
Po spin-offie "Marshals: Historia z Yellowstone", który spotkał się z mieszaną reakcją widzów, do telewizyjnego uniwersum Taylora Sheridana dołączył serial "Ranczo Duttonów". Okazuje się, że nowa produkcja poświęcona dalszym losom córki Johna Duttona powraca do korzeni. Właśnie wleciały pierwsze recenzje krytyków.
Serial "Yellowstone" z Kevinem Costnerem ("Bodyguard") w roli głowy rodziny Duttonów był absolutnym hitem w telewizji i streamingu. Neo-westernowa opowieść o ranczerach z Montany nie zatrzymała się na jednej produkcji. Miłośników telewizyjnego imperium Taylora Sheridana zasypano prequelami – ukazującym pokłosie wojny secesyjnej "1883" i poprzedzającym wielki kryzys "1923", a także spin-offami, w tym ostatnio zaprezentowanym serialem "Marshals" o Kaycem Duttonie.
O tym, że niezwiązany z kultowym rodem spin-off "The Madison" przerósł samego siebie, pisaliśmy już wcześniej. Po hicie z Michelle Pfeiffer ("Biały oleander") i Kurtem Russellem ("Wielka draka w chińskiej dzielnicy") uniwersum poszerza się o kolejny tytuł.
"Ranczo Duttonów". O czym jest nowy serial ze świata "Yellowstone"?
Spin-off "Ranczo Duttonów", który podąża za Beth Dutton i jej mężem Ripem Wheelerem, wyląduje w bibliotece serwisu streamingowego SkyShowtime już 22 maja, czyli tydzień po amerykańskiej premierze na Paramount+. Dziewięcioodcinkowy serial doczekał się pierwszych recenzji, które są obiecujące. Nic dziwnego, że na nowy tytuł czeka tylu widzów – Polacy oglądają streamingi na potęgę, a serwisy VOD biją kolejne rekordy oglądalności.
Beth Dutton i Rip Wheeler układają sobie życie po swojemu, z dala od Montany. Przeprowadzają się miejscowości Rio Paloma na południu Teksasu, gdzie muszą doprowadzić do porządku kupioną przez siebie działkę. Na głowy bohaterów spadają nie tylko problemy rodzinne, ale i kwestia właścicielki sąsiedniej parceli, wpływowej farmerki imieniem Beulah Jackson. Wspomnienia z przeszłości też nie dają im spokoju.
W rolach głównych wystąpili angielska aktorka – gwiazda "Dumy i uprzedzenia" oraz kryminału "Under Salt Marsh" – Kelly Reilly, a także Cole Hauser, którego wcześniej mogliśmy podziwiać w dramacie "Buntownik z wyboru" i filmie akcji "Za szybcy, za wściekli". Postać antagonistki powierzono pięciokrotnie nominowanej do Oscara Annette Bening ("American Beauty", "Nyad", "Kobiety i XX wiek").
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
W obsadzie "Rancza Duttonów" znaleźli się też: Ed Harris ("Truman Show"), Natalie ALyn Lind ("Smętarz dla zwierzaków: Początki"), Juan Pablo Raba ("Delirium"), Jai Courtney ("Niezgodna"), J.R. Villarreal ("Podwójna tożsamość") i Marc Menchaca ("Ozark").
"Ranczo Duttonów" zbiera pierwsze recenzje. Jest hołdem dla "Yellowstone"?
W pierwszych recenzjach krytyków, które ukazały się tuż przed światowym debiutem serialu, "Ranczo Duttonów" nie uniknęło porównań do "Yellowstone". Nowy spin-off ma lepiej radzić sobie z dziedzictwem popularnego neo-westernu od "Marshals". "Główna fabuła to uproszczona wersja 'Yellowstone', która pozwala swoim cenionym, już istniejącym (red. przyp. – w świadomości widzów) postaciom rozwijać się u boku nowych twarzy, które doskonale wiedzą, jak zostawić po sobie ślad" – napisał Ben Travers z portalu IndieWire.
"Naładowana smyczkami ścieżka dźwiękowa; rozległe krajobrazy ujęte w zwolnionym tempie; śmierć zwierząt potraktowana z dużo większą czułością i sentymentalizmem niż (liczne) ludzkie ciała, które pojawiają się w czterech odcinkach pokazanych krytykom. Posiadłość może nosić inną nazwę, ale jesteśmy z powrotem na ranczu" – skwitowała Alison Herman na łamach amerykańskiego tygodnika rozrywkowego "Variety".
