
Mity o płonących akumulatorach wciąż krążą w sieci, ale dane pokazują zupełnie inną rzeczywistość. Agnieszka Czajka, Vice President Motors Professionals Europe, OLX Group/OTOMOTO, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego tłumaczy, jak cyfrowe paszporty baterii i certyfikaty producentów zmieniają zasady gry na rynku wtórnym i dlaczego używany elektryk w 2026 roku to bezpieczniejszy wybór niż myślisz.
Czy polski rynek motoryzacyjny dorósł do prądu? Rok 2026 przyniósł gwałtowne zmiany – od geopolitycznych wstrząsów, które wybiły nam z głowy paliwa kopalne, po nowe unijne regulacje, które mają uwiarygodnić każdą używaną baterię. O tym, jak Polacy "liczą" elektromobilność i dlaczego pragmatyzm wygrywa z lękiem, rozmawiamy z ekspertką rynku, Agnieszką Czajką.
Niepewność na rynkach paliw (konflikt w Iranie) spowodowała, że zainteresowanie elektrykami na OTOMOTO wzrosło aż o 68 proc. w ciągu zaledwie miesiąca. Choć ofert na rynku wtórnym jest chwilowo mniej, używane elektryki sprzedają się dwukrotnie szybciej niż samochody spalinowe. Użytkownicy EV częściej też wymieniają auta na nowsze modele.
Polacy są gotowi dopłacić do elektryka ok. 10 tys. zł względem auta spalinowego. Jeśli różnica przekracza 40 tys. zł, zainteresowanie drastycznie spada. Ponad 70 proc. Polaków nie ma garażu. Kluczem do sukcesu nie są zasięgi po 600 km, ale dostępność ładowarek publicznych w mniejszych miejscowościach i na osiedlach.
Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego Agnieszka Czajka wyjaśnia, dlaczego mity o pożarach to "clickbaitowa" statystyka.
Zapraszamy do obejrzenia pełnego wywiadu.
Materiał reklamowy
