Malta idealnym kierunkiem na jesień
Malta idealnym kierunkiem na jesień. Pogoda idealna na pływanie, plażowanie i długie spacery Fot. MTA

Pogoda w Polsce już od dawna nie przypomina tej znanej z letnich miesięcy, a będzie tylko gorzej. Jeżeli nadal tęsknicie za słońcem, wysokimi temperaturami i kąpielami w morzu, nadal macie na to szansę. Na południu Europy znajduje się kraj, gdzie słupki nadal zatrzymują się w okolicy 26. kreski.

REKLAMA

Klifowe wybrzeże, piaszczyste lub skaliste plaże z krystalicznie czystą wodą, zabytki, szlaki trekkingowe i bogata kultura, którą będziecie chcieli stale poznawać. To wszystko ma do zaoferowania Malta, niewielki wyspiarski kraj na Morzu Śródziemnym, w którym jeszcze w październiku na termometrach jest nawet 27 st. C. Jeżeli potrzebujecie słońca i ciekawych atrakcji podczas jesiennej podróży, to już wyjaśniam, dlaczego będzie to idealne miejsce.

Łatwy dojazd i angielski na miejscu. Malta zaskakuje też smakami

Zacznijmy od największych podstaw. Na Maltę można polecieć bezpośrednio aż z 8 polskich lotnisk (Lotnisko Chopina, Modlin, Kraków, Katowice, Gdańsk, Wrocław, Poznań, Rzeszów). Na miejscu językiem urzędowym obok maltańskiego jest także angielski. W miejscach takich jak restauracje, muzea i inne atrakcje każdy włada nim płynnie, więc po pierwsze bez problemu się dogadacie, a przy okazji jeszcze poćwiczycie, co zawsze jest miłym dodatkiem. Walutą na miejscu jest euro, więc i przewalutowanie będzie dość proste.

Ponieważ podróże kulinarne zyskują na popularności, warto wspomnieć, że Malta może być pod tym względem jednym z ciekawszych wyborów w Europie. Na Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO został wpisany ich chleb – ftira. Tradycyjnie robi się z nim kanapkę, ale bardzo popularnym rozwiązaniem jest również pieczona na nim pizza. Warto spróbować także tamtejszej oliwy, którą produkuje się z endemicznego (występującego tylko na Malcie) gatunku oliwek. Produkcja jest na tyle niewielka, że kraj nie prowadzi eksportu.

Ftira
Kanapka z ftirą, jeden z maltańskim przysmaków Fot. MTA

Na szczycie waszej kulinarnej listy powinien znaleźć się również pyszny ser ġbejna produkowany na Gozo, drugiej pod względem wielkości wyspie w archipelagu maltańskim. Produkuje się go z mleka owczego lub koziego, a następnie podaje w przeróżnych formach. Np. na świeżo w zaledwie 24 godziny po wyprodukowaniu, a także w wersji suszonej lub obsypanej pieprzem. Mieszkańcy Malty i Gozo jedzą go jako przekąskę, ale dodają też do zupy, pierożków czy do wypieków. Możecie go spotkać również na pizzy z ftirą.

Plażowanie na Malcie lub trekkingi na Gozo. Jesień to idealny moment

Październik to z wielu powodów idealny moment na podróż na Maltę. Po pierwsze, ponieważ jest to niski sezon, turystów jest znacznie mniej niż jeszcze podczas wakacji, a to sprawia, że zwiedzanie jest o wiele przyjemniejsze. Po drugie, pogoda zdecydowanie bardziej sprzyja aktywnym wakacjom. Na termometrach jest ok. 24–27 st. C, co pozwala cieszyć się słońcem, a nie zmusza do ucieczki od upału.

Na Malcie, czyli największej wyspie archipelagu, oprócz zwiedzania Valletty czy Mdiny warto zajrzeć także do miasta Qawra, gdzie znajduje się maltańskie akwarium. To ciekawa opcja, jeżeli chcecie poznać szczegóły życia na morskim dnie bez nurkowania. Gdybyście jednak chcieli spotkać zwierzęta z akwarium w naturalnym środowisku, Malta jest jednym z najlepszych miejsc w Europie do nurkowania. W ofertach tamtejszych szkół są zajęcia oraz kursy dla początkujących, a bardziej zaawansowani nurkowie mogą eksplorować pokłady kilkudziesięciu wraków zatopionych w okolicy.

Trekking na Gozo
Aktywna turystyka na Gozo to jeden z lepszych pomysłów na odkrywanie Malty Fot. MTA

Jeżeli waszym celem jest aktywna turystyka, na celownik weźcie Gozo. Znajdują się tam jedne z najlepszych szlaków trekkingowych pełne wysokich klifów, widoków na kobaltową wodę morza, ale i jaskiń oraz ciekawych formacji skalnych. Wąwóz Wied il-Għasri czy pobliskie panwie solne to punkty obowiązkowe. Ze względu na niewielki ruch uliczny mniejszą z maltańskich wysp warto zwiedzać rowerem. Bądźcie jednak przygotowani na solidne podjazdy pod górkę, bo choć nie ma tam gór, teren jest mocno pofałdowany. Jedną z ciekawszych opcji będzie także wynajęcie kajaka. Zwłaszcza jesienią i wiosną na wodzie oprócz was będzie raczej niewiele osób, dzięki czemu w spokoju obejrzycie liczne morskie jaskinie, które wyrzeźbiła woda.

Zbiór soli na Gozo
Panwie solne na Gozo. Do dziś pozyskuje się tam sól w tradycyjny sposób Fot. MTA

Oliwka ma na Malcie swój własny festiwal. To wydarzenie, które warto zobaczyć

Maltańczycy potrafią świętować jak nikt inny. Od kwietnia aż do września w niemalże każdy weekend organizowane są tradycyjne Festy ku czci patronów miast. Wydarzenia te polegają na bogatym zdobieniu ulic, wspólnym świętowaniu, a przede wszystkim wieczornym pokazie fajerwerków. Puszcza się je w rytm muzyki, co zupełnie zmienia odbiór całego show.

Żejt iż-Żejtun
Żejt iż-Żejtun, czyli tradycyjne święto z okazji zbioru oliwek Fot. MTA

W weekend 26–27 października warto jednak doświadczyć innego elementu ich kultury. Podczas gdy my po zbiorach mamy dożynki, tam organizowany jest Żejt iż-Żejtun. Jest to nic innego jak świętowanie zbiorów oliwek w miejscowości Żejtun. Z tej okazji wszyscy przebierają się w tradycyjne ubrania, a bębniarze i chorążowie zakładają średniowieczne stroje. W niedzielę rano można także spróbować tradycyjnej ftiry polanej świeżo tłoczoną oliwą. To jedna z szans na bezpośrednie doświadczenie maltańskiej tradycji.

Fani morskich przygód mogą być natomiast zainteresowani wyścigiem Rolex Middle Sea Race, który w tym roku rozpocznie się 17 października. To świetna okazja nie tylko do zobaczenia dziesiątek jachtów na maltańskich wodach, ale i do śledzenia poczynań załóg, które wezmą udział w wyścigu. Obserwowanie tego z brzegu to nie to samo, co śledzenie transmisji w telewizji.

MATERIAŁ PARTNERA