Scena z konferencji marki Narwal, prezentacja nowych odkurzaczy.
Byliśmy na premierze autonomicznego odkurzacza Narwal Flow 2 oraz zapowiedzi odkurzaczy Narwal V50 Cube i Narwal U50 (na zdjęciu przedstawiciele marki Narwal i dystrybutora, NextEdge Technology) Fot. materiały własne

Gdy za oknem leje, człowiekowi nic się nie chce. Tym bardziej odkurzać, bo nawet autonomicznym sprzętem trzeba się czasem zająć. Chyba że ma się taki, do którego palcem nie trzeba kiwać. I taki właśnie pokazała marka Narwal na premierze nowego odkurzacza.

REKLAMA

We wtorek 12 maja odbyła się premiera autonomicznych odkurzaczy Narwal Flow 2. W kameralnej atmosferze zobaczyłem, jak ergonomiczny robot zasuwa cichaczem między przeszkodami i wcina okruszki. Najnowsze urządzenie można już nabyć w Polsce, ale to tylko część tego pokazu – zobaczyłem także zapowiadane na najbliższe miesiące urządzenia Narwal U50 i Narwal V50, dla tych, co lubią wciąż mieć bezpośrednią kontrolę nad czystością.

Jakie są odkurzacze Narwal Flow 2?

Zacznę od gwiazdy programu. Nie miałem wcześniej doświadczenia z urządzeniem Narwal Flow, ale nowy model powstał ekspresowo w ciągu roku. Jeśli wierzyć zaprezentowanym tabelkom, wykonał kawał skoku jakościowego i technologicznego. Posiadałem jednak inny model odkurzacza i szczerze pozazdrościłem wszystkich funkcji zamieszczonych we Flow 2.

logo
Narwal Flow 2 w standardowej stacji dokującej. Fot. materiały własne.

Jako kociarz i osoba z długimi włosami, kuszący jest już sam system Zero-Tangling zapobiegający zaplątaniu szczotki. Takie rozwiązania jak unosząca się szczotka, wydłużona powierzchnia mopa czynią urządzenie odporne na poplątanie od kłaków. A to koniec z marnowaniem czasu na ręczne rozplątywanie włosów po kilku dniach pracy odkurzacza.

To, co mogłem sam doświadczyć na premierze, to jego elegancki, minimalistyczny wygląd (ze szkłem klasy premium) oraz cichą pracę. Tak cichą, że odkurzacz praktycznie zagłuszany był przez rozmowy toczone w kuluarach. Nawet gdy w otoczeniu była tylko garstka ludzi. Maszynka solidnie czyści powierzchnie (ma do 90 proc. czyścić dywany) i radzi sobie z przeszkodami do 40 mm.

Standardowa stacja dokująca (dostępna jest również mniejsza wersja Compact) to również sprytne narzędzie. Nie musimy sami ingerować w oczyszczanie robota. Worek wystarczy na 3 miesiące bez wymiany, a ta odbywa się bez naszego udziału podczas ładowania. Tak samo oczyszczanie brudnej wody: nie musimy sami wymieniać zbiornika.

logo
Różnice w mopach robota Narwal Flow 2, a u robotów konkurencji. Wydłużony wałek w miejsce dwóch szczotek daje większą kontrolę nacisku i zmniejsza ryzyko zaplątanych włosów oraz sierści. Fot. materiały własne.

Naprawdę samodzielny odkurzacz

W zasadzie, wedle zapowiedzi przy Narwal Flow 2 mamy w ogóle niewiele robić sami. Małe mieszkanie może zmapować bardzo precyzyjnie w 10 minut z pomocą lasera i dwóch kamer HD (Mapowanie 3D TrueView) naśladujących ludzki wzrok, tworząc szczegółowy rysunek techniczny. A potem z pomocą pokładowego AI NarMind Pro 2.0 maszyna sama wie, ile baterii potrzebuje do porządnego sprzątania, kiedy się doładowywać i jak długo.

Sztuczna inteligencja w Narwal Flow 2 zaprzęgnięta jest do wielu funkcji. Przy mopowaniu FlowWash decyduje, jak zwiększyć nacisk do usuwania trudniejszych plam. Ma także wbudowane dwa dodatkowe tryby pracy, automatycznego wykrywania zwierząt i dzieci, dopasowując natężenie dźwięku i zadania do ich obecności.

logo
Różne funkcje Narwal Flow 2. Fot. materiały własne.

Wrażenie zrobił również model wizyjny VLM OmniVision i system omijania przeszkód TwinAi Dodge 2.0. Narwal Flow 2 ma mieć nieograniczoną liczbę rozpoznawanych przeszkód i zdolność do ich omijania. Innymi słowy: jeśli nie pozna czegoś natychmiast z bazy danych, skorzysta z chmury, aby się nauczyć nowej rzeczy i zaadaptować do niej przy dalszym sprzątaniu. Wszystko w czasie rzeczywistym.

Narwal V50 Cube i Narwal U50

Nie byłoby dobrego technologicznego pokazu bez zapowiedzi nowości. Oprócz premiery Narwal Flow 2 zobaczyłem na żywo odkurzacz Narwal V50 Cube i miniaturowy Narwal U50 do tkanin. Kolejka do testów była spora, przez co przestrzeń do testów lśniła czystością, ale mogę powiedzieć, że oba są wygodne w obsłudze. A w dodatku lekkie, dzięki czemu dźwiganie ich po całym mieszkaniu to nie problem.

logo
Od lewej: Narwal V50 Cube, Narwal Flow 2 i Narwal U50. Fot. materiały własne.

Ten pierwszy to lekki (1,4 kilograma), samoczyszczący ręczny odkurzacz. Dostępny będzie w wersji normalne i Combo, ze stacją dokującą. Podobnie jak autonomiczna maszynka, Narwal V50 wyposażony jest w AI, a DirtSense dostosowuje moc ssania do powierzchni. Jeśli weźmiemy wersję ze stacją dokującą, sama będzie opróżniać pojemnik z brudem i dopiero po 100 dniach człowiek musi coś zrobić.

Do tego stacja ładuje na bieżąco zapasowy akumulator, ale i tak 180 minut sprzątania na jednym z nich wystarczy aż nadto. Wersja bez stacji będzie mieć mniejszy akumulator (do 90 minut) i rzecz jasna, sami będziemy opróżniać pojemnik, ale za to cena będzie niższa.

logo
Funkcje Narwal V50 Cube. Fot. materiały prasowe.

Za Narwal U50 stoi zestaw czterech technologii radzących sobie z zabrudzonymi tkaninami: wysokoczęstotliwościowymi uderzeniami, wysoką siłą ssącą (15 lub 16 tys. Pascali mocy ssącej), sterylizacją UVC i panelem grzewczym. Stosuje promienie UV (system automatycznie wyłącza promieniowanie, gdy nie odkurzamy) do sterylizacji powierzchni, usuwając roztocza, alergeny i bakterie. Wyczyszczenie jednej poduszki to dosłownie kwestia kilku minut, a jednorazowego woreczka nie musimy wyrzucać przez 30 dni. Urządzenie będzie dostępne w wersji normalnej i Pro, która będzie cichsza, bezprzewodowa, o większej powierzchni grzewczej i ciut większej sile ssącej (różnica 1 tysiąca).

logo
Wszystkie możliwości Narwal U50 brzmią skomplikowanie, ale obsługa była niesamowicie prosta. Fot. materiały własne

Kiedy będą dostępne Narwal Flow 2, Narwal V50 i Narwal U50?

Odkurzacze autonomiczne Narwal Flow 2 dostępne są już od wtorku 12 maja 2026 roku w sklepach Media Expert. Do końca maja br. w ofercie promocyjnej za Narwal 2 Flow 2 zapłacimy 4099 zł, a za zminiaturyzowaną wersję Compact Dock 4799 zł. O 1000 zł mniej niż w innych sklepach. Usłyszałem też, że od tego dnia ceny pierwszych modeli Narwal Flow mają spadać. W Media Expert są już dostępne od 3999 zł.

logo
Promocja na premierę. Fot. materiały własne.

Na pozostałe odkurzacze jeszcze poczekamy. Pierwszy ukaże się Narwal U50, na koniec maja lub na początku czerwca tego roku. Z kolei Narwal V50 ma zaplanowaną premierę w sierpniu, również w tym roku. Nie dostaliśmy informacji o cenach tych urządzeń.

To trzecia premiera marki w Polsce i jednocześnie jej duży krok do poszerzenia portfolio. W pierwszym kwartale tego roku zgarnęli już 5 proc. udziałów na polskim rynku.