Stuart B.
Stuart B. został przewieziony do polskiego aresztu. Fot. public domain / wikipedia

W końcu nastąpił przełom w sprawie Stuarta K.-B., znanego jako Stuu. Były youtuber został przewieziony z Wielkiej Brytanii do Polski i umieszczony w areszcie w związku z aferą Pandora Gate. Co w tej sprawie ma zadziać się dalej? Prokuratura ma już konkretny plan.

REKLAMA

Zakończył się proces ekstradycji Stuarta K.-B. do Polski. Jak potwiedził w piątek (14 sierpnia) rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Skiba, twórca internetowy został (już w czwartek wieczorem) sprowadzony z Wielkiej Brytanii i osadzony w jednym z warszawskich aresztów.

Co dalej ze Stuu? W przyszłym tygodniu prokuratura chce przedstawić mu zarzuty

Prokuratura w przyszłym tygodniu ma prowadzić kolejne czynności procesowe. Stuartowi K.-B. zostaną przedstawione zarzuty. Dotyczą one czynów o charakterze s***m z dziewczynkami poniżej 15. roku życia, do których miało dojść latem 2015 r. i w sierpniu 2018 r., a także rozpijania osób małoletnich. Jedną z osób, które Stuu miał nakłaniać do picia alkoholu, była dziewczynka będąca ofiarą czynu pe***go z sierpnia 2018 r.

PAP wspomina – powołując się na dokument o nakazie aresztowania – że youtuberowi grozi teraz kara nawet do 12 lat więzienia.

O co chodzi w aferze z youtuberem?

Przypomnijmy: ujawniona przez Sylwestra Wardęgę i Konopskyy'ego "Pandora Gate" zatrząsnęła polskim internetem trzy lata temu. Nieodpowiednich zachowań o charakterze nadużyć wobec nieletnich mieli dopuścić się znani polscy influencerzy. Wśród nich najgłośniej zrobiło się właśnie o Stuarcie K.-B., który działał w sieci jako Stuu. Zarzucano mu utrzymywanie relacji z nieletnimi noszące znamiona pe***i. Youtuber miał wysyłać do nieletnich fanek dwuznaczne wiadomości.

Jak wynika z relacji domniemanych ofiar, influencer miał również doprowadzać je do stanu nietrzeźwości. Ponadto jego bliscy znajomi, równie znani youtuberzy, jak Marcin Dubiel, Fagata i Boxdel, mieli o tym wiedzieć i milczeć. Sprawę od 2023 roku badają służby.

"Główny podejrzany w #pandoragate Stuart K.-B. został zatrzymany na podstawie polskiego listu gończego w Wielkiej Brytanii" – informował w październiku 2023 Zbigniew Ziobro. Brytyjski sąd zdecydował wówczas o tymczasowym aresztowaniu youtubera. Wówczas polski wymiar sprawiedliwości zwrócił się z wnioskiem do Londynu o ekstradycję mężczyzny do Polski.

Pytaliśmy w prokuraturze o Stuu

W sprawie przez wiele miesięcy nic nowego nie działo się ze Stuu, ale polskie służby przeprowadzały różne czynności. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Skiba w odpowiedzi na nasze pytanie o Stuu w lipcu 2024 roku podkreślił, że wciąż trwa postępowanie ekstradycyjne. – Sprawa zawisła przed sądem apelacyjnym w Manchesterze – przekazał prok. Skiba.

– W przedmiotowym postępowaniu trwają czynności: trwa intensywne postępowanie przygotowawcze, trwają przesłuchania świadków na terenie całego kraju, dokonano oględzin zabezpieczonych nośników, wyłączono do odrębnych postępowań materiał dowodowy dotyczący kilkunastu wątków i przekazano do właściwych miejscowo Prokuratur na terenie całej Polski – wyjaśniał nam wówczas rzecznik warszawskiej prokuratury.

Na ekstradycję Stuu brytyjski sąd zgodził się w lutym ubiegłego roku. Influencer odwołał się od tej decyzji. Przekonywał, że polski sędzia, który wydał nakaz aresztowania, znajdował się "pod presją polityczną, gdyż postawienie przed sądem zaangażowanych w sprawę Pandora Gate zapowiedział ówczesny premier Mateusz Morawiecki". W lipcu brytyjski sąd odrzucił apelację Stuu.