
"Wolność jest w nas". Pod takim hasłem miał się odbyć na Stadionie Narodowym w Warszawie koncert patriotyczny Telewizji Republika. Kochający ojczyznę artyści nie wystąpią jednak na najsłynniejszej polskiej arenie sportowej. Jej operator oświadczył bowiem, że w tegorocznym terminarzu nie ma już wolnych miejsc, choć początkowo miał twierdzić coś innego.
REKLAMA
Piotr Barełkowski, prezes Telewizji Republika, powiedział "Gazecie Polskiej Codziennie", że koncert patriotyczny "Wolność jest w nas" miał się odbyć 12 bądź 13 grudnia tego roku. Według niego operator Stadionu Narodowego, czyli spółka PL.2012, początkowo potwierdzał, że obydwie daty są wolne. Szybko jednak zmienił zdanie. – Kiedy przyszło do konkretów i chcieliśmy wpłacić 10 proc. zaliczki oraz podpisać umowę, przedstawiciele PL.2012 stwierdzili, że termin jest jednak niedostępny. To jest niepoważne – powiedział Barełkowski.
"Gazeta Polska Codziennie" dziwi się takiemu zachowaniu operatora Stadionu Narodowego, tym bardziej, że obiekt przynosi straty. Administratorom powinno więc zależeć na pozyskiwaniu klientów, a nie odrzucaniu ofert. W tym roku na Stadionie Narodowym miało jednak miejsce kilka medialnych wydarzeń. W maju gościł na nim Orange Warsaw Festival, w ramach którego wystąpiła Beyonce. Później odbyły się natomiast koncerty Paula McCartney'a i Depeche Mode. Na początku lipca głośno było zaś o rekolekcjach, jakie na Stadionie Narodowym przeprowadził ojciec John Bashobora.
źródło: Niezalezna.pl
