzie, jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie „gołą” ratę. W Volkswagen Financial Services w jednej opłacie mamy zagwarantowany serwis pojazdu, przeglądy, ubezpieczenie, a opcjonalnie również opony. Nie interesuje nas, że zużyły się klocki hamulcowe czy doszło do nagłej usterki, bo umowa zapewnia stałą pomoc. Poza tym nie musimy martwić się, że inflacja podbiła ceny w ASO. Mamy stały koszt i spokojną głowę. 

Kiedy kończy się okres najmu, zasada jest banalnie prosta. Wracamy do salonu, oddajemy auto i bierzemy kolejnego nowego Seata – ten sam model lub inny, ale z nową gwarancją. Nie tracimy czasu na sprzedaż samochodu, czyli wystawianie ogłoszeń i użeranie się z kupcami. Rata w Volkswagen Financial Services to również… święty spokój dla użytkownika pojazdu. 

 Brak ukrytych kosztów

Jednym z czynników budzących wątpliwości przy wyborze najmu są zasady serwisowania samochodu. Wiele osób stresuje się, że kiedy zarysują felgę, albo zabrudzą tapicerkę, zostaną im doliczone dodatkowe koszty. W Volkswagen Financial Services zasady są jasne i maksymalnie uproszczone, ponieważ działa "Przewodnik zwrotu pojazdu”, który jasno określa, co jest zwykłym zużyciem, a co uszkodzeniem. Małe ryski na karoserii to przecież norma, nawet jeśli staramy się bardzo dbać o samochód.

logo
fot. natemat.pl

Firma zapewnia pełną opiekę serwisową. W przypadku awarii czy każdego innego drobnego problemu, jedziemy do ASO Seata. W czasie, kiedy pijemy kawę, mechanicy robią swoje, a my na koniec nic nie płacimy za usługę, bo mamy ją w pakiecie. W czasach, kiedy żyjemy szybko i załatwiamy kilka spraw naraz, taka przewidywalność i obsługa to prawdziwy luksus. 

Zasady najmu w Volkswagen Financial Services rozwiązują również problem w przypadku, gdy dojdzie do awarii i nasz samochód nie nadaje się do jazdy po szkodzie lub naprawa trwa długo. Od razu możemy liczyć na auto zastępcze i użytkujemy je aż do momentu, gdy nasze będzie gotowe do jazdy. 

logo
fot. natemat.pl

Volkswagen Financial Services to elastyczne podejście do klientów. Nie musimy mieć firmy, żeby co trzy lata wymienić auto i cały czas jeździć nowym pojazdem. To propozycja także dla osób prywatnych.

Nie ma tu mowy o nieprzewidzianych kosztach czy niejasnych zasadach. Kiedy policzycie, ile czasu stracilibyście na szukanie mechanika lub sprzedaż starego auta, najem w Volkswagen Financial Services zaczyna brzmieć jak oferta na miarę XXI wieku. Skuteczne rozwiązanie dla wszystkich, którzy szanują swój czas.