
Jesień, szaruga, ciemność i chłód przejmują stery nad pogodą w Polsce. Tylko że listopad wcale nie musi tak wyglądać. Wystarczą 3 godziny lotu, aby z 8 lotnisk w Polsce dostać się do miejsca, gdzie nadal jest słonecznie, a na termometrach widać nawet 21 st. C. To nie żart, a propozycja idealnego jesiennego wyjazdu.
Polacy pod względem podróży bywają bardzo wierni, a Malta na tę wierność w pełni zasłużyła. To właśnie ona z każdym miesiącem zyskuje na popularności wśród polskich turystów. Ten sukces zawdzięcza idealnej pogodzie (Valletta jest najcieplejszą stolicą w Europie), ale i bogatej kulturze, fascynującym miasteczkom oraz szlakom turystycznym, z których nie chce się wracać do hoteli. Ten niewielki kraj na Morzu Śródziemnym zaskakuje na wiele sposobów, a najlepiej przekonać się o tym właśnie w listopadzie.
Kraj wielkich mistrzów. Malta idealnym miejscem dla miłośników historii
Malta, choć niewielka, latami była obiektem pożądania wielkich mocarstw. Powodem było jej strategiczne położenie. Kolejne starcia i rządy wpływały na tradycję, kulturę, ale i historię wysp. Właśnie dlatego tamtejsze muzea należą do jednych z ciekawszych w Europie. Bo gdzie indziej można dowiedzieć się, czym różnili się piraci od korsarzy, i spróbować swoich sił w strzelaniu z armaty, jak nie w Muzeum Piractwa i Korsarstwa w Marsaskali? Ogromny zbiór broni białej i palnej znajduje się natomiast w Pałacu Wielkiego Mistrza w Valletcie. Zresztą nie bez powodu cała stolica bywa nazywana muzeum pod gołym niebem.

Ciekawą lekcją historii jest także wizyta w Pałacu Inkwizytora w Birgu. Choć inkwizycja na Malcie nie była zbyt silna, to jednak w murach budynku do dziś zachowały się graffiti wydłubane w kamieniu przez więzione tam niegdyś osoby. Osobliwym doświadczeniem dla osób szukających wrażeń z dreszczykiem może być z kolei wizyta w Muzeum Tortur w Mdinie.
Ciekawymi miejscami związanymi z historią i tradycją może poszczycić się nie tylko główna wyspa. Będąc na Gozo, nie zapomnijcie zajrzeć do Cytadeli, która stanowiła schronienie dla mieszkańców Rabatu (nazywanego też Victorią) podczas ataków piratów. Spacerując uliczkami największego miasta na wyspie, zwróćcie natomiast uwagę na fasady budynków. Do dziś znajdują się tam figury świętych, którzy są patronami poszczególnych domów. A jeżeli i wam zależy na duchowych doznaniach, odwiedźcie bazylikę i sanktuarium Ta’ Pinu – najważniejsze sanktuarium maryjne w całym kraju. Pamiętajcie jednak, że na Gozo podróżuje się nie tylko dla zabytków, ale również dla bezpośredniego kontaktu z naturą.
Aktywny listopad na Malcie i Gozo. Pogoda zachęca do trekkingów
Po długich miesiącach upałów jesień przynosi maltańskiej ziemi ukojenie. Dzięki spadkowi temperatury i okazjonalnym deszczom tamtejsza przyroda wraca do życia, a wyspy z wysuszonych na nowo stają się zielone. 20 st. C na termometrze warto wykorzystać na trekkingi.

Najciekawsze szlaki bez wątpienia wiodą w pobliżu klifów Sanap z charakterystyczną skałą przypominającą dziób statku. Jeżeli zależy wam na aktywnym wypoczynku, kierujcie się także w okolicę zatoki Dwejra. Choć słynne Azure Window jest tam już tylko wspomnieniem, kobaltowa woda rzeźbiąca klify na długo zapada w pamięć. Dodatkowo w pobliżu zatoki możecie zobaczyć urokliwe morze śródlądowe.
Na Malcie i Gozo warto wypożyczyć rower i uczynić z niego główny środek transportu. Poza największymi ośrodkami ruch uliczny nie bywa zbyt uciążliwy, a łagodniejsze ukształtowanie terenu głównej wyspy to wymarzone warunki do jazdy jednośladem. Jeśli pogoda i siły wam dopiszą, rowerem polecam objechać południe wyspy Malta z pięknymi klifami Dingli i słynną Błękitną Grotą. Na Gozo do waszej dyspozycji zostaje w zasadzie każda droga (oprócz tych w okolicy Rabatu), ale miejcie na uwadze, że tu teren jest bardziej pofałdowany, co może wymagać lepszej kondycji.

Listopadowe spotkanie z kulturą na Malcie. Miłośnicy książek będą wniebowzięci
Kiedy nacieszycie się już maltańskimi krajobrazami, być może zechcecie skorzystać z oferty kulturalnej. Każdego miesiąca odbywają się tam kolejne festiwale i wydarzenia, a tymi najważniejszymi w listopadzie będą Winter Wonderland GOZO oraz Malta Book Festival.
Impreza poświęcona czytelnictwu rozpocznie się już 4 listopada i potrwa do 8 listopada. W jej trakcie można zobaczyć specjalne przedstawienia teatralne, wystawy poświęcone m.in. ilustrowaniu książek, a także wziąć udział w tematycznych warsztatach. Wiele wydarzeń prowadzonych jest w języku maltańskim, ale nie brakuje również punktów programu w języku angielskim, który jest jednym z tamtejszych języków urzędowych.
Winter Wonderland GOZO potrwa od 27 do 29 listopada i będzie idealną okazją do zakupu świątecznych podarunków wykonanych przez miejscowych rzemieślników. Będzie to lokalny jarmark bożonarodzeniowy z regionalnymi smakami – a to wszystko w murach ART BOX, czyli galerii w urokliwym pensjonacie B&B Dar ta' Zeppi w miejscowości Qala. Za oryginalne i ręcznie robione wyroby zapłacicie oczywiście w euro, które jest oficjalną walutą Malty.
Listopad to zatem kolejny miesiąc, w którym Malta zaskakuje pogodą, ale przede wszystkim bogatą kulturą i tradycją. Dzięki przyjemnym wartościom na termometrach wyłącznie od was zależy, czy spędzicie urlop na zwiedzaniu miast i muzeów, aktywnym trekkingu czy może zagłębianiu się w lokalny klimat podczas festiwali. A gdyby od licznych propozycji zakręciło wam się w głowie, pamiętajcie, że Malta zajmuje obszar zbliżony do Krakowa, a niemal w każde miejsce dotrzecie sprawnie komunikacją miejską. Nic, tylko pakować plecak i ruszać ku słońcu oraz przygodzie.

MATERIAŁ PARTNERA
