
Takie wpadki nie zdarzają się często. Amerykanin mógł się poczuć przez chwilę najbogatszym człowiekiem na ziemi. Chwilę później, kiedy ponownie sprawdził konto, nie miał na nim ani jednego dolara. Firma obsługująca system przeprasza i obiecuje wesprzeć jedno z charytatywnych działań. Wybierze je szczęśliwy "bogacz".
REKLAMA
PayPal to system płatności internetowych. Jak każdy system, czasami zdarzają mu się wpadki. Ostatnia była jednak wyjątkowo spektakularna. Amerykanin Chris Reynolds, PR-owiec z Pensylwanii chciał sprawdzić, jak wyglądają jego stan konta pod koniec czerwca. Okazało się, że ma on... 92 biliardy dolarów. Mężczyzna stwierdził, że jest to błąd, dlatego chwilę później powtórnie zalogował się na stronę PayPal. Wtedy zobaczył, że nie ma na koncie ani jednego dolara.
Firma PayPal jest wdzięczna, że Amerykanin nie zrobił z tego niecodziennego zdarzenia międzynarodowej afery. W ramach przeprosin wspomoże inwestycję czy organizację, wybraną przez Chrisa Reynoldsa. PR-owiec pytany przez media, co zrobiłby z oszałamiającą sumą, gdyby rzeczywiście był jej posiadaczem, odpowiedział, że... wsparłby amerykański rząd. Jak? Spłaciłby dług publiczny USA.
Warto przypomnieć równie ciekawą historię, do jakiej doszło miesiąc temu w Niemczech. Jeden z tamtejszych pracowników banku zasnął na klawiaturze i... przelał na jedno z kont ponad 222 miliony euro. Jak widać, wielkie pieniądze to także wielkie historie.
źródło: telegraph.co.uk