
"The Boroughs" to hit Netflixa, który zachwycił zarówno fanów "Stranger Things", jak i klasycznych filmów science fiction Stevena Spielberga. Wciągnęła was klimatyczna opowieść o seniorach walczących z potworami? Wybraliśmy trzy seriale, które też was wciągną. I nie, nie będzie tu hitu braci Dufferów o Eleven i spółce z Hawkins – pójdziemy w bardziej nieoczywiste tytuły.
Wdowiec Sam (Alfred Molina), emerytowany inżynier, niechętnie wprowadza się na sielskie osiedle dla seniorów na samym środku pustyni w Nowym Meksyku. Kiedy na własne oczy widzi potwory, postanawia odkryć tajemnicę pozornie sielskiej społeczności. Okazuje się, że idealni właściciele The Boroughs, Blaine i Anneliese Shaw (Seth Numrich i Alice Kremelberg), mają więcej do ukrycia, niż się wydaje.
Zdeterminowanemu Samowi posiadają sąsiedzi: dawna dziennikarka Judy (Alfre Woodard), hipisowski myśliciel Art (Clarke Peters), chory na raka Wally, przed laty lekarz (Denis O'Hare) i Renee, która w przeszłości była muzyczną menegerką, a także młody ochroniarz Paz (Carlos Miranda).
Producentami "The Boroughs" są bracia Dufferowie, autorzy kultowego "Stranger Things", którzy wyprodukowali również inne produkcje Netfliksa: ślubnego hororu "Tu zdarzy się coś strasznego" i animowanego "Stranger Things: Opowieści z '85".
Podobieństwa do "Stranger Things" są więc nieuniknione, ale showrunnerzy Jeffrey Addiss i Will Matthews, twórcy "Ciemnego kryształu: Czasu buntu", mieli inną główną inspirację – dorobek wytwórni filmowej Amblin Entertainment, która dała nam tak kultowe produkcje, jak "E.T." Stevena Spielberga i "Goonies" Richarda Donnera. I to czuć w klimacie "The Boroughs", które ma znakomite recenzje (97 procent od krytyków i 79 procent od widzów).
3 seriale jak "The Boroughs"
Szukacie więcej seriali z nadprzyrodzonymi wątkami, wciągającą instrygą i wyrazistymi bohaterami? Wybraliśmy 3 takie tytuły. "Stranger Things" tu nie będzie, podobnie naszpikowanego tajemnicami horroru "Stamtąd", bo w Polsce te seriale znają praktycznie wszyscy fani streamigu – poszliśmy w mniej znane produkcje.
1. Nocna msza (Netflix)
"Nocna msza" to gotycki serial grozy stworzony przez króla telewizyjnego horroru, Mike'a Flanagana, autora "Nawiedzonego domu na wzgórzu", który teraz bierze na tapet "Mgłę" Stephena Kinga. Opowieść dzieje się w odizolowanej wyspiarskiej społeczności Crockett Island i śledzi losy Rileya Flynna, który wraca do rodzinnego miasteczka po wyjściu z więzienia.
Na miejscu odkrywa, że podupadająca społeczność zaczyna przeżywać niespodziewane odrodzenie za sprawą cudów dokonywanych przez nowo przybyłego księdza. Szybko okazuje się, że duchowny skrywa mroczne tajemnice, a niezwykłe wydarzenia mogą mieć znacznie bardziej przerażające źródło, niż początkowo sądzono. Jeśli lubicie straszne seriale, które oferują znacznie więcej niż same jumpscare'y, włączcie Netfliksa.
2. Wdowia zatoka (Apple TV)
Gdyby "Twin Peaks" i "Stamtąd" miały dziecko, to byłaby nim znakomita "Wdowia zatoka" (97 procent na Rotten Tomatoes). To jeden z najnowszych tytułów w streamingu, który zresztą wciaż trwa – finałowy, dziesiąty odcinek będzie miał premierę 10 czerwca.
Tom Loftus (Matthew Rhys) jest burmistrzem Widow's Bay, odizolowanej wyspy w Nowej Anglii, z której chce zrobić turystyczny hit. Miasteczko jest przytulne i sielankowe, ale... tylko na pierwszy rzut oka. Mieszkańcy twierdzą, że coś złego czai się we Wdowie Zatoce, ale Tom nie chce w to wierzyć.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Zmienia zdanie, gdy życie zaczynają mu uprzykrzać morderczy klaun i tajemnicza kobieta wynurzająca się z wody. Wtedy łączy siły z lokalnym ekscentrykiem Wyckiem (Stephen Root), który może wiedzieć o Widow's Bay więcej niż się wydaje. Jeśli lubicie horrory, które potrafią być bardzo zabawne, ale są autentycznie przerażające, to serial dla was.
3. Resident Alien (Netflix)
Wolicie klimaty sci-fi i stricte komediowe? "Resident Alien", który doczekał się czterech sezonów i zakończył w 2025 roku, powinien was usatysfakcjonować. Nietypowa produkcja, oparta na komiksie autorstwa Peter Hogan i Steve Parkhouse, opowiada historię kosmity (Alan Tudyk), który przybywa na Ziemię z misją jej zniszczenia.
Plan spala na panewce, gdy jego statek rozbija się w małym, sennym miasteczku Patience w stanie Kolorado. Przybysz musi przyjąć ludzką postać i zaczyna udawać lekarza, który przebywa tam na urlopie. Z czasem nawiązuje relacje z mieszkańcami i coraz bardziej angażuje się w życie lokalnej społeczności. Niespodziewanie zostaje także wplątany w śledztwo dotyczące morderstwa.
