efcongress.com

Debaty, panele dyskusyjne i wywiady z ekonomistami to tylko część dorocznego Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie. Co wyróżnia EKF na mapie polskich konferencji, to rekomendacje, dzięki którym nie tylko identyfikuje się najbardziej aktualne dla gospodarki wyzwania, ale również przedstawia się propozycje, jak im sprostać.

REKLAMA
Sopocka konferencja to jedno z niewielu spotkań, w których to nie uczestnicy słuchają polityków, a politycy mają okazję posłuchać ekonomistów i prezesów największych polskich spółek. Po raz trzeci wydano również pakiet oficjalnych rekomendacji z kongresu.
Czym jest rekomendacja?
Jak mówią sami organizatorzy, rekomendacje Europejskiego Kongresu Finansowego to nic innego jak propozycje praktycznych rozwiązań w obszarach kluczowych dla rozwoju gospodarki Unii Europejskiej i Polski. Są one tworzone dla dobrze i profesjonalnie pojętego dobra Polski i Europy, a ogłaszane na samo zakończenie dorocznego kongresu. Ich wdrażanie wspierane jest ekspertyzami i inicjatywami medialnymi.
Przez ostatnie trzy lata ekonomiści musieli się zmierzyć z wieloma wyzwaniami nie tylko dla polskiej gospodarki, ale i całej Europy. Burzliwe czasy i permanentny kryzys zaufania do sektora finansowego, z czającą się za granicami Polski recesją w Europie, to mieszanka, która mogłaby przerosnąć niejednego eksperta. W tym roku na Europejskim Kongresie Finansowym skupiono się znacznie bardziej na roli strategicznych dla Polski spółek, wejściu do unii bankowej, infrastrukturze, energetyce oraz rynku kapitałowym. Tym razem martwimy się wszyscy o polską gospodarkę, a nie tylko zawirowania poza granicami naszego kraju.
Strategiczne spółki, strategiczne wynagrodzenia
Są w Polsce spółki tak duże i działające w tak kluczowych segmentach, że trudno już sobie wyobrazić naszą gospodarkę bez nich. Dla polskich gigantów znacznie trudniejszy jest temat systemów wynagradzania osób zajmujących stanowiska kierownicze. W końcu spółki mają znaczenie strategiczne, więc wymaga to debaty publicznej. W obowiązkach zarządów jest nie tylko wymóg kreowania wartości dla akcjonariuszy, ale i misja ogólnospołeczna związana ze zrównoważonym, długookresowym rozwojem kraju.
Rekomendacja dotycząca wynagradzania w spółkach strategicznych dzieli się na kilka zasad. Przede wszystkim to Rada Nadzorcza powinna opiniować i zatwierdzać ogólne zasady polityki wynagrodzeń i systemy motywacji dla osób zajmujących stanowiska kierownicze, która zarówno nie zachęca do podejmowania nadmiernego ryzyka w nadziei na poprawę wyników krótkoterminowych, jak i wspiera realizację misji i strategii spółki oraz ogranicza konflikty interesów. Wszystko musi opierać się na synchronizacji systemów motywacyjnych ze strategią spółki.
Samo wynagrodzenie stałe spółek strategicznych powinno być konkurencyjne w stosunku do innych spółek prywatnych chociażby dlatego, by nie premiować podejmowania przez zarządy nadmiernego ryzyka. Wiele krajów Unii Europejskiej zauważyło, że menedżerowie motywowani są głównie wysokimi bonusami, co w krótkim terminie bywa niebezpieczne.
Jedną z ciekawych rekomendacji jest stosowanie dla menedżerów odroczonej w czasie premii i systemu „bonus – malus”, nazywanego często bankiem premii. Stanowi to z punktu widzenia formalnego warunkowe zobowiązanie do wypłacenia zarządowi określonej wielkości premii pod warunkiem, że w następnych latach nie zniszczy wartości spółki. Jak w jednej z debat twierdził Jacek Krawiec, prezes PKN Orlen – nie wynaleziono nic lepszego niż powiązanie premii z wartością spółki.
Silny kraj to silny rynek kapitałowy
Specjaliści na kilku panelach dyskusyjnych zastanawiali się jak rozwijać polski rynek kapitałowy, biorąc pod uwagę chociażby zmiany w systemie emerytalnym. Otwarte Fundusze Emerytalne miały jednak znaczenie dla polskiej giełdy. Stąd też padła rekomendacja o zrewidowaniu polityki inwestycyjnej funduszy.
Padały obawy o płynność rynku akcji i ewentualne możliwości stworzenia systemu zachęt dla inwestorów i emitentów. Rynek kapitałowy to jednak nie tylko akcje. Bardzo dużo uwagi poświęcono obligacjom korporacyjnym, które w najbliższych latach mają szansę zabłysnąć w portfelach inwestorów. Pomocne w rozwoju byłoby zwiększenie bezpieczeństwa przez większą przejrzystość i system monitorowania papierów emitowanych przez spółki. Duże znaczenie ma zainteresowanie się obligacjami korporacyjnymi, szczególnie detalicznymi, największych i najbardziej wiarygodnych spółek. Nie ma innej drogi niż przez edukację inwestora, dla którego duże emisje obligacji detalicznych przez firmy jest jeszcze nowością.
Wśród rekomendacji padło kategorycznie nie wprowadzanie w Polsce podatku transakcyjnego od obrotu instrumentami finansowymi na rynku publicznym, nad którym coraz głośniej mówi się w całej Europie.
Przede wszystkim…
Spacerując pomiędzy panelami dyskusyjnymi sopockiego Europejskiego Kongresu Finansowego można było odnieść wrażenie, że na większości dyskusji padały słowa „stabilność”, „spójność”, „przejrzystość’. To one decydują o tym czy dany biznes bądź cała branża są interesujące dla inwestora, bezpieczne dla potencjalnego klienta i jednocześnie powstaje wartość na długie lata, a nie jedynie krótkoterminowy zysk. Tegoroczna edycja EKF skupiała się głównie na polskiej gospodarce z Europą w tle.
W 2013 roku znacznie mniej mówiono o czyhających poza granicami zagrożeniach, a o szansach dla polskiej gospodarki, która pomimo spowolnienia gospodarczego, dla wielu krajów stawiana jest za wzór odporności na kryzys. Filarem silnej gospodarki są jednak silne przedsiębiorstwa, które poprzez swoją politykę inwestycyjną i długoterminowe budowanie wartości firm stają się poniekąd naszą wizytówką na świecie. I tutaj koło się zamyka, bo tak jak spójne są rekomendacje Europejskiego Kongresu Finansowego, tak i spójna powinna być wizja naszej wspólnej gospodarki – opartej na silnych firmach, wykonujących poniekąd misję na rzecz gospodarki. Dzięki temu może kolejne rekomendacje będą już skupiać się nie na tym jak jedynie usprawniać procesy, a nie je naprawiać.