Zawieście czerwone latarnie
"Zawieście czerwone latarnie" wracają do kin Fot. Kadr z "Zawieście czerwone latarnie"

"Zawieście czerwone latarnie" wraca do polskich kin i trudno o lepszy moment, by przypomnieć sobie, dlaczego od ponad 30 lat film Zhanga Yimou jest uznawany za jedno z największych arcydzieł światowego kina. Hipnotyzujący wizualnie dramat zachwycił krytyków i widzów na całym świecie, a ogromne wrażenie robi do dziś. To nie tylko przejmująca opowieść o patriarchacie, władzy i zniewoleniu, ale też perfekcyjnie skomponowane dzieło sztuki filmowej.

REKLAMA

Akcja filmu "Zawieście czerwone latarnie" z 1991 roku rozgrywa się w Chinach lat 20. XX wieku, w okresie rządów watażków. Główną bohaterką jest 19-letnia Songlian, w którą wciela się Gong Li, gwiazda "Wyznań gejszy" i "Cesarzowej". Po śmierci ojca dziewczyna zostaje zmuszona do porzucenia studiów i wyjścia za mąż za bogatego pana Chena jako jego czwarta konkubina. Trafia do ogromnej rezydencji, gdzie codzienność podporządkowana jest bezwzględnym rytuałom i walce o uwagę mężczyzny.

Najważniejszym symbolem filmu są tytułowe czerwone latarnie. Każdego wieczoru służba zapala je przed pokojem tej kobiety, z którą pan Chen zamierza spędzić noc. Wybrana konkubina otrzymuje przywileje, luksusy i specjalne traktowanie. Rytuał szybko okazuje się narzędziem kontroli, manipulacji i upokorzenia. Kobiety zaczynają rywalizować ze sobą coraz brutalniej, a atmosfera w rezydencji robi się gęsta i przemocowa.

"Zawieście czerwone latarnie" to arcydzieło światowego kina. Każdy kadr wygląda jak obraz

Film, który szybko zyskał status arcydzieła, z jednej strony działa jako intymny dramat psychologiczny o samotności. Z drugiej – jako uniwersalna metafora wciąż mającego się dobrze patriarchatu, totalitarnej kontroli i stopniowego niszczenia człowieka przez opresyjny system. Wielu krytyków odczytywało historię pana Chena i jego konkubin jako alegorię autorytarnych mechanizmów władzy.

Ogromną rolę odegrała też strona wizualna "Zawieście czerwone latarnie". Reżyser Zhang Yimou ("Dom latających sztyletów", "Hero") i operator Zhao Fei stworzyli dzieło, w którym praktycznie każdy kadr wygląda jak obraz. To jeden z najpiękniejszych filmów. Również muzyka skomponowana przez Zhao Jipinga jest uważana za absolutne mistrzostwo.

logo
Fot. Kadr z "Zawieście czerwone latarnie"

Światowi krytycy byli zachwyceni niemal od samej premiery. Jonathan Crow z AllMovie nazwał film "jednym z kamieni milowych kina lat 90.", a Roger Ebert pisał: "Można odnieść wrażenie, że 'Zawieście czerwone latarnie' istnieje przede wszystkim dla oczu widza". Słynny krytyk zachwycał się nie tylko zdjęciami, ale też tym, jak pod warstwą wizualnego piękna ukryto brutalną opowieść o zniewoleniu i przemocy.

Z kolei Desson Howe z "The Washington Post" stwierdził: "Pod względem czysto estetycznym 'Zawieście czerwone latarnie' zapiera dech w piersiach". Krytyk James Berardinelli pisał natomiast, że "to, jak film oddziałuje wizualnie, tylko wzmacnia jego siłę emocjonalną".

Chiny nałożyły na "Zawieście czerwone latarnie" cenzurę

Międzynarodowy sukces chińsko-hongkońskiego filmu okazał się ogromny. "Zawieście czerwone latarnie" zdobyło Srebrnego Lwa za reżyserię na Festiwalu Filmowym w Wenecji, nominację do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego oraz nagrodę BAFTA. Produkcja była też wielkim sukcesem frekwencyjnym poza Azją i zarobiła miliony dolarów w Europie oraz Stanach Zjednoczonych.

Dalsza część artykułu poniżej.

Odbiór w Chinach był jednak znacznie chłodniejszy niż na Zachodzie. W 1991 roku komunistyczne władze w Pekinie zakazały dystrybucji filmu w kinach na terenie Chin kontynentalnych. Oficjalny zakaz obowiązywał przez kilkanaście miesięcy, a nawet po jego zniesieniu produkcja była marginalizowana i rzadko trafiała na ekrany. Powodem były interpretacje sugerujące, że historia opresyjnego systemu i podporządkowanych mu kobiet stanowi metaforę współczesnych Chin po wydarzeniach na placu Tiananmen w 1989 roku.

Film do dziś utrzymuje 97 procent pozytywnych recenzji i 94 procent pochlebnych opinii w serwisie Rotten Tomatoes. Regularnie pojawia się na listach najlepszych filmów w historii. W 2010 roku magazyn Empire umieścił go na 28. miejscu zestawienia "The 100 Best Films Of World Cinema" ("100 najlepszych filmów światowego kina"), a BBC uwzględniło go w rankingu 100 najlepszych filmów nieanglojęzycznych.

Gdzie obejrzeć "Zawieście czerwone latarnie"? Film wraca do kin

Ponad trzy dekady po premierze film wraca na wielkie ekrany w odrestaurowanej wersji 4K. Polska premiera odnowionej wersji została zaplanowana na 22 maja i warto sprawdzać repertuar lokalnych kin studyjnych. To jedyna szansa, żeby obejrzeć "Zawieście czerwone latarnie", bo dzieło Zhangq Yimou nie jest dostępne w streamingu i na VOD. Zainteresowanie jest ogromne – na Filmwebie to najbardziej oczekiwana premiera kinowa najbliższych tygodni.