Wirtualne karty z funkcją płatności w wielu walutach to dobry pomysł na zagraniczne podróże.
Wirtualne karty z funkcją płatności w wielu walutach to dobry pomysł na zagraniczne podróże. Fot. Edgar Chaparro / Unsplash

Sezon wakacyjny to czas planowania letnich wyjazdów i atrakcji, ale też liczenia kosztów tych wypraw i przyjemności. Nierzadko okazuje się, że wcale nie trzeba sobie wiele odmawiać, by zmniejszyć wydatki. Wystarczy zastosować kilka sprawdzonych rad, a także pewien istotny patent na tańsze płatności.

REKLAMA

W budżecie wakacyjnym świadomi podróżnicy muszą uwzględnić niemało kosztów. Do najczęstszych należą: hotele, transport, atrakcje i zakupy. To właśnie ta "czwórka" pochłania najwięcej środków na letnich wyjazdach. Jest też jednak dobra wiadomość, mianowicie taka, że to w jej obrębie można znaleźć dużo sposobów na oszczędzanie – bez nadmiernych wyrzeczeń – w czasie podróży.

Jak zmniejszyć koszty podróżowania?

Na ten temat można by napisać obszerną książkę albo stworzyć portal internetowy z regularnie aktualizowanymi poradnikami. Niemniej jednak można pokusić się – na podstawie doświadczeń osób, które zjadły zęby na organizacji podróży i kontroli związanych z nią wydatków – o wskazanie praktycznych wskazówek, które najczęściej się pojawiają w kontekście wakacji za granicą. Korzyści przynosi np.:

Ogólne:

  • podróżowanie przynajmniej w dwuosobowej grupie w celu podzielenia kosztów między uczestnikami
  • używanie aplikacji podróżniczych, które powiadamiają o spadkach cen i czasowych okazjach cenowych
  • śledzenie terminów dni bezpłatnego wstępu do muzeów i galerii
  • stołowanie się w restauracjach zlokalizowanych kilka przecznic od głównego rynku, placu czy deptaku
  • zaopatrywanie się w żywność i napoje w lokalnych supermarketach
  • wyrobienie międzynarodowej legitymacji ISIC (w przypadku studentów)
  • opanowanie umiejętności targowania się na bazarach, szczególnie w krajach azjatyckich i afrykańskich
  • wykupienie ubezpieczenia turystycznego chroniącego przed ogromnymi kosztami w razie wypadku
  • Transport:

  • kupowanie biletów na samolot z wyprzedzeniem
  • szukanie połączeń lotniczych w środku tygodnia
  • korzystanie z alternatywnych lotnisk oddalonych od centrum
  • przemieszczanie się środkami komunikacji publicznej jako alternatywy dla taksówek
  • zamawianie kursów przez popularne aplikacje przewozowe lub ich lokalne odpowiedniki
  • opłacanie pakietów turystycznych na transport i atrakcje w ramach kart miejskich City Pass
  • Nocleg:

  • przeglądanie porównywarek cenowych w zakresie ofert noclegów
  • rezerwowanie miejsc w obiektach noclegowych z wyprzedzeniem
  • wybieranie zakwaterowania położonego nieco dalej od głównych atrakcji
  • Niezależnie od tego, z których porad turyści skorzystają i jakie oszczędnościowe warianty podróżowania za granicą wybiorą, staną przed kluczowym wyzwaniem, czyli płatnościami na miejscu. W końcu za te wszystkie opcje transportu, hotele, restauracje, wejściówki do muzeów, zakupy pamiątek w sklepach stacjonarnych i atrakcje w punktach usługowych trzeba czymś płacić i tym czymś jest obca waluta.

    logo
    Podróż za granicę to kontakt z płatnościami w obcych walutach. Fot. Charlotte Noelle / Unsplash

    Jakie koszty generują płatności zagraniczne?

    Na euro czy dolarze amerykańskim świat płatności w czasie zagranicznych wakacji się nie kończy. W wielu krajach funkcjonują bowiem inne obce waluty, które dodają swoją cegiełkę do egzotyki dalekich podróży. Przed każdą wyprawą koniecznie trzeba zatem zaznajomić się z lokalnym środkiem płatniczym, aby uniknąć zaskoczenia podczas zakupów czy naciągnięcia w trakcie prowadzenia negocjacji.

    Na pewno warto wiedzieć, że płatności zagraniczne kryją parę pułapek. Jedną z nich jest ukryty koszt, który pojawia się, gdy w terminalu wybierze się płatność w swojej, a nie lokalnej walucie. W ramach usługi dynamicznego przewalutowania (DCC) nastąpi natychmiastowe przeliczenie kursu i pobór środków z konta, jednak za skorzystanie z tej opcji operator naliczy zazwyczaj bardzo niekorzystną prowizję.

    logo
    Płatności zagraniczne kryją parę pułapek. Fot. Jade Pak // Unsplash

    A co z płatnościami w lokalnych walutach? Jeśli ktoś podczas zagranicznych wojaży wybiera taką opcję, posługując się kartą powiązaną z kontem w złotówkach, to często doliczana jest marża za przewalutowanie. Wysokość marży nie zawsze jest dobrze widoczna podczas robienia transakcji. Trudniej będzie planować i śledzić ponoszone na wyjeździe wydatki.

    Rozwiązaniem może być PayPo

    By ograniczyć dodatkowe koszty związane z płatnościami zagranicznymi i lepiej kontrolować wydatki na wakacyjne atrakcje, zakupy i udogodnienia, warto zainteresować się kartami, które oferują funkcję płatności w wielu walutach. W tym roku taką możliwość wprowadzono do znanej z wygodnych i bezpiecznych płatności odroczonych w Polsce karty PayPo, która jest dostępna w aplikacji na telefonie.

    Wirtualna karta PayPo, z której korzysta blisko już 400 000 użytkowników, może być teraz używana podczas podróży zagranicznych i służyć do płatności w punktach usługowych poza Polską. Podróżujący zapłacą nią prawie wszędzie tam, gdzie dostępny jest terminal płatniczy – w hotelach, na dworcach, lotniskach, w sklepach, kasach biletowych muzeów, galerii, parków rozrywki i innych punktów usługowych.

    logo
    Karta PayPo umożliwia aktualnie płatności w 30 walutach w ponad 50 krajach, bez opłat za przewalutowanie. Facebook / PayPo

    Cyfrowy odpowiednik tradycyjnej karty, za którego rozwój odpowiada założony w 2016 roku polski fintech PayPo, pozwala użytkownikom płacić w obcych walutach po bardzo atrakcyjnym kursie, jednym z najlepszych na rynku. Obecnie elektroniczna karta umożliwia płatności zagraniczne w 30 walutach i w ponad 50 krajach na całym świecie.

    Poza korzystnym kursem dostępnym dla wszystkich użytkowników PayPo uwalnia ich od wielu kosztów typowych dla standardowych kart. Przede wszystkim nie ma opłat za przewalutowanie. Klienci nie ponoszą żadnych stałych kosztów za wygenerowanie i utrzymanie karty, nie muszą też dokupować dodatkowych abonamentów. Co więcej, płatności mogą za darmo dokonać do 30 dni albo rozłożyć je na raty.

    Kartę można dodać do portfela Apple Pay lub Google Pay, a kwoty transakcji i wybrane waluty ustala się w powiązanej z nią aplikacji. Więcej szczegółów o tym elastycznym i bezpiecznym rozwiązaniu, które pozwala lepiej planować wyjazdy, korzystać z okazji zakupowych i częściej spełniać drobne marzenia podczas podróży bez nadwyrężania domowego budżetu, można znaleźć na stronie serwisu PayPo.

    “Zapłać  w ratach” - przy spłacie do 30 dni RRSO 0%, a po tym okresie RRSO 97,9%, przykład reprezentatywny: całkowita kwota kredytu (bez kredytowanych kosztów) 240,00 zł, całkowita kwota do zapłaty 276,00 zł, oprocentowanie stałe 14,0%, całkowity koszt kredytu 36,00 zł (w tym prowizja 28,99 zł, odsetki 7,01 zł), 4 raty równe po 69,00 zł, okres obowiązywania umowy - 120 dni. Szczegóły w regulaminie usługi „Zapłać w ratach” na paypo.pl 

    MATERIAŁ REKLAMOWY