
Już za kilka dni ma zapaść decyzja w sprawie podziału miejsc na multipleksie telewizji cyfrowej, który w 2014 r. zwolni TVP. O jedno z nich walczy nadająca TV Trwam Fundacja Lux Veritatis. I wiele wskazuje na to, że w przeciwieństwie do poprzedniego konkursu odniesie sukces, a zapowiadane już kolejne marsze w obronie telewizji z Torunia okażą się niepotrzebne.
Szanse Rydzyka zwiększają dodatkowo specyficzne zapisy w wymogach konkursu KRRiT. Czytamy w nich, że kanał ma edukować "w zakresie historii i współczesności chrześcijaństwa w duchu nauczania Stolicy Apostolskiej i jedności z Episkopatem Polski". To niemal dosłowne zdania z wydanej przez KRRiT koncesji satelitarnej dla... TV Trwam. CZYTAJ WIĘCEJ
Zastanawiać się tylko można jaki wpływ na KRRiT miała kampania, którą prowadziły środowiska związane z TV Trwam. Oczywiście najbardziej widocznym jej elementem były wielotysięczne marsze, które w wielu miastach polski organizowało Prawo i Sprawiedliwość i prawicowe media. Zwolennicy o. Rydzyka szli dalej i wysyłali do siedziby KRRiT listy z pogróżkami. W walkę o multipleks dla TV Trwam zaangażował się też episkopat, który wydał w tej sprawie oświadczenie.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"

