Joan Collins
Joan Collins pojawiła się na czerwonym dywanie 79. MFF w Cannes razem z młodszym mężem Fot. Shutterstock

Na Lazurowym Wybrzeżu wystartował 79. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes. Pierwszego dnia na czerwonym dywanie uwagę paparazzich przykuła 92-letnia Joan Collins, której podczas prestiżowego wydarzenia towarzyszył 61-letni mąż. Para promieniała w blasku fleszy.

REKLAMA

We wtorek 12 maja rozpoczął się 79. Festiwal Filmowy w Cannes, który 23 maja zwieńczy przyznanie Złotej Palmy w konkursie głównym. W jury tegorocznej edycji zasiedli m.in. południowokoreański reżyser Park Chan-wook ("Parasite"), amerykańska aktorka Demi Moore ("Substancja"), chińska reżyserka Chloé Zhao ("Hamnet") i szwedzki aktor Stellan Skarsgård ("Wartość sentymentalna").

Święto kina na Lazurowym Wybrzeżu nie obejdzie się bez mocnych polskich akcentów. O Złotą Palmę powalczy Paweł Pawlikowski ("Zimna wojna"), który po ośmiu latach wraca do Konkursu Głównego z filmem "Ojczyzna". Na prestiżową nagrodę mają także szansę współprodukowane przez Macieja Musiała "Historie równoległe", inspirowane kultowym "Dekalogiem" Krzysztofa Kieślowskiego.

Joan Collins na Festiwalu w Cannes. Zdjęcia z mężem podbijają internet

Na wtorkowej ceremonii otwarcia 79. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes pojawiło się mnóstwo gwiazd światowego formatu. Po czerwonym dywanie przeszła między innymi Joan Collins. Podczas wieczornej uroczystości gwiazda słynnej opery mydlanej "Dynastia" zaprezentowała się w białej sukni inspirowanej orchideami projektu Stéphane'a Rollanda. Szyta na miarę kreacja pasowała idealnie do odtwórczyni roli Alexis Colby.

Brytyjska legenda telewizji pojawiła się w Cannes razem z mężem, 61-letnim Percym Gibsonem, z którym jest w związku małżeńskim od 2002 roku. 92-letnia aktorka chętnie pozowała do zdjęć z ukochanym, który z zawodu jest producentem filmowym. Gwiazdy poznały się dzięki sztuce epistolarnej A.R. Gurneya pod tytułem "Love Letters".

"Od razu przypadliśmy sobie do gustu. [...] Był zabawny, interesujący, przystojny, a po spektaklu spotykałam się z nim, moim partnerem z planu, George’em Hamiltonem, oraz moją córką, Katy" – napisała Collins w eseju o "szczęśliwym małżeństwie", jaki ukazał się na łamach brytyjskiej gazety "Daily Mail" w 2018 roku.

Dalsza część artykułu poniżej.

"Prawdziwa elegancja, definicja stylu"; "Zachwycająca"; "Zawstydza młode dziewczyny"; "Żywa legenda" – czytamy w komentarzach na portalu X pod fotografiami Joan Collins z czerwonego dywanu.

We wtorek na czerwonym dywanie mogliśmy zobaczyć również Jane Fondę ("Barbarella") w cekinowej sukni Gucci, członkinię jury i irlandzką aktorkę Ruth Neggę ("Loving") w szmaragdowej kreacji od Diora, gwiazdę serialu "Emily w Paryżu" Philippine Leroy-Beaulieu w falbankach od Saint Laurent oraz niemiecką modelkę Heidi Klum w sukni projektu Eliego Saaba.