
Wpis na blogu Kamila Sipowicza o tym, jakoby w przeszłości razem z Janem Pospieszalskim często popalali wspólnie marihuanę wywołał spore zainteresowanie. Dlatego postanowiliśmy samemu zainteresowanemu dać szansę odniesienia się do tych rewelacji. Cóż, w przeciwieństwie do wpisu Sipowicza, odpowiedź Pospieszalskiego nie była długa.
Kamil Sipowicz na swoim blogu odniósł się do wywiadu, jakiego tygodnikowi "Do Rzeczy" udzielił Jan Pospieszalski. Sipowicz przypomina dziennikarzowi, że "nie raz i nie dwa palili razem marihuanę".
Tekst od momentu publikacji cieszy się ogromną popularnością. Pojawia się tam sporo komentarzy. Internauci stają zarówno po stronie Kamila Sipowicza, jak i Jana Pospieszalskiego.
Dlatego postanowiliśmy zadzwonić do tego drugiego po komentarz w tej sprawie. Tak by miał możliwość odpowiedzi na historie przywoływane przez Sipowicza. Wypowiedź telefoniczną co prawda otrzymaliśmy, ale niestety za wiele ona nie wyjaśni. Poniżej jej treść:
Jan Pospieszalski