
To, co dla rządów USA, Niemiec czy Francji jest normą, wreszcie zacznie być realizowane w Polsce. Ministerstwo Spraw Zagranicznych zacznie na poważnie wspierać przedsiębiorstwa działające za granicą. Jednak nowa instrukcja dla ambasad zakłada, że uprzywilejowani będą ci, którzy płacą podatki w naszym kraju.
Resort dopuszcza możliwość współpracy placówki dyplomatycznej z przedsiębiorcami, którzy nie rozliczają się z dochodów w Polsce — ma to się jednak dziać jedynie w wyjątkowych sytuacjach i „na podstawie wyraźnej instrukcji z centrali MSZ”. Dyplomaci zwracają przy tym uwagę na to, że wysokość płaconych w kraju podatków nie może być jedynym kryterium, na podstawie którego ambasady będą wspierać przedsiębiorców w kontaktach zagranicznych. CZYTAJ WIĘCEJ
Jednak największe wsparcie będzie kierowane do firm, które podatek CIT płacą w Polsce. Tak ma być doceniany i promowany podatkowy patriotyzm. Pytanie jednak, czy najważniejszym politykom wystarczy odwagi na wspieranie naszych firm. Ambasady pełnią w tym procesie ważną rolę, ale często dopiero rozmowa na najwyższym szczeblu doprowadza do pomyślnego zakończenia negocjacji.

