Edyta Górniak
Edyta Górniak dosadnie o Kościele i księżach. Wikimedia Commons, fot. Wojciech Pędzich, CC BY 4.0 https://creativecommons.org/licenses/by/4.0

Edyta Górniak otwarcie mówi o tym, że wierzy w Boga i nieustannie pogłębia wiarę. Ale stosunek artystki do instytucji Kościoła katolickiego, a także samych księży, może niejednego zaskoczyć. Górniak w nowym wywiadzie stwierdziła bowiem, że "nie potrzebujesz księdza". Od razu wyjaśniła kontrowersyjne stwierdzenie.

REKLAMA

Edyta Górniak ma na swoim koncie wiele głośnych stwierdzeń. Najczęściej przytaczanym cytatem stał się chyba ten dotyczący wieku gwiazdy. W 2022 roku zorganizowała na Instagramie sesję pytań i odpowiedzi, a jeden z fanów zapytał, kim była w innych wcieleniach.

"Poprosiłam o aktywację wyłącznie nabytych umiejętności i wiedzy, bez aktywacji pamięci zdarzeń. Na Ziemi jestem od 4000 lat, mierząc czasem linearnym" – odpowiedziała wtedy diwa.

Edyta Górniak dosadnie o księżach

Mimo upływu lat (w jej przypadku 4000) Edyta Górniak utrzymuje się na fali popularności, chętnie też udziela się w mediach. Ostatnio Cyprian Majcher opublikował w sieci odcinek podcastu z udziałem wokalistki. W nowej rozmowie, która ukazała się w serwisie YouTube, wokalistka mówiła o wierze w Boga oraz swoim stosunku do Kościoła katolickiego.

– Chrystus głosił: "Królestwo Boże jest w tobie". Nie potrzebujesz pośrednika, pana księdza, który weźmie pieniądze i powie ci, czy ty możesz być rozgrzeszony, czy nie. Jesteśmy sobie równi w obliczu Boga. Nikt nie jest lepszy, dotyczą nas te same prawa – mówiła Górniak.

Później gwiazda uściśliła jeszcze, że za kogoś lepszego poniekąd można uznać "tego, kto się przybliżył do Boga", ale po krótkiej chwili dodała, że nie jest pewna, czy powinna tak to postrzegać. – Raczej nie ma, czy ktoś jest lepszy, czy gorszy – powiedziała.

Gospodarz podcastu zauważył, że Edyta Górniak chodziła kiedyś do kościoła, a jej syn Allan Krupa uczęszczał nawet do szkoły katolickiej. Gwiazda przytaknęła. Wspomniała również, że istnieją miejsca, w tym dwa kościoły w Częstochowie (nie na Jasnej Górze), w których "odczuwa wyjątkowość".

– Są dwa miejsca, nowy i starszy kościół, gdzie księża, którzy mówią do ludzi, mówią z takim namaszczeniem, że nie ma wątpliwości, że jest obecny Duch Święty – mówiła.

Górniak mówi o Watykanie. Jasno wyraziła się o Kościele katolickim

– Ale wiele, zbyt wiele kościołów, księży, to jest tak pokrwawione i tak obciążone masakrycznie... Słyszymy o tym, co się dzieje w Watykanie. Jak księża, którzy chcieli bronić prawd i dzieci, byli otruwani, i tak dalej. Są to trudne wątki. Nie chcę przenosić na to uwagi ludzi. My musimy skupić się na boskości i na tym, co chcemy tworzyć, a nie na tym, czego nie chcemy. Lubię chodzić do kościoła, ale chodzę sama – mówiła w podcaście.

Edyta Górniak przekazała, że zdarza jej się jeździć do świątyni w Częstochowie i modlić się tam w samotności. Jak mówiła, w zorganizowaniu takich przedsięwzięć wielokrotnie pomagał jej Marcin Najman, z którym się przyjaźni. Na jego prośbę ksiądz otwierał dla artystki kościół, zamykał ją w nim i wychodził, a po ustalonym czasie wracał.

Warto nadmienić, że Edyta Górniak już wcześniej krytykowała Kościół katolicki. Mówiła o tym podczas Q&A na Instagramie, kiedy to zaznaczała, że rzadko pojawia się w świątyni, bo instytucja "wymaga uzdrowienia" i jest "zniszczona i obciążona historią, kłamstwami, sztucznie wykreowanymi religiami i rytuałami".