
Zbliżający się Dzień Dziecka to dobry moment, by na chwilę zatrzymać i zastanowić się nad tym, jak dużo czasu spędzamy ze sobą jako rodzina. Z pewnością to święto stanowi doskonałą okazję do zacieśniania więzi. Może warto pomyśleć o prezentach, które przysłużą się integracji nie tylko w tym dniu?
W naszym życiu nie brakuje paradoksów. Przytłoczeni obowiązkami w pracy czy w szkole, odczuwamy silną potrzebę bycia razem. Gdy jednak udaje nam się uszczknąć z napiętego harmonogramu dnia troszkę wolnego czasu na rozrywkę i przyjemności, to często koniec końców spędzamy go... w pojedynkę! Wpatrzeni w ekrany smartfonów i laptopów, które wcale nie pozwalają nam uciec od codziennego przebodźcowania.
Dlaczego tak się dzieje? Może po prostu nie wiemy, jak możemy oddawać się wspólnym angażującym rozrywkom w domowym zaciszu? Bo nie dostrzegamy narzędzi, dzięki którym moglibyśmy świetnie się bawić w rodzinnym gronie. Choć urządzenia ekranowe uchodzą dziś za domowe centra rozrywki, to nie zawsze łatwo znaleźć filmy czy seriale, które w trakcie seansu pogodziłyby gusta wszystkich członków rodziny.
Jak temu zaradzić? Wbrew pozorom, wcale nie trzeba bardzo się wysilać, by w czterech ścianach znaleźć rozwiązanie rozrywkowo satysfakcjonujące dla dorosłych i dzieci w różnym wieku. Często mamy je na wyciągnięcie ręki, może i o nim słyszeliśmy, ale nie przychodzi nam do głowy. Tymczasem jednym z najprostszych sposobów, by naprawdę pobyć razem i to w radosnej atmosferze, jest... wspólne granie.
Uprzedzając pytanie, nie jest to bynajmniej propozycja odpalenia podłączonej do telewizora konsoli do gier wideo i chwycenia za gamepady. W tej formie rozrywki oczywiście nie ma nic złego, ale skoro tyle czasu spędzamy na co dzień w cyfrowym świecie, to korzystając z okazji do bycia razem, dobrze byłoby jednak odseparować się od wszechobecnych ekranów. Dlatego warto poszukać czegoś bardziej analogowego.
Niektórzy sięgają w tym celu po gry planszowe zwane też planszówkami. Mimo postępującej cyfryzacji szeroko rozumianej branży entertainment ta kategoria produktów wcale nie idzie w odstawkę. Wręcz przeciwnie – dynamicznie się rozwija, a można nawet powiedzieć, że przeżywa renesans. Projektanci gier z fizycznymi planszami, kartami, kostkami i pionkami dwoją się i troją, by wymyślać nowe zasady i mechaniki.
Niewątpliwie pomysłowe rozwiązania w aspekcie rozgrywki w połączeniu z najróżniejszą tematyką ocierającą się nierzadko o ikoniczne marki rzutuje na rosnącą popularność gier planszowych. Równie ważną, jeśli nie ważniejszą przyczyną jest dostrzeżenie, że gry planszowe odpowiadają na współczesną potrzebę bycia razem. Takie wspólne, rodzinne granie wzbogaca relacje lub stanowi prosty sposób na ich odbudowywanie.
Prawdziwość tezy o tworzeniu jakościowego czasu dla całej rodziny przez gry planszowe nie bierze się znikąd. Stoją za nią konkretne dane. Badanie firmy Kantar pokazuje, że w 7 z 10 krajów planszówki znajdują się w pierwszej trójce najczęściej wybieranych "powolnych" form spędzania wolnego czasu. Wynika z niego też, że 64 proc. rodziców regularnie gra w nie ze swoimi dziećmi, aby tworzyć rodzinne rytuały.
Poza zaspokajaniem potrzeby bycia razem tego rodzaju gry – jak wskazuje przytoczone badanie – pomagają również w odrywaniu się od ekranów, które stają się coraz bardziej męczące. Dla 57 proc. dorosłych wolny czas okazuje się "emocjonalnie wyczerpujący", a połowa twierdzi, że ma zbyt wiele cyfrowych rozpraszaczy, by w pełni się nim cieszyć. 76 proc. pragnie "psychicznego odłączenia się" w czasie wolnym.
Gry planszowe mogą być odpowiedzią na te wszystkie pragnienia, oferując wspólną zabawę na bazie jednoczącej współpracy albo wciągającej rywalizacji. Oryginalne pomysły na jej urozmaicenie można wymieniać w nieskończoność. Przykładowo, w kooperacyjnej grze "Wesoły strach na wróble" rodzice pomagają dzieciom w zebraniu niezbędnych elementów do... odbudowania tytułowego strażnika pola.
Z kolei w grze strategicznej "Moje małe Everdell" dorośli i dzieci stają w szranki o to, kto stworzy najbardziej spektakularną osadę poprzez umiejętnie zarządzanie robotnikami i poszerzanie obszarów budowy. Przy okazji gracze, zwłaszcza ci najmłodsi, rozwijają różnorakie umiejętności. Na przykład, w grach takich jak "Dobble Classic" i "Dobble Stitch" czy "Dixit Kids" karty służą do treningu zdolności kojarzenia.
W tak pędzącym świecie, w którym czasu wolnego, a tym samym okazji do wspólnych aktywności jest już jak na lekarstwo, mądra wydaje się rada, by szukać wszelkich dróg, które połączą rozrywkę z integracją w rodzinie. Gry planszowe mogą być jedną z nich, o czym przekonało się wielu dzieci i dorosłych na całym świecie. Może warto mieć z tyłu głowy tę myśl, kupując prezenty na tegoroczny Dzień Dziecka?
MATERIAŁ REKLAMOWY
