Mercedes-Benz GLE
Nowe Mercedesy już w Polsce. Ich parametry to prawdziwy kosmos Materiały prasowe Mercedes-Benz

W piątek 17 lipca w Warszawie Mercedes-Benz zaprezentował kolejne nowinki z Affalterbach. Modele Mercedes-AMG GLE 63 S 4MATIC+ (zarówno w wersji SUV, jak i Coupe) oraz gigantyczny Mercedes-AMG GLS 63 4MATIC+ przeszły gruntowną kurację. Zmiany w designie są zauważalne od razu, ale to, co inżynierowie zrobili pod spodem, zasługuje na osobny rozdział.

REKLAMA

W porównaniu do poprzedników, z zewnątrz najnowsze sportowe SUV-y Mercedesa prezentują się znacznie bardziej potężnie i bezkompromisowo. Kompleksowo przeprojektowano cały przedni pas.

logo

Zastosowano tu charakterystyczną dla wersji AMG, muskularną osłonę chłodnicy oraz drastycznie powiększono wloty powietrza, co ma kluczowe znaczenie dla wydajności układu chłodzenia potężnej jednostki napędowej. Mamy tu też zupełnie nową sygnaturę świetlną w technologii LED.

Tył to z kolei pokaz brutalnej siły: wyeksponowany dyfuzor znany z najmocniejszych aut sportowych oraz przeprojektowane, podwójne końcówki nowego układu wydechowego AMG Performance. Co ważne, ten wydech posiada zawór pozwalający na płynną regulację akustyki od powściągliwego bulgotu w trybie Comfort po trzęsący szybami ryk w trybie Sport+.

Jeśli chodzi o kontakt z podłożem, nowy Mercedes-AMG GLE wyjeżdża z fabryki na gigantycznych, 22-calowych kutych obręczach, natomiast w przypadku modelu GLS klienci mogą zaszaleć i wybrać felgi o średnicy aż 23 cali.

Zapomnij o samym przyspieszeniu

Wielu dziennikarzy skupia się tylko na sprincie do setki (swoją drogą GLE "robi" ją w 3,9 s, a większy GLS w 4,2 s), ale tu liczą się twarde, konkretne parametry techniczne, z których słynie ten niemiecki producent.

logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
logo

Sercem każdego z trzech modeli jest wszechstronnie zmodernizowany, ręcznie składany silnik V8 biturbo o pojemności 3982 cm3 (oznaczenie inżynieryjne M177 EVO). Generuje on potężną moc 612 KM (450 kW) w przedziale 5500-6100 obr./min. Ale to, co naprawdę wyrywa z butów, to monstrualny moment obrotowy. Wynosi on równe 850 Nm i jest dostępny w bardzo szerokim zakresie od 2500 do 4500 obrotów na minutę.

Inżynierowie nie poszli na łatwiznę. Wprowadzono płaski wał korbowy, który drastycznie redukuje masy obrotowe, zmodyfikowano wałek rozrządu dla zaworów dolotowych, zoptymalizowano obieg w kanałach dolotowych i wydechowych oraz gruntownie przeprojektowano układ wtryskowy paliwa.

Dodatkowo usprawniono koło kompresji w turbosprężarkach. Aby spełnić najnowsze, wyśrubowane na całym świecie normy emisji spalin, na pokład wjechał zintegrowany rozrusznik-alternator (ISG 2.0) połączony ściśle z 48-woltową instalacją elektryczną. Ten system "miękkiej hybrydy" dorzuca od siebie ekstra 23 KM (17 kW) i 205 Nm, co zapewnia niesamowicie spontaniczną reakcję na pedał gazu od samego dołu.

Czytaj także:

Napęd w każdym z opisywanych aut przenoszony jest przez rewelacyjną 9-stopniową przekładnię AMG SPEEDSHIFT TCT 9G. Stały napęd na cztery koła AMG Performance 4MATIC+ oferuje z kolei całkowicie zmienny rozdział momentu obrotowego. Jak to wszystko przekłada się na spalanie?

W cyklu mieszanym (według wstępnych danych) model GLE 63 S potrzebuje 13,2-13,6 l/100 km, GLE Coupe zadowoli się wynikiem 13,1-13,4 l/100 km, a najcięższy w gamie GLS zużyje od 13,4 do 13,7 litra na każde przejechane sto kilometrów.

Wyposażenie z najwyższej półki i zawieszenie, które przeczy fizyce

Wnętrze to mariaż cyfrowej nowoczesności z najwyższej klasy rzemiosłem. Kokpit bazuje na najnowszym systemie operacyjnym MB.OS, który na ekranach o kryształowej rozdzielczości wyświetla specyficzną dla działu AMG telemetrię, od precyzyjnego rozkładu momentu obrotowego po aktualne przeciążenia.

logo

Nowa kierownica AMG Performance wykończona skórą Nappa, mikrofibrą MICROCUT lub opcjonalnym włóknem węglowym, to absolutny, luksusowy standard.

Co fundamentalnie zmieniło się w samym prowadzeniu? Tego w praktyce jeszcze nie przetestowaliśmy, bo modele w Studiu MB Warszawa były prezentowane statycznie, ale to, co deklaruje producent, to zastosowano tu inteligentne, adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne AMG RIDE CONTROL+.

logo

System ten pozwala na gigantyczną wręcz regulację prześwitu, w dedykowanym trybie Trail (stworzonym do off-roadu) całe auto unosi się o 55 mm. Z kolei w trybach nastawionych na dynamikę (Sport i Sport+) przykleja się do drogi, obniżając środek ciężkości o 10 mm.

logo
  • logo
  • logo
  • logo
logo

Wyróżnikiem jest tu system aktywnej stabilizacji przechyłów (AMG ACTIVE RIDE CONTROL). Korzystając z elektromechanicznych stabilizatorów na obu osiach, elektronika niweluje przechyły tego ogromnego nadwozia, analizując nawierzchnię i intencje kierowcy nawet 1000 razy na sekundę. Uzupełnieniem tego zestawu układu jezdnego jest standardowa, elektronicznie sterowana blokada mechanizmu różnicowego tylnej osi.

Na koniec zostawiłem "wisienkę na torcie". Dzięki specjalnemu programowi MANUFAKTUR, poziom personalizacji wnętrza i nadwozia sięga absolutnego zenitu. Klienci mogą wybierać spośród unikalnych lakierów (jak matowy srebrny Hightech Magno, obłędna Czerwień Patagonii metalik czy rzadka Irlandzka Zieleń), do tego dokładając ekskluzywne przeszycia i dekory z włókna węglowego.

Te samochody to żywy dowód na to, że inżynieria wielkich silników spalinowych wciąż potrafi zszokować, a współczesna klasa premium nie powiedziała jeszcze w tej materii ostatniego słowa.