"Martwa woda", utrata minerałów i marnowanie wody. Rozprawiamy się z mitami o RO
"Martwa woda", utrata minerałów i marnowanie wody. Rozprawiamy się z mitami o RO Materiały promocyjne Aquaphor

Odwrócona osmoza od lat budzi wiele pytań: czy usuwa z wody również cenne minerały, czy taką wodę można pić codziennie i czy rzeczywiście jest potrzebna, skoro mamy wodę z wodociągu? Wokół technologii RO narosło też sporo mitów, dlatego przed zakupem warto wiedzieć, co faktycznie robi membrana i od czego zależy skuteczność całego systemu. Sprawdzamy najważniejsze fakty, wyjaśniamy popularne nieporozumienia i przyglądamy się rozwiązaniom Aquaphor, w tym systemom RO-101S i RO-202S.

REKLAMA

Czym właściwie jest odwrócona osmoza?

Odwrócona osmoza, często określana skrótem RO od angielskiego "reverse osmosis", to metoda uzdatniania wody wykorzystująca specjalną, półprzepuszczalną membranę. W uproszczeniu działa to tak: pod odpowiednim ciśnieniem woda przechodzi przez membranę, a część rozpuszczonych w niej substancji zostaje zatrzymana i trafia do tzw. koncentratu. W efekcie po drugiej stronie otrzymujemy wodę o znacznie mniejszej ilości rozpuszczonych substancji.

To technologia stosowana nie tylko w domowych filtrach. Odwrócona osmoza jest również wykorzystywana w bardziej zaawansowanych procesach uzdatniania wody.

Fakt czy mit: "RO to tylko zwykły filtr do wody"

Mit.

System odwróconej osmozy działa inaczej niż prosty filtr przepływowy czy dzbanek filtrujący. Membrana RO jest zaprojektowana tak, aby ograniczać przedostawanie się wielu rozpuszczonych substancji. Dlatego systemy tego typu stosuje się wtedy, gdy użytkownik oczekuje bardziej zaawansowanego oczyszczania wody.

Trzeba jednak pamiętać, że nie każdy system RO jest identyczny. Na efekt końcowy wpływa między innymi konstrukcja urządzenia, zastosowana membrana, jakość wody wejściowej, ciśnienie oraz stan i terminowa wymiana poszczególnych elementów.

Czy odwrócona osmoza zabiera z wody minerały?

Tak. To jeden z faktów, o których warto mówić wprost. Membrana RO zatrzymuje nie tylko część niepożądanych substancji, ale również część składników mineralnych. Nie oznacza to jednak automatycznie, że woda po odwróconej osmozie jest niezdrowa albo że nie nadaje się do codziennego picia.

Woda jest jednym ze źródeł wapnia i magnezu, ale nie jest podstawowym źródłem wszystkich składników mineralnych potrzebnych organizmowi. Ich głównym źródłem pozostaje odpowiednio zbilansowana dieta.

W nowoczesnych systemach RO można też zastosować dodatkowy etap mineralizacji. W systemach odwróconej osmozy Aquaphor wykorzystano w tym celu filtr mineralizujący oparty na złożu dolomitowym. Ma on wzbogacać oczyszczoną wodę w jony wapnia i magnezu.

Fakt czy mit: "Po RO zostaje sama czysta woda bez żadnych minerałów"

To uproszczenie. Sama membrana RO rzeczywiście ogranicza ilość części składników mineralnych. Jednak konkretny skład wody po całym procesie zależy od konstrukcji systemu. Jeżeli urządzenie posiada dodatkowy mineralizator, woda po przejściu przez membranę może zostać ponownie wzbogacona w wybrane minerały.

Czy woda po RO jest "martwa"?

To określenie często pojawia się w rozmowach o filtrach osmotycznych, ale nie jest terminem technicznym.

Fakt czy mit: "Odwrócona osmoza produkuje martwą wodę"

Mit.

"Martwa woda" to potoczne określenie, a nie fachowy termin opisujący wodę po filtracji RO. Po przejściu przez membranę woda ma po prostu znacznie mniej rozpuszczonych substancji.

To, jakie właściwości będzie miała woda na końcu, zależy od całego systemu, jakości wody doprowadzanej do urządzenia oraz zastosowanych etapów filtracji. Dlatego zamiast pytać, czy woda jest "żywa" albo "martwa", lepiej sprawdzić konkretne parametry urządzenia i informacje dotyczące jego skuteczności.

Czy RO usuwa bakterie i wirusy?

Membrana odwróconej osmozy stanowi barierę dla wielu mikroorganizmów. Nie oznacza to jednak, że każdy system RO będzie działał dokładnie tak samo.

Skuteczność konkretnego urządzenia trzeba oceniać na podstawie jego konstrukcji, danych producenta oraz warunków, w których przeprowadzono badania. W przypadku systemu Aquaphor RO-101S producent deklaruje ochronę przed bakteriami i wirusami na poziomie 99,9 proc. oraz możliwość picia wody bez wcześniejszego gotowania.

System nie opiera się przy tym wyłącznie na samej membranie. Wykorzystuje również dodatkowe etapy filtracji.

Fakt czy mit: "Sama membrana gwarantuje bezpieczeństwo wody"

Nie zawsze.

W systemach uzdatniania wody znaczenie ma cała konstrukcja urządzenia. Ważne są również prawidłowy montaż, właściwa eksploatacja i regularna wymiana elementów filtrujących.

Nawet dobry system wymaga więc odpowiedniej obsługi. Filtr nie jest urządzeniem, które można zamontować raz i całkowicie zapomnieć o jego konserwacji.

PFAS, metale ciężkie i azotany – co może zatrzymać RO?

Jednym z powodów, dla których konsumenci interesują się odwróconą osmozą, jest możliwość ograniczenia wielu rozpuszczonych w wodzie zanieczyszczeń.

Wśród nich znajdują się między innymi niektóre metale ciężkie, azotany oraz związki organiczne. Szczególnie dużo mówi się obecnie o PFAS, czyli grupie trwałych związków chemicznych, które mogą długo utrzymywać się w środowisku.

Tutaj również nie warto jednak stosować zasady "jeden filtr usuwa wszystko". Skuteczność zależy od konkretnego związku, zastosowanej membrany, konstrukcji urządzenia i warunków badania.

Materiały promocyjne Aquaphor

Co pokazują badania dotyczące PFAS?

W niezależnym badaniu laboratoryjnym przeprowadzonym dla systemów Aquaphor RO-101S/RO-102S analizowano 20 związków PFAS. W badanej wodzie ich łączne stężenie spadło z 0,320 µg/l do wartości poniżej 0,0005 µg/l. Oznacza to redukcję na poziomie powyżej 99,8 proc.

To konkretny wynik uzyskany w określonych warunkach laboratoryjnych. Nie powinien być automatycznie przypisywany każdemu urządzeniu wykorzystującemu technologię RO.

Można jednak powiedzieć, że w przywołanym badaniu systemy Aquaphor wykazały bardzo wysoką skuteczność w ograniczaniu badanych związków PFAS.

Fakt czy mit: "Każdy filtr RO usuwa wszystkie zanieczyszczenia w 100 proc."

Mit.

Technologia odwróconej osmozy pozwala znacząco ograniczać wiele rozpuszczonych substancji, ale nie należy traktować wszystkich systemów i wszystkich zanieczyszczeń jednakowo.

Przy wyborze urządzenia warto sprawdzić, jakie konkretnie substancje zostały przebadane, jaki poziom redukcji uzyskano i w jakich warunkach wykonano test.

Czy mając wodę z kranu, w ogóle potrzebujemy filtra RO?

To jedno z najważniejszych pytań, jakie warto sobie zadać przed zakupem. Woda wodociągowa w Polsce podlega wymaganiom dotyczącym jakości i bezpieczeństwa. Dlatego sam fakt korzystania z wodociągu nie oznacza, że każdy dom potrzebuje dodatkowego systemu odwróconej osmozy. Filtr RO jest dodatkowym sposobem uzdatniania wody już w miejscu jej użytkowania.

Potrzeba dodatkowej filtracji może zależeć od kilku czynników: parametrów lokalnej wody, jej twardości, stanu instalacji w budynku czy indywidualnych oczekiwań domowników.

Znaczenie ma również to, co dzieje się z wodą pomiędzy wodociągiem a kranem. Jakość wody warto więc rozpatrywać nie tylko na poziomie źródła, ale w całym łańcuchu – aż do punktu, w którym trafia ona do szklanki.

Fakt czy mit: "Jeśli mam wodę z wodociągu, filtr jest całkowicie zbędny"

Nie ma jednej odpowiedzi.

Woda wodociągowa ma spełniać określone wymagania jakościowe, ale dodatkowa filtracja może być wybierana z różnych powodów. Dla jednej osoby ważniejszy będzie smak, dla innej ograniczenie twardości, a jeszcze inna będzie chciała dodatkowo ograniczyć określone rozpuszczone zanieczyszczenia.

Nie każdy potrzebuje więc RO. Ale nie każdy, kto korzysta z wodociągu, musi też rezygnować z dodatkowego uzdatniania.

Czy odwrócona osmoza rzeczywiście usuwa kamień?

Tak – i jest to jedna z cech, którą użytkownicy mogą zauważyć na co dzień. Membrana RO zatrzymuje znaczną część rozpuszczonych składników odpowiedzialnych za twardość wody. Dzięki temu woda po takim procesie pozostawia znacznie mniej mineralnego osadu. To może być szczególnie praktyczne w kuchni.

Czajnik, ekspres do kawy czy kostkarka do lodu mają bezpośredni kontakt z wodą. Mniejsza ilość osadu oznacza mniej charakterystycznego kamienia pojawiającego się na elementach urządzeń.

Fakt czy mit: "RO usuwa wyłącznie substancje, których nie chcemy pić"

Mit.

Membrana nie rozpoznaje w prosty sposób, które składniki są "dobre", a które "złe". Ogranicza wiele rozpuszczonych substancji, w tym również część minerałów.

Dlatego w bardziej rozbudowanych systemach stosuje się dodatkowe rozwiązania, takie jak mineralizacja.

Czy RO marnuje wodę?

To temat, którego nie warto pomijać przy zakupie.

System odwróconej osmozy wytwarza wodę oczyszczoną oraz koncentrat, który jest odprowadzany do odpływu. Ilość wody trafiającej do kanalizacji zależy między innymi od konstrukcji urządzenia, ciśnienia oraz warunków pracy. W przypadku Aquaphor RO-202S producent podaje stosunek wody oczyszczonej do odprowadzanej na poziomie około 1:2 w określonych warunkach testowych.

Oznacza to, że przy wyborze urządzenia warto zwrócić uwagę nie tylko na deklarowany stopień oczyszczania. Równie istotne są wydajność membrany, wymagane ciśnienie oraz stosunek wody oczyszczonej do tej odprowadzanej do odpływu.

Materiały promocyjne Aquaphor

Fakt czy mit: "Każdy system RO zużywa tyle samo wody"

Mit.

Poszczególne urządzenia mogą różnić się konstrukcją i parametrami pracy. Dlatego stosunek wody oczyszczonej do odprowadzanej należy sprawdzać dla konkretnego modelu, a nie całej technologii.

Aquaphor RO-202S – dla kogo może być odpowiedni?

Aquaphor RO-202S to bardziej rozbudowany system odwróconej osmozy przeznaczony do uzdatniania zimnej wody pitnej z sieci miejskich i lokalnych.

Wykorzystuje membranę RO oraz dodatkowe elementy filtrujące. Ma również wbudowaną pompę, która pomaga utrzymać prawidłową pracę systemu przy niższym ciśnieniu wody.

Producent podaje wydajność membrany do 15,2 l/h przy określonych warunkach testowych. System wyposażono także w sygnalizację informującą o konieczności wymiany wkładów. To ważne z punktu widzenia codziennego użytkowania, ponieważ regularna wymiana elementów filtrujących jest częścią prawidłowej eksploatacji urządzenia.

RO-202S może być więc rozwiązaniem dla osób, które oczekują zaawansowanego oczyszczania wody bezpośrednio w kuchni, a jednocześnie zależy im na ograniczeniu osadu mineralnego.

Aquaphor RO-101S – prostsza droga do RO

Nie każdy potrzebuje najbardziej rozbudowanego systemu. Aquaphor RO-101S wykorzystuje tę samą podstawową technologię odwróconej osmozy, ale jest prostszym rozwiązaniem. System ma 5-litrowy zbiornik na oczyszczoną wodę, membranę o wydajności 50 GPD oraz minimalne wymagane ciśnienie na poziomie 2 barów.

Według danych producenta RO-101S ogranicza między innymi chlor, azotany, azotyny, związki organiczne oraz PFAS. Producent deklaruje także redukcję bakterii i wirusów na poziomie 99,9 proc.

To rozwiązanie dla osób, które chcą korzystać z technologii RO, ale nie potrzebują tak rozbudowanej konstrukcji jak w przypadku bardziej zaawansowanego modelu.

RO-101S czy RO-202S? Na co warto zwrócić uwagę?

Nie chodzi wyłącznie o to, który model jest "lepszy". Ważniejsze jest dopasowanie urządzenia do warunków w domu. RO-101S można traktować jako bardziej podstawową propozycję. Ma zbiornik na 5 litrów wody i membranę 50 GPD.

RO-202S ma bardziej rozbudowaną konstrukcję, wbudowaną pompę i deklarowaną wydajność membrany do 15,2 l/h w określonych warunkach testowych.

Przed zakupem warto więc sprawdzić:

  • jakie jest ciśnienie wody w instalacji,
  • jak dużo wody zużywa gospodarstwo domowe,
  • jakie parametry ma woda doprowadzana do mieszkania lub domu,
  • jakie substancje chcemy ograniczyć,
  • jaka jest wydajność konkretnej membrany,
  • ile wody trafia do odpływu,
  • jak często trzeba wymieniać wkłady,
  • ile kosztuje ich późniejsza wymiana.
  • To właśnie te informacje powinny być podstawą decyzji, a nie samo hasło "odwrócona osmoza".

    Czy każdy powinien mieć filtr RO?

    Nie.

    I właśnie to jest jeden z najważniejszych wniosków.

    Jeśli głównym problemem jest smak wody, zapach chloru albo umiarkowana twardość, w wielu przypadkach można rozważyć prostsze rozwiązanie, na przykład filtr przepływowy ECO H PRO.

    Jeżeli natomiast użytkownik oczekuje bardziej kompleksowego oczyszczania wody z rozpuszczonych substancji i jednocześnie chce mocno ograniczyć jej twardość, technologia odwróconej osmozy może być rozwiązaniem wartym rozważenia.

    Nie ma jednego filtra idealnego dla każdego domu. Dobry wybór zaczyna się od odpowiedzi na pytanie: czego właściwie oczekujemy od wody?

    Jak nie dać się złapać na marketingowe hasła?

    Przy zakupie filtra łatwo skupić się na dużych deklaracjach: "usuwa wszystko", "najczystsza woda", "zero zanieczyszczeń". Tymczasem w przypadku uzdatniania wody znacznie ważniejsze są szczegóły.

    Warto sprawdzić, jakie konkretnie substancje usuwa dany system, jakie wyniki uzyskano w badaniach i w jakich warunkach je przeprowadzono. Znaczenie mają też parametry techniczne: wydajność membrany, wymagane ciśnienie, ilość wody odprowadzanej do odpływu oraz częstotliwość wymiany wkładów.

    Fakt czy mit: "Wystarczy kupić filtr i można zapomnieć o reszcie"

    Mit.

    Każdy system uzdatniania wody wymaga prawidłowej eksploatacji. Filtry i inne elementy zużywają się, dlatego trzeba wymieniać je zgodnie z zaleceniami producenta.

    Równie ważny jest prawidłowy montaż. Nawet dobre urządzenie nie będzie działało zgodnie ze swoim przeznaczeniem, jeśli zostanie niewłaściwie zamontowane albo zaniedbane.

    Najważniejsza jest technologia, nie obietnica

    Odwrócona osmoza nie jest magicznym sposobem na rozwiązanie każdego problemu z wodą. Jest konkretną technologią, której działanie można oceniać na podstawie parametrów urządzenia, konstrukcji systemu oraz wyników badań.

    Dlatego przed zakupem warto spojrzeć szerzej niż tylko na nazwę "RO". Dobrze sprawdzić, co konkretny system rzeczywiście usuwa, jaka jest jego wydajność, ile wody odprowadza do odpływu, jak często wymaga wymiany wkładów i czy odpowiada parametrom instalacji w naszym domu.

    W przypadku rozwiązań Aquaphor, takich jak RO-101S i RO-202S, różnice dotyczą między innymi konstrukcji, wydajności i sposobu pracy. Wybór konkretnego modelu powinien więc wynikać przede wszystkim z realnych potrzeb gospodarstwa domowego.

    Odwrócona osmoza może być dobrym rozwiązaniem dla osób, które oczekują wysokiego stopnia oczyszczania wody w miejscu jej użytkowania. Najlepsza decyzja to jednak nie ta podjęta pod wpływem marketingowego hasła, ale ta oparta na konkretnych parametrach, badaniach i własnych potrzebach.

    MATERIAŁ REKLAMOWY