Radosław Pasterczyk
Radosław Pasterczyk pożegnany przez TVN24. Fot. Facebook / Radosław Pasterczyk

"Dziś żegnamy naszego przyjaciela i kolegę z pracy Radosława Pasterczyka" – usłyszeliśmy na atenie TVN24. Pasterczyk miał zaledwie 46 lat. Był operatorem kamery w łódzkim ośrodku tej stacji. Przez ostatnie lata zmagał się z chorobą. Dziś dziennikarze wspominali go w poruszającym materiale.

REKLAMA

Przez 20 lat pracował dla TVN. Przygotował setki zdjęć do materiałów, realizował wejścia na żywo. Był także montażystą "Faktów". Radosław Pasterczyk zmarł w ubiegłym tygodniu, ale to właśnie dziś odbył się jego pogrzeb w kaplicy na jednym z łódzkich cmentarzy.

Poruszające pożegnanie Pasterczyka w TVN

Koledzy i koleżanki z pracy oddali mi też hołd na antenie. Czarno-białe zdjęcia młodego operatora mogli zobaczyć widzowie TVN.

– Dla mnie Radek był jak saper – niezwykle wyczuwał nastroje. Wiedział, czy jestem bombą z krótkim lontem, czy bliska morza łez. W ułamku sekundy rozbrajał sytuację gestem, słowem, albo ciastkiem, po które – nie wiadomo kiedy – zdążył pójść do najbliższego sklepu. Był do bólu szczery, a jego prawda otwierała mi oczy. Nie przypominam sobie, by kiedykolwiek był bezczynny – nawet gdy nie byliśmy na zdjęciach czy montażu, znajdował sobie zajęcie. Porządkował sprzęt, tworzył własne konstrukcje - blendy, rozwiązania do zdjęć z samochodu. To było niesamowite, że zawsze mu się chciało... – wspomniała szefowa łódzkiego oddziału TVN, Marzanna Zielińska.

"Odszedł mój najukochańszy mąż, mój przyjaciel, moja największa miłość i mój dom. Człowiek, przy którym było bezpiecznie, spokojnie i prawdziwie" – tak z kolei żegnała go żona Magdalena Pasterczyk.

"Nie wiem, jak nauczyć się świata bez Ciebie. Bez Twojego głosu. Bez Twojej obecności. Bez świadomości, że jesteś obok. Dziękuję Ci za każdy dzień, w którym mogłam być Twoją. Za miłość, której starczy mi do końca życia. Kocham Cię bardziej, niż potrafią opisać słowa. Do zobaczenia, Kochanie" – wyznała.

Czytaj także:

"Radek zawsze był pomocny"

Wyjątkowym wspomnieniem o Pasterczyku podzielił się też jego kolega reporter TVN24 w Łodzi, Piotr Borowski. Podkreślił, że zmarły operator zawsze wykazywał się profesjonalizmem w pracy.

– Radek był profesjonalistą pod każdym względem, na przykład kiedy jechaliśmy na relację, to wyciągał jedną lampę, drugą lampę, on to wszystko rozstawiał. Ja mu mówiłem, że nie mamy aż tyle czasu na to, a Radzio zawsze odpowiadał: 'nie, nie tu musi być ładny obrazek, tu musi być wszystko perfekcyjnie zrobione'. I takie zachowania pokazywały właśnie, że mu zawsze zależało na tym, żeby jakość była jak najlepsza w zdjęciach i relacjach – mówił Borowski.

Panowie spędzali też sporo czasu prywatnie. Wyjeżdżali razem na wakacje. – Super wspominam te wszystkie wyjazdy. I pomocny był bardzo, jak zepsuł się samochód, to się dzwoniło do Radka, jak trzeba było wnieść meble, to się dzwoniło do Radka, a teraz Radka zabraknie – przyznaje ze smutkiem reporter.

Radosław Pasterczyk pochodził z Piotrkowa Trybunalskiego. Przez wiele lat pracował w łódzkim oddziale TVN jako operator kamery. Wcześniej związany był z TVP Łódź. Odszedł w wielu 46 lat.