
Na początku drugiego półfinału Eurowizji 2026 widzowie zobaczyli Victorię Swarovski i Michaela Ostrowskiego w interpretacji utworu "Wasted Love", który rok temu dał zwycięstwo austriackiemu piosenkarzowi JJ-owi. Wykonanie wywołało tak ostrą reakcję widzów, że nawet nie pojawiło się na YouTube.
Na początku drugiego półfinału Eurowizji pokazano nagrane wcześniej wideo, w którym prowadzący wykonali parodię zwycięskiej piosenki z 2025 roku. W materiale nawiązano do ubiegłorocznego stagingu z charakterystyczną łódką, a Victoria Swarovski i Michael Ostrowski odegrali scenę, w której udawali tonących.
Victoria Swarovski i Michael Ostrowski pod ostrzałem. Poszło o parodię "Wasted Love"
Interpretacja "Wasted Love" austriackiego piosenkarza JJ-a miała być zabawna, ale wyszło... niezbyt śmiesznie. Mało komu spodobało się to wykonanie.
W sieci błyskawicznie zawrzało. Niektórzy grzmieli, że Austria nie powinna mieć prawa do organizacji Eurowizji. "Co to było za otwarcie?", "Ale żenada", "Minuta od rozpoczęcia i już się człowiekowi odechciewa", "Ostatnia Eurowizja w Austrii, proszę, Szwajcaria w porównaniu do tego to majstersztyk", "Krindż nie z tej ziemi" – czytamy.
Dodajmy, że otwarcia drugiego półfinału nie wrzucono na oficjalny kanał Eurowizji, co też wiele mówi. Na YouTube trafiają zazwyczaj wszystkie gościnne występy. Wciąż możemy obejrzeć jednak niesławny występ na streamie z czwartkowego show. Parodia pojawia się na samym początku.
To kolejny raz, kiedy widzowie krytykują prowadzących Eurowizję 2026. W sieci zmiażdżono również przerywnik podczas pierwszego półfinału, kiedy Swarovski, Ostrowski oraz Go-Jo, australijski reprezentant z 2025 roku, żartowali z częstego mylenia Australii z Austrią. We wtorek zachwyciła z kolei emocjonalna sekwencja z polskim aktorem Romanem Franklem, synem Marii Koterbskiej. Svarowski i Ostrowski nie brali w nie udziału.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Eurowizja 2026 ma wszystkich finalistów
Poznaliśmy wszystkich finalistów jubileuszowej, 70. edycji największego konkursu muzycznego w Europie. Z obu półfinałów do finału Eurowizji 2026 przeszło 20 państw:
W finale wystąpi też pięć krajów, które miały zapewnioną automatyczną kwalifikację. To członkowie Big 5 (które po rezygnacji Hiszpanii z powodu udziału Izraela zmieniło się w tym roku na Big 4) oraz gospodarz tegorocznego konkursu:
W finale możemy trzymać kciuki za reprezentantkę Polski Alicję Szemplińską, która swoim wokalem zachwyciła widzów z całego świata. Pod adresem 24-latki pojawia się jednak jeden zarzut.
