Tom Hughes w serialu "Legendy"
"Legendy" to nowy serial kryminalny Netflixa, którego fabuła wydarzyła się naprawdę Fot. materiał prasowy / Netflix

W bibliotece serwisu streamingowego Netflix znajdziemy nowy serial kryminalny inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, który powinien przypaść do gustu miłośnikom gatunku. "Legendy" zabierają widzów do lat 90. ubiegłego wieku, by pokazać im historię celników, którzy pod przykrywką próbują rozbić gangi. Obsada zrobi wrażenie na fanach brytyjskiego kina.

REKLAMA

Serial kryminalny "Legendy" pod kilkoma względami przywodzi na myśl szpiegowską adaptację "Kulawych koni" Micka Herrona, z tą jednak różnicą, że scenariusz do najnowszej produkcji Netflixa napisało samo życie. Bezpiecznie jest określić jej fabułę mianem "inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami", gdyż wiele elementów faktycznej historii celowo przyprawiono szczyptą dramaturgii. Gdy recesja puka do drzwi Brytyjczyków, premier Margaret Thatcher ogłasza wojnę z narkotykami (oryg. war on drugs).

O czym jest serial kryminalny "Legendy"? Tajny program Żelaznej Damy

Stworzony przez szkockiego scenarzystę Neila Forsytha serial "Legendy" śledzi losy powołanego przez Służbę Celną Jej Królewskiej Mości zespołu celników, który musi przyjąć nową tożsamość, aby zinfiltrować półświatek i rozprawić się z handlarzami narkotyków na terenie Zjednoczonego Królestwa. Grupą tajnych agentów działających w granicach Londynu i Liverpoolu dowodzi Don, mózg całej operacji.

Tajna operacja o kryptonimie "Legends" (Beta Projects) rozpoczęła się u schyłku lat 80., kiedy brytyjska służba celna była na straconej pozycji w walce z przemytnikami. Funkcjonariusze, którzy brali udział w akcji, nie mogli liczyć na duże dofinansowanie ze strony aparatu władzy, dlatego wiele ich działań polegało na improwizacji.

logo
Steve Coogan w serialu "Legendy". Fot. materiał prasowy / Netflix

W serialu poznajemy postać imieniem Guy, która jest inspirowana jednym z najsłynniejszych tajniaków w Wielkiej Brytanii. Guy Stanton był pierwszą osobą zwerbowaną do tzw. projektu Beta. "Jedną z pierwszych misji Stantona była infiltracja gangów Turków, Kurdów i Cypryjczyków, którzy przemycali i dostarczali ogromne ilości heroiny z Afganistanu do Wielkiej Brytanii" – czytamy w artykule amerykańskiego magazynu "Esquire".

Dalsza część artykułu poniżej.

Przypomnijmy, że pod koniec swoich rządów Margaret Thatcher zaostrzyła politykę przeciwdziałającą spożyciu narkotyków – w latach 90. XX wieku Brytyjczycy przeżyli własny kryzys opioidowy, a epidemia heroiny doprowadziła do ukucia terminu "pokolenie Trainspotting". Żelazna Dama razem z ówczesnym prezydentem Stanów Zjednoczonych Ronaldem Reaganem przyczyniła się do znaczącej stygmatyzacji narkomanów – "państwo opiekuńcze" zamiast zadbać o pomoc w walce z uzależnieniem, nakładało poważne kary na cywilów borykających się z nałogiem.

W ubiegłej dekadzie Globalna Komisja ds. Polityki Narkotykowej wydała raport, w którym jasno wskazała, że "wojna z narkotykami zakończyła się porażką, a jej skutki na całym świecie są katastrofalne", i zaapelowała o dekryminalizację narkotyków.

W "Legendach" główne role powierzono Steve'owi Cooganowi ("Tajemnica Filomeny", "24 Hour Party People") oraz Tomowi Burke'owi ("Cormoran Strike", "Muszkieterowie"). W obsadzie sześcioodcinkowego serialu znaleźli się również: Hayley Squires ("Nocny recepcjonista"), Aml Ameen ("Czas gniewu"), Jasmine Blackborow ("Dżentelmeni"), Charlotte Ritchie ("Z pamiętnika położnej"), Douglas Hodge ("Pillion") oraz Tom Hughes ("Victoria").