Wiedźmin 3 puści oczko do BookToka. Już widzę, co Redzi kombinują w tym DLC
Wiedźmin 3: Dziki Gon – Pieśni przeszłości puści oczko w kierunku fanek Sarah J. Maas? Wiele rzeczy na to wskazuje Fot. okładka ksiązki "Dwór cierni i róż"; materiały prasowe. Montaż: naTemat

Zanosi się na to, że Wiedźmin 3: Dziki Gon – Pieśni przeszłości zrobi kolejną zabawną rzecz w ramach easter eggów. W "podstawce" gry CD Projekt Red udowodnił, że literatura młodzieżowa i pikantne harlekiny nie są mu obce. Biorąc pod uwagę to, co twórcy pokazali nam podczas gamescomu, możemy śmiało przypuszczać, że trzeci dodatek do gry puści oczko w kierunku BookToka i miłośników romantasy, a zwłaszcza jednego bestsellerowego tytułu.

REKLAMA

Po ponad dekadzie od premiery Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu światło dzienne ujrzy trzecie DLC, nad którym pracują m.in. deweloperzy z Fool's Theory. Szczegóły dotyczące kolejnego rozszerzenia, które ma trafić na PC, Xbox Series X/S oraz PlayStation 5 w 2027 roku, zostały ujawnione graczom podczas tegorocznego gamescomu organizowanego w niemieckiej Kolonii.

Najnowsza zawartość dodatkowa Wiedźmin 3: Dziki Gon – Pieśni przeszłości zabierze Geralta z Rivii do idyllicznej krainy Letten, skąd pochodzi jego rozgadany towarzysz, bard Jaskier. Sielski krajobraz, który dopełniają namioty rozstawione z okazji obchodów Nocy Majowej (święta Belleteyn) i bose dziewczęta plotące wianki, odwraca uwagę od mroku, jaki kryje się tam, gdzie nie sięga słońce. Z cienia nareszcie wyjdzie uśpione przez długie lata zło, a Biały Wilk stoczy walkę, której ceną okaże się przyjaźń i wierność własnym ideałom.

Wiedźmin 3: Dziki Gon – Pieśni przeszłości zrobi z BookToka easter egga? Redzi pokazali już, co potrafią

CD Projekt Red zna się na sztuce tworzenia zabawnych easter eggów jak mało kto. W podstawowej wersji gry na jednej z wysepek Skellige mogliśmy natknąć się na zwłoki niskorosłego mężczyzny, którego zamknięto na klucz w izbie znajdującej się nad przepaścią. To oczywiste nawiązanie do "Pieśni lodu i ognia" George'a R.R. Martina, a konkretnie do postaci Tyriona Lannistera, którego Catelyn Stark wtrąciła do "niebiańskiej celi" Orlega Gniezda.

W Dzikim Gonie natrafimy również na wiele innych przykładów easter eggów inspirowanych literaturą. Obok odniesień do mitologii H.P. Lovecrafta ("Necronomiconu") i "Wywiadu z wampirem" Anne Rice znajdziemy też odwołania do beletrystyki uważanej za tę niższych lotów. W księgarni Marcusa T.K. Hodgsona w Novigradzie mogliśmy kupić książkę zatytułowaną "Moribunda. Ostatnia podobizna wampira", która jest wiedźmińską interpretacją sagi "Zmierzch" autorstwa Stephenie Meyer.

Naonczas Izabella ujęła skrzącą się lekko twarz Edwarda w dłonie i ucałowała lodowate usta skrzywione w cynicznym uśmiechu. "Wybacz, luby", wyszeptała, przełykając łzy, "Ale serce me żywiej bije dla owego wilkołaka, którego ty z kolei nienawidzisz całym swym wampirzym jestestwem".

Wiedźmin 3: Dziki Gon

fragment książki "Moribunda. Ostatnia podobizna wampira"

W Dzikim Gonie pojawiło się też "Pięćdziesiąt twarzy Greya" E.L. James, którego pierwsze szkice miały być notabene fanfikiem "Zmierzchu". W zadaniu głównym "Spis cudzołożnic" Geralt poszukuje informacji o miejscu pobytu Jaskra. W terminarzu przyjaciela znajduje listę kobiet, z którymi niedawno widział się trubadur. Krasnolud Zoltan wspomina mu, że nauczycielka w szkółce dla dzieci, Marabella, lubiła nazywać barda "Christianem", a siebie Anastazją.

Dalsza część artykułu poniżej.

Szanse na to, że "Pieśni przeszłości" także pójdą w kierunku podobnych easter eggów, są duże, tym bardziej jeśli weźmiemy pod uwagę materiały, które Fool's Theory pokazało podczas ostatniego wydarzenia branży gamingowej. Tytuł jednego z zadań DLC podpowiedział mi, jaka książka może paść ofiarą polskich deweloperów jako następna. Na BookToku z pewnością by zawrzało.

Po "Zmierzchu" i "Pięćdziesięciu twarzach Greya" przyszła pora na "Dwór cierni i róż"?

Podczas środowej transmisji na żywo – REDstreams – twórcy ze studia Fool's Theory przedstawili więcej szczegółów dotyczących rozgrywki w trzecim dodatku do gry. Jak sami wspominali, Letten ma przywodzić na myśl wakacje spędzane na wsi u dziadków i architektonicznie kojarzyć się z czasami Tudorów. Święto Belleteyn, które wywodzi się od celtyckiego Beltane, będzie dla białowłosego łowcy potworów nie tylko okazją do zabawy, ale i do popchnięcia fabuły do przodu.

Jedno z początkowych zadań Wiedźmina 3: Dziki Gonu – Pieśni przeszłości, w którym Geralt razem z kuzynką Jaskra, Lillą, próbuje sprowadzić barda do domu, nosi tytuł "A Bed of Thorns" (w dosłownym tłumaczeniu oznacza on łoże cierni, a w przenośni – drogę cierniową). Ciernie przeplatają się w prologu DLC – znajdziemy w nim m.in. miejsce zwane Ogrodem Cierni i niebezpieczną roślinę o nazwie Ciernisty Kwiat.

Folklorystyczna sceneria ukazująca młode niewiasty z głowami ozdobionymi polnymi kwiatami, które powierzają nurtowi rzeki wiązanki z zapalonymi świeczkami, nie tylko działa na wyobraźnię od strony wierzeń ludowych, ale w połączeniu ze wspomnianymi cierniami staje się materiałem wprost uszytym pod easter egga powieści romantasy "Dwór cierni i róż" Sarah J. Maas.

Nie zdziwię się, jeśli cykl young adult o fae, który w pierwszym tomie czerpie inspiracje z baśni "Piękna i Bestia" (w luźniejszy sposób niż opowiadanie "Ziarno prawdy" Andrzeja Sapkowskiego), przewinie się w postaci krótkiej notki, dialogu, bądź elementu zadania pobocznego. Przypomnijmy, że akcja dzieła amerykańskiej autorki zahacza o święto wyznaczające początek lata – Calan Mai, które jest walijskim odpowiednikiem Beltane.

O czym były poprzednie DLC Wiedźmina 3?

Przypomnijmy, że pierwsza zawartość dodatkowa nosiła tytuł "Serce z kamienia". Jej scenariusz ubrał legendę o Panu Twardowskim w wiedźmińskie szaty, przedstawiając graczom jedną z ciekawszych interpretacji diabła, czyli Gauntera o'Dima (Pana Lusterko). Duszę zaprzedał mu redański szlachcic Olgierd von Everec, którego Geralt z Rivii może albo ocalić, albo poświęcić.

W drugim DLC zatytułowanym "Krew i wino" Biały Wilk udał się w podróż do krainy mlekiem i winem płynącej. W Księstwie Toussaint łowca potworów – na prośbę księżnej Anny Henrietty – musiał rozwiązać zagadkę morderstw rycerzy i zapolować na Bestię z Beauclair, która zabija toussaintzkich rycerzy odpowiedzialnych za złamanie pięciu cnót rycerskich.