Daniel Craig i Patrick Gibson jako James Bond
Gra 007 First Light z Patrickiem Gibsonem zachwyciła fanów Jamesa Bonda Fot. materiał prasowy

007 First Light jest nazywana przez część graczy jednym z najlepszych portretów Jamesa Bonda. Szpieg w służbie Jego Królewskiej Mości w wykonaniu Patricka Gibsona potwierdził, że szpiegowska franczyza żyje i ma się dobrze. Krótki hit IO Interactive może pochwalić się gwiazdorską obsadą i epickim prologiem, który na długo zostanie w pamięci.

REKLAMA

Hollywood wciąż poszukuje nowego Jamesa Bonda. Ostatnią osobą, która wcieliła się w agenta 007 na dużym ekranie, był Daniel Craig. Angielskiego aktora widzieliśmy w pięciu tytułach franczyzy: "Casino Royale", "Quantum of Solace", "Skyfall", "Spectre" i "Nie czas umierać". Kto zastąpi go w roli szpiega z powieści Iana Fleminga? Na liście faworytów znalazł się m.in. Callum Turner (z komedii o życiu po śmierci, czyli "Eternity. Wybieram ciebie"), Jacob Elordi (gwiazdor pięknego "Frankensteina" Guillermo del Toro) i Harris Dickinson (odtwórca Johna Lennona w niezatytułowanej biografii The Beatles).

Castingi do wyczekiwanego filmu Denisa Villeneuve'a, reżysera "Diuny" i "Blade Runnera 2049", już ruszyły. Przed poznaniem nowej twarzy kinowej franczyzy o Bondzie fani prozy Fleminga mogli zasiąść do gry 007 First Light, która ostatecznie przerosła ich oczekiwania.

007 First Light z Patrickiem Gibsonem. Fani pokochali Jamesa Bonda z gry

007 First Light jest swoistą genezą legendarnego agenta, który w barze lubi sączyć martini "wstrząśnięte, nie mieszane". Fabułę otwiera scena, w której 26-letni James Bond – jedyny ocalały członek Fleet Air Servise podczas operacji ratunkowej Special Air Service na Islandii – sprzeciwia się narzuconym mu z góry rozkazom, by ratować naukowców z rąk terrorystów. Jego determinacja i talent szybko zostają dostrzeżone przez MI6. M werbuje go do wznowionego programu "00". Jego pierwszym ważnym zadaniem jest odnalezienie zbuntowanego agenta 009, Rhysa Becketta.

Duński wydawca gier IO Interactive obsadził w roli kultowego szpiega irlandzkiego aktora, któremu przypięto łatkę ikony anulowanych seriali. Patrick Gibson wystąpił m.in. w dramacie science fiction "The OA", adaptacji książek Leigh Bardugo "Cień i kość" (wcielił się w Nikolaja Lantsova) oraz prequelu "Dexter: Grzech pierworodny".

W obsadzie trzecioosobowej szpiegowskiej gry akcji w stylu Hitmana znaleźli się również: muzyk Lenny Kravitz ("Igrzyska śmierci") jako Bawma, Gemma Chan ("Bajecznie bogaci Azjaci") jako Selina Tan, Priyanga Burford ("Branża") jako M, Alastair Mackenzie ("Andor") jako Q, Kiera Lester ("Śmierć pod palmami") jako Moneypenny oraz Lennie James ("The Walking Dead") jako John Greenway.

Dalsza część artykułu poniżej.

W agregatorze Metacritic 007 First Light zdobyło wśród krytyków ocenę 87/100. Brent Koepp z Vice'a stwierdził, że dzieło IO Interactive jest najlepszą grą o Jamesie Bondzie od czasu GoldenEye. "Gibson jest idealnym wyborem; jest dokładnie taki, jaki powinien być młodszy, bardziej rozbrykany Bond" – stwierdził Ford James z serwisu Polygon.

"Rola Patricka Gibsona przypomina Eggsy'ego z filmowej serii 'Kingsman' [...]. '007 First Light' jest zapowiadany jako pierwszy rozdział w trwającym uniwersum gier o Jamesie Bondzie i ma wystarczająco dużo atutów, abyśmy chcieli czekać na więcej. [...] Rozgrywka przeplata się z emocjonującymi przerywnikami filmowymi, które idealnie sprawdziłyby się na dużym ekranie" – czytamy w recenzji Amona Warmanna na łamach brytyjskiego magazynu "Empire".

Pozytywne reakcje na 007 First Light mieszają się z doniesieniami CD Projekt Red, który ogłosił nowe DLC do Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu. Fani gier świętują, inwestorzy uciekają z kasą.