
Większy wydatek ma to do siebie, że rzadko pyta o dogodny moment. Samochód może wymagać kosztownej naprawy tuż przed planowanym urlopem, remont może okazać się bardziej skomplikowany, niż zakładaliśmy, a długo odkładana podróż może pojawić się w planach wtedy, gdy domowy budżet jest już obciążony innymi zobowiązaniami. Do tego dochodzą wydatki, których po prostu nie da się odłożyć – awaria instalacji czy konieczność wymiany sprzętu domowego.
Nie oznacza to jednak, że większy, nieplanowany koszt musi negatywnie wpłynąć na finanse gospodarstwa domowego. Dużo zależy od tego, czy mamy przygotowany plan działania: wiemy, jakimi środkami dysponujemy, jakie wydatki są naprawdę konieczne i jakiej dodatkowej kwoty potrzebujemy. Właśnie dlatego warto patrzeć na domowe finanse nie tylko przez pryzmat bieżących rachunków, ale także tego, co może wydarzyć się za kilka miesięcy.
Największy problem? Nie sam wydatek, lecz jego moment
Jeśli ktoś od kilku miesięcy odkłada pieniądze na remont, zakup samochodu albo wakacje, wydatek jest łatwiejszy do udźwignięcia. Pieniądze zostały wcześniej uwzględnione w planie, a budżet miał czas się na nie przygotować. Znacznie trudniejsza jest sytuacja, gdy taka perspektywa wydatku pojawia się nagle. Nawet osoba regularnie oszczędzająca może w danym momencie nie mieć wystarczającej kwoty. Oszczędności mogą być już przeznaczone na inny cel, a dodatkowo domowy budżet może obejmować raty, rachunki czy inne zobowiązania.
Dlatego warto rozróżnić dwa rodzaje większych wydatków. Pierwsze są planowane – wiemy, że nadejdą i możemy stopniowo odkładać na ich pokrycie. Drugie są nieprzewidziane – pojawiają się niezależnie od naszych planów i wymagają szybkiej reakcji. To właśnie na tę drugą grupę szczególnie przydaje się finansowa rezerwa.
Poduszka finansowa nie jest pieniędzmi „na wszystko”
Poduszka finansowa ma przede wszystkim zabezpieczać budżet przed nieprzewidzianymi sytuacjami. Nie powinna więc być traktowana jak dodatkowa pula pieniędzy na spontaniczne zakupy czy sposób na regularne finansowanie wydatków, na które wcześniej nie było miejsca w budżecie. Jej wysokość trzeba dopasować do własnej sytuacji. Inaczej będzie wyglądać u osoby otrzymującej regularne wynagrodzenie i mającej niewiele zobowiązań, a inaczej w gospodarstwie domowym z dziećmi, kredytem mieszkaniowym czy nieregularnymi dochodami.
Zestawianie dochodów z wydatkami najlepiej pozwala ocenić, jaka część pieniędzy może zostać przeznaczona na oszczędności i cele długoterminowe.
Gdy oszczędności nie wystarczają
Co zrobić, kiedy wydatek jest pilny, a zgromadzone środki nie wystarczają? Pierwszym krokiem powinno być ustalenie, czy rzeczywiście potrzebujemy całej brakującej kwoty od razu. Być może część prac można przesunąć, zakup rozłożyć na etapy albo zmniejszyć zakres przedsięwzięcia. Jeśli jednak wydatek jest konieczny i nie można go odłożyć, jednym z rozwiązań może być dodatkowe finansowanie. Kredyt pozwala rozłożyć koszt w czasie, dzięki czemu jednorazowy duży wydatek zostaje zamieniony na serię miesięcznych płatności. Nie oznacza to oczywiście, że koszt znika – pojawia się zobowiązanie, które trzeba uwzględnić w kolejnych miesiącach.
Dlatego przed podjęciem decyzji warto odpowiedzieć sobie na trzy pytania: ile dokładnie potrzebuję, jaką ratę jestem w stanie regularnie spłacać oraz ile ostatecznie będzie kosztować finansowanie. To znacznie lepszy punkt wyjścia niż kierowanie się wyłącznie wysokością dostępnej kwoty.
Duży wydatek warto najpierw rozłożyć na części
Czasem problemem nie jest nawet sama wysokość wydatku, lecz brak dokładnego kosztorysu. Przy remoncie początkowo możemy zakładać określoną kwotę, a później okazuje się, że trzeba wymienić instalację, dokupić materiały albo wykonać dodatkowe prace. Podobnie wygląda sytuacja przy zakupie samochodu. Cena auta nie musi być jedynym kosztem. Trzeba uwzględnić ubezpieczenie, rejestrację, ewentualny serwis czy zakup dodatkowego wyposażenia. Jeśli te elementy zostaną pominięte, rzeczywisty wydatek może znacząco odbiegać od początkowych założeń.
Dobrym nawykiem jest więc przygotowanie kosztorysu obejmującego zarówno podstawowy wydatek, jak i koszty towarzyszące. Następnie można podzielić je na trzy grupy: konieczne, przydatne i możliwe do odłożenia w czasie. Dzięki temu w razie przekroczenia budżetu wiadomo, z których elementów można zrezygnować bez rezygnowania z całego planu.
Kiedy kredyt może być sposobem na zachowanie płynności?
Zaciągnięcie kredytu nie zawsze wynika z braku pieniędzy. Czasem chodzi właśnie o to, aby nie przeznaczać całych dostępnych oszczędności na jeden cel. Wyobraźmy sobie sytuację, w której ktoś ma 30 tys. zł oszczędności, ale potrzebuje 40 tys. zł na pilny remont. Wykorzystanie całych 30 tys. zł i pożyczenie brakujących 10 tys. zł może oznaczać, że po zakończeniu prac pozostanie bez żadnej rezerwy. Alternatywą może być zachowanie części oszczędności i sfinansowanie większej części wydatku w ratach. To nie oznacza automatycznie, że druga opcja jest lepsza – kredyt generuje koszt – ale pokazuje, dlaczego przy decyzji finansowej warto brać pod uwagę nie tylko cenę zobowiązania, lecz również własną płynność.
Nieprzewidziany wydatek nie musi oznaczać pochopnej decyzji
Presja czasu sprzyja pochopnym decyzjom. Kiedy samochód odmawia posłuszeństwa albo w mieszkaniu pojawia się poważna awaria, trudno spokojnie analizować kilkanaście ofert. Tym bardziej warto mieć wcześniej ustalone zasady. Po pierwsze, nie należy pożyczać więcej, niż rzeczywiście potrzeba. Po drugie, warto porównać całkowity koszt dostępnych rozwiązań. Po trzecie, miesięczna rata powinna pozostawiać przestrzeń na bieżące funkcjonowanie gospodarstwa domowego. Znaczenie ma również okres spłaty. Wydłużenie go może obniżyć miesięczną ratę, ale jednocześnie oznacza dłuższe ponoszenie kosztów finansowania. Z kolei krótszy okres zwykle wiąże się z wyższą ratą. Wybór powinien więc uwzględniać zarówno bieżący budżet, jak i całkowitą kwotę do zapłaty.
Najważniejszy jest plan B
Duże wydatki nie zawsze da się przewidzieć. Można natomiast przygotować się na to, że kiedyś się pojawią. Taki plan B nie musi oznaczać trzymania dużej kwoty bez konkretnego celu. To raczej kilka prostych zasad: regularne kontrolowanie budżetu, budowanie oszczędności, unikanie niepotrzebnego zadłużenia i wiedza o tym, jakie możliwości finansowania są dostępne, gdy wydarzy się coś nieprzewidzianego. Dzięki temu niespodziewany wydatek pozostaje problemem do rozwiązania, a nie sytuacją, która automatycznie wywraca cały budżet do góry nogami.
Największe wydatki rzadko pojawiają się wtedy, kiedy domowy budżet jest na nie idealnie przygotowany. Nie oznacza to jednak, że każda większa kwota musi oznaczać finansowy chaos. Najważniejsze jest wcześniejsze rozpoznanie własnych możliwości i pozostawienie sobie marginesu bezpieczeństwa.
Opracowano na zlecenie partnera – Santander Consumer Bank
Źródła:
https://www.money.pl/gospodarka/poduszka-finansowa-co-to-takiego-6822845744356160a.html
https://zloteszkoly.nbp.pl/images/do_pobrania/1_edycja/Planowanie_i_kontrola_wydatkow.pdf
https://uokik.gov.pl/downloadId/886
https://eli.gov.pl/api/acts/DU/2023/1028/text.html
MATERIAŁ PARTNERA