
Hollywood znów odpala papierosa. W popkulturze i internecie nikotynowy dym wraca jako symbol wolności, buntu i atrakcyjności. Za odradzającą się estetyką dirty glamour kryje się jednak jeden z najbardziej destrukcyjnych nałogów świata, któremu poddaje się coraz więcej młodych ludzi. Właśnie temu zjawisku z uwagą i niepokojem przygląda się wystawa "Oddech", którą do 6 czerwca można oglądać bezpłatnie w warszawskim Studiu Jaskółka. Galeria zaprasza też na bezpłatne warsztaty oddechowe.
Kilkanaście lat temu papierosy nagle zniknęły z mainstreamowej kultury. Kampanie zdrowotne i zaostrzające się przepisy antynikotynowe skutecznie odebrały im dawny blask. "Szlugi" stały się reliktem dawnej epoki, a przynajmniej na ekranie i w internecie.
Niestety trendy lubią wracać jak bumerang. Papieros znowu jest modnym rekwizytem, elementem wielkomiejskiego stylu życia, symbolem niezależności, nonszalancji i seksapilu. Na naszych oczach odradza się estetyka dirty glamour, pełna dekadencji i romantyzowania destrukcji, będącą kontrą dla kultury fitness i mody na "clean girl". W tej narracji palenie jest oznaką artystycznego buntu, autentyczności i bycia "cool".
Papierosy znowu są modne. Młodzi palą, bo chcą być "cool" jak ich idole
Palce macza w tym amerykańska popkultura, która po latach zaczęła znowu romantyzować nikotynowy nałóg. Papierosy pojawiają się w teledyskach Sabriny Carpenter i Lany Del Rey oraz na socialowych profilach Rihanny, Rosalíi, Hailey Bieber, Anyi Taylor-Joy, Hudsona Williamsa, Damiano Davida czy Kylie Jenner.
W serialu "The Bear" główny bohater regularnie idzie na dymka. W osadzonym w latach 90. "Love Story: John F. Kennedy Jr. i Carolyn Bessette" papieros był niemal trzecim pierwszoplanowym aktorem, a w "Kompletnie nieznanym" Timothée Chalamet jako Bob Dylan z papierosem niemal się nie rozstawał. Oczywiście te dwa ostatnie tytuły opowiadają o czasach, w których palenie było społecznie akceptowane. Nie zmienia to jednak faktu, że współcześni widzowie – zwłaszcza młodzi – wystawieni są na obrazy, w których "szlug" jest synonimem atrakcyjności.
Mimo że palenie pozostaje nałogiem, a papieros jedną z najbardziej szkodliwych używek, to popkultura uparcie ignoruje tę prawdę. Młodzi ludzie chłoną piękną, lecz fałszywą wizję pięknego palacza i coraz częściej sięgają po nikotynę.
Z raportu opublikowanego przez Federalny Urząd Statystyczny w Niemczech odsetek palących w grupie 15–24 lata wzrósł w 2025 roku z 14,5 do 15,6 proc. Wbrew powszechnemu przekonaniu, że młodzi przerzucili się wyłącznie na elektronikę, to na tamtejszym rynku dominują klasyczne papierosy – w 2025 roku wybrało je aż 78,5 proc. palących.
W Polsce jest podobnie. Z Global Youth Tobacco Survey wynika, że kontakt młodych Polaków z nikotyną jest powszechny. W 2022 roku aż 41,6 proc. uczniów w wieku 13–15 lat miało już za sobą doświadczenie z wyrobami tytoniowymi, a 17,1 proc. używało ich regularnie. Jednocześnie niemal 40 proc. nastolatków, którzy dotąd nie palili, deklarowało chęć sięgnięcia po produkty z tytoniem.
Jak to możliwe, skoro sprzedaż wyrobów tytoniowych i nikotynowych jest nad Wisłą legalna wyłącznie dla osób pełnoletnich? Młodzi omijają system z dziecinną łatwością – organizują zakupy na zamkniętych kanałach w komunikatorach, korzystają z pomocy starszych kolegów albo bez większego problemu kupują papierosy w osiedlowych sklepach czy salonikach prasowych. Królują e-papierosy, ale tradycyjne "fajki" znowu wracają do łask.
W środowisku naukowym i medycznym sprawa jest jasna – najgorsza rzecz, jaką może swojemu zdrowiu zafundować młody człowiek jest palenie papierosów. Owszem, alternatywne formy korzystania z nikotyny, które nie zawierają tytoniu, mogą być mniej szkodliwe, ale medycy stanowczo podkreślają, że dzieci i młodzież nie powinny sięgać po żadne wyroby z nikotyną.
Wystawa "Oddech" w Studiu Jaskółka w Warszawie pokazuje palenie w trzech etapach
Problemowi estetyzacji palenia poświęcona jest wystawa "Oddech", przygotowana przez warszawską galerię Studio Jaskółka z okazji 39. Światowego Dnia Bez Papierosa. To nie jest kolejna dydaktyczna i moralizatorska kampania antynikotynowa – tym razem przeciwko papierosom wypowiada się świat sztuki.
– Chcieliśmy stworzyć przestrzeń, w której atrakcyjny obraz zaczyna tracić swoją niewinność. Papieros w popkulturze często wygląda jak rekwizyt wolności, ale w rzeczywistości jest znakiem zniewolenia. Wystawa "Oddech" pokazuje ten moment pęknięcia: kiedy styl okazuje się iluzją piękna, a gest buntu staje się powtarzanym i toksycznym nawykiem – opowiada Marta Jerin, współwłaścicielka galerii Studio Jaskółka.
Ekspozycja została pomyślana jako doświadczenie wizualne, które skłania do refleksji nad tym, dlaczego papieros tak łatwo wrócił do kultury jako symbol wolności i niezależności, mimo że w rzeczywistości prowadzi do uzależnienia i utraty kontroli.
Jest podzielona na trzy przestrzenie: piekło, czyściec i niebo. Nie jest to religijna symbolika, ale luźne nawiązanie do "Boskiej Komedii" Dantego Alighieri, pochodzącego z XIV wieku arcydzieła światowej kultury. W Studiu Jaskółka symbolicznie przechodzimy od uwikłania i uzależnienia nikotynowego, przez uświadomienie, po wyzwolenie z nałogu.
– Chcieliśmy stworzyć doświadczenie, a nie tylko wystawę do oglądania. Widz nie jest tu biernym obserwatorem, lecz częścią tej wystawy. Przechodzi przez kolejne etapy, które mają skonfrontować go z własnymi wyobrażeniami o paleniu papierosów. (...) W piekielnym kręgu zaczynamy od obrazów dobrze znanych: atrakcyjnych, oswojonych, obecnych w popkulturze. W czyśćcu pojawia się dysonans, negocjacje z toksycznością, kompromis. To już nie piekło, ale też jeszcze nie niebo. Dopiero niebo jest przestrzenią pełnego oddechu – i pełnej decyzyjności o sobie samym – tłumaczy Marta Jerin.
Na wystawie w Studiu Jaskółka prezentowane są prace uznanych, współczesnych artystów. Zwiedzający mogą zobaczyć między innymi dzieła wykonane w technologii druku 3D autorstwa Vlada Oganova z cyklu "Objects", projekty Sary Francuz i Oliwii Ledzińskiej ze studia Nowo, grafiki i obrazy Mishy Waksa oraz Joanny Majorczyk, a także prace w tkaninie Kasi Artymowskiej i zielone rzeźby kolektywu Habitat Collective.
Bezpłatne warsztaty oddychania w Studiu Jaskółka oferują alternatywę dla papierosa
Wystawie towarzyszą bezpłatne warsztaty oddechowe prowadzone metodą DMCO, stworzoną przez trenera Dariusza Małojło. To uzupełnienie projektu, który koncentruje się na oddychaniu – najbardziej podsatawowym naturalnym procesie życiowym, które palenie zakłóca. Studio Jaskółka chce w ten sposób zaproponować alternatywę dla poczucia ulgi czy odstresowania, które iluzorycznie przypisuje się papierosom.
Technika DMCO łączy świadomy oddech, pracę z ciałem, emocjami i układem nerwowym. Jej celem jest redukcja stresu i napięcia, pogłębienie kontaktu ze sobą, zwiększenie poziomu energii, wyciszenie umysłu oraz wsparcie procesów regeneracyjnych organizmu.
Głęboki oddech, który biorą uczestnicy warsztatów, jest ostatecznym przypomnieniem, że papieros, mimo jego instagramowego romantyzowania, pozostaje toksyną stopniowo odbierającą nam coś, co wydaje się oczywiste – swobodę oddychania.
Wystawę "Oddech" można oglądać od 28 maja do 6 czerwca w galerii Studio Jaskółka przy ul. Wareckiej 8 w Warszawie (wejście od ul. Kubusia Puchatka), tuż przy stacji metra Nowy Świat–Uniwersytet. Wstęp jest bezpłatny. Na warsztaty DMCO obowiązują wcześniejszy zapisy, m.in. na profilu Studia Jaskółka na Instagramie.
