Zablokowana autostrada A1 pod Częstochową, wypadek z udziałem ciężarówki i ekipy remontowej
Do wypadku doszło na A1 przed zjazdem na Mykanów. Autostrada jest zablokowana. Fot. FotoDax / Shutterstock (zdj. poglądowe)

Ciężarówka wjechała w ekipę remontową na autostradzie A1 pod Częstochową. – W wyniku tego zdarzenia cztery osoby poniosły śmierć – dowiedziało się naTemat od katowickiej policji. Bilans ofiar wciąż jednak może się zmienić.

REKLAMA

Do wypadku doszło we wtorek 1 września, około godz. 9, na A1 przed zjazdem na Mykanów, na jezdni w stronę Gliwic. Samochód ciężarowy zderzył się z pojazdem obsługi autostrady. Trasa została całkowicie zablokowana, lądowały dwa śmigłowce LPR.

Wypadek na A1 pod Mykanowem. 4 osoby nie żyją

– W wyniku tego zdarzenia cztery osoby poniosły śmierć, a cztery kolejne zostały przewiezione do szpitala, w tym jedna w stanie ciężkim. Ustalamy, jak do tego doszło: czy ciężarówka najechała na samochód, gdy pracownicy byli na zewnątrz, czy też siedzieli oni w środku – powiedział mi podkomisarz Adam Jakimczak z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Portal czestochowa.naszemiasto.pl napisał o pięciu ofiarach, powołując się na oficera dyżurnego częstochowskiej straży pożarnej. "Kierowca samochodu ciężarowego uderzył w ekipę remontową. Pięć osób nie żyje" – przekazał strażak portalowi. Wcześniej mowa była o trzech zabitych.

Śmigłowiec LPR zabrał z autostrady jednego mężczyznę. Trafił do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu i jest w stanie ciężkim, przekazała TVN24 rzeczniczka placówki Anna Ginał.

Pozostałych trzech poszkodowanych zabrały karetki: dwóch do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. NMP w Częstochowie, jednego do Szpitala Miejskiego w tym samym mieście. Rzeczniczka Angelika Kawecka, że ci pierwsi leżą na oddziale chirurgii i są badani.

Utrudnienia na autostradzie A1. Do kiedy będzie nieprzejezdna?

Kierowcy musza liczyć się z utrudnieniami. Zablokowane są pasy w kierunku Gliwic, a samochody są zawracane na Radomsko. Zablokowanego odcinka nie da się ominąć inną trasą – mówił przed 11:00 Adam Jakimczak z KWP w Katowicach.

Obecnie strażacy rozmontowali część bariery energochłonnej rozdzielającej jezdnie i wpuścili stojące w korku auta pod prąd, na pas w kierunku Łodzi. Droga dla jadących w tamtą stronę jest przez to zwężona.

GDDKiA podaje, że utrudnienia są dokładnie 414 km drogi na odcinku w. Radomsko -w. Mykanów. "Przewidywana data likwidacji utrudnienia: 01 września 2026 godz. 12:29" – czytamy na stronie.

Strona Raporty Drogowe Autostrada A1 zaleca taki objazd dla kierowców:

  • zjechać z autostrady na węźle Mykanów albo wcześniej, na węźle Radomsko
  • wjechać na drogę krajową nr 91
  • jechać dalej DK91 w stronę Częstochowy, zgodnie z oznakowaniem i poleceniami policji
  • W samym rejonie Mykanowa trwają dodatkowo roboty drogowe, więc na objeździe też trzeba liczyć się z korkiem.

    Aktualizacja: w zdarzeniu brało udział 13 osób

    Straż pożarna podała, że wszystkie ofiary i wszyscy ranni to pracownicy wykonujący na miejscu prace drogowe. Według wciąż niepotwierdzonej jeszcze informacji na grupę drogowców najechał samochód ciężarowy – przekazał na antenie TVN24 mł. bryg. Marcin Caban z częstochowskiej straży pożarnej.

    Łącznie w wypadku brało udział 13 osób – zabite, ranne i te bez obrażeń. Rozbite pojazdy to:

  • dwa samochody ciężarowe
  • cztery busy
  • ciągnik rolniczy
  • cztery przyczepy
  • "To zdarzenie jest bardzo rozległe, jest bardzo dużo samochodów, są bardzo duże zniszczenia i sporo osób na miejscu" – powiedział Caban. Utrudnienia mają potrwać kilka godzin.