
Niektóre seriale kryminalne robią furorę za granicą, zbierają świetne recenzje od krytyków i widzów, a w Polsce... niemal nikt o nich nie słyszał. Do tego grona zdecydowanie należy "Na niebieskich światłach" – brytyjski serial policyjny osadzony w Belfaście, który zamiast efekciarskiej akcji stawia na realizm i zwykłych ludzi wrzuconych w ekstremalne sytuacje. Jeśli tęsknicie za surowym i przyziemnym kryminałem w stylu "The Wire", właśnie znaleźliście swój kolejny binge-watch.
"Na niebieskich światłach" (ang. "Blue Lights") to brytyjski serial stworzony przez Declana Lawna i Adama Pattersona – byłych dziennikarzy śledczych – dla BBC. Akcja rozgrywa się w Belfaście w Irlandii Północnej, mieście wciąż naznaczonym historycznymi podziałami, działalnością grup paramilitarnych i ogromną nieufnością wobec policji.
Twórcy pokazują codzienność północnoirlandzkich funkcjonariuszy bez upiększeń. Nie ma tu genialnych detektywów rozwiązujących sprawy w godzinę, widowiskowej akcji oraz przesadnej przemocy, która ostatnio szokowała widzów 2. sezonu "Kasztanowego ludzika". Zamiast tego dostajemy zmęczonych ludzi próbujących wykonywać niemożliwą pracę w mieście, gdzie każdy może okazać się wrogiem.
"Na niebieskich światłach" to znakomity brytyjski serial kryminalny. Dzieje się w Belfaście
Fabuła skupia się przede wszystkim na trójce początkujących policjantów odbywających okres próbny. Grace Ellis, grana przez Siân Brooke ("Ród smoka"), to była pracowniczka socjalna po czterdziestce, która postanawia całkowicie odmienić swoje życie i decyduje się na radykalny zwrot zawodowy. Annie Conlon, w którą wciela się Katherine Devlin, musi ukrywać swoją pracę przed znajomymi, bo w Belfaście policyjny mundur potrafi być powodem do gróźb. Z kolei Tommy Foster, grany przez Nathana Braniffa, świetnie radzi sobie w teorii, ale kompletnie gubi się podczas ulicznych interwencji.
Serial "Na niebieskich światłach" zdobył ogromne uznanie krytyków. Pierwszy sezon ma aż 91 proc. pozytywnych recenzji w serwisie Rotten Tomatoes, drugi – 93 proc., a trzeci – aż 100 proc. Krytycy szczególnie chwalą realizm, świetne dialogi, pełnokrwiste postacie i brak fabularnej przesady, do jakiego przyzwyczaiła nas część kryminałów.
Zauważył to m.in. Hugo Rifkind z "The Times". "Główna oś fabularna jest bardzo wyważona – bez cliffhangerów rodem z 'Line of Duty' czy 'Happy Valley'. Za to klimat i miejsce są pokazane znakomicie" – zauważył. Rebecca Nicholson z "The Guardian" nazwała serial "czymś znacznie więcej niż kolejnym serialem policyjnym". Anita Singh z "The Daily Telegraph" pisała z kolei: "Nie ma tu ani jednej złej kwestii dialogowej, ani przesadzonej sceny. Poszczególne wątki splatają się w niezwykle satysfakcjonujący finał".
Bardzo mocno chwalono też sposób przedstawienia Belfastu. Dan Einav z "Financial Times" podkreślał, że twórcy osadzają fikcję "w bardzo realnych tragediach przeszłości i teraźniejszości miasta", ale jednocześnie serial "nie staje się nachalnie polityczny ani przytłaczająco ponury". A jeśli ktoś chce zobaczyć inną filmową odsłonę stolicy Irlandii Północnej, warto sięgnąć po nagrodzony Oscarem "Belfast" Kennetha Branagha.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Nie zabrakło również porównań do absolutnej klasyki gatunku, czyli amerykańskiego "Prawa ulicy". Aidan Smith ze "The Scotsman" napisał: "Można odnieść wrażenie, że oglądamy 'The Wire'. 'Blue Lights' jest aż tak surowe i aspiruje do tej samej wielkości".
To właśnie wspominana przez krytyków autentyczność sprawia, że "Na niebieskich światłach" tak mocno wyróżnia się na tle współczesnych kryminałów. A przy tym wszystkim serial potrafi być zaskakująco zabawny, co zadowoli fanów bardzo brytyjskiego, suchego humoru. Tytuł bez wątpienia zasługuje, by stanąć w jednym rzędzie z najlepszymi brytyjskimi serialami kryminalnymi.
Gdzie obejrzeć "Na niebieskich światłach"?
W Polsce serial "Blue Lights" pozostaje praktycznie nieznany, co jest o tyle zaskakujące, że widzowie uwielbiający brytyjskie kryminały prawdopodobnie pochłonęliby go w jeden weekend. Tym bardziej że produkcja doczekała się już trzech sezonów, a BBC zamówiło kolejny.
Dwa pierwsze sezony "Na niebieskich światłach" można oglądać w Polsce w serwisie Canal+ online, a od 14 maja w czwartki o 21:00 drugi sezon emitowany jest również na kanale BBC First. Na premierę trzeciego sezonu "Blue Lights" w naszym kraju wciąż jeszcze czekamy.
