Międzynarodowy Zlot MINI 2026.
Międzynarodowy Zlot MINI 2026. Fot. na:Temat

Na dwa dni lotnisko w Lesznie zamieniło się w plenerową wystawą kultowych aut z prezentacjami, paradami, koncertami, konkursami i wieczornymi imprezami. Gościliśmy na Międzynarodowym Zlocie MINI 2026, gdzie mogliśmy dowiedzieć się u źródła, w czym tkwi urok samochodów z rodziny MINI.

REKLAMA

Od 28 maja do 1 czerwca 2026 wielkopolskie Leszno było niekwestionowaną stolicą MINI. Na miejscu – w otoczeniu klasycznych i najnowszych modeli producenta, który podarował kierowcom m.in. kultowy model Mini Cooper – mieliśmy okazję porozmawiać z Arturem Gliwą, ekspertem od marki MINI. Ten krótki wywiad możecie obejrzeć, odpalając poniższy odcinek pt. "Wyjątkowy spacer z ekspertem".

W ramach wspólnego spaceru mogliśmy usłyszeć różne ciekawostki z historii MINI oraz przyjrzeć się najpopularniejszym dawniej i teraz modelom. Naszego przewodnika zapytaliśmy m.in. o to, kim są pasjonaci MINI, czyli wszyscy ci, którzy wybierają właśnie te auta na towarzyszy swoich motoryzacyjnych podróży. Jak się okazuje, to nie wiek czy płeć definiuje tę grupę kierowców, tylko coś zupełnie innego.

– Użytkownicy MINI to są bardzo różne osoby: i kobiety, i mężczyźni, i osoby starsze, i osoby młodsze. Natomiast wszystkich tych ludzi, którzy jeżdżą samochodami tej marki, łączy jedna rzecz. Można się o tym przekonać, przyglądając się chociażby przybyłym uczestnikom naszego wydarzenia. Otóż wszyscy jeżdżą z uśmiechem na twarzy. To są po prostu tacy ludzie – zdradził nam w rozmowie Artur Gliwa.

Nasz rozmówca podkreślił, że wartości takie jak wspomniana frajda z jazdy przetrwały w najnowszych modelach. – MINI nie traci swojego charakteru. Zegar pośrodku, okrągłe lampy czy kształt samochodu nie do pomylenia z niczym innym to nadal siła tej marki. Niewiele jest jednak takich marek, w których klasyczna motoryzacja tak fajnie zgrywa się z tą nowożytną. To połączenie daje nam to, co mamy dzisiaj – podsumowuje.

MATERIAŁ REKLAMOWY