![[url=http://shutr.bz/14HdNBp]Oszczędny jak użytkownik naTemat[/url]](https://m.natemat.pl/3521bba403fe844326e542045cca8d0d,1500,0,0,0.jpg)
Według Narodowego Banku Polskiego mniej niż jedna trzecia Polaków posiada oszczędności. To zdecydowanie gorszy wynik niż na Zachodzie. I choć liczba oszczędzających w Polsce stale rośnie, dla większości z nas poduszka finansowa jest raczej luksusem. Okazuje się jednak, że użytkowników naTemat cechuje niespotykana w tej części Europy świadomość finansowa.
REKLAMA
Partnerem akcji jest Bank Millennium
Czym jest poduszka finansowa? Dlaczego warto ją mieć? Ile pensji zgromadzonych na koncie ochroni nas przed niespodziewanymi sytuacjami? Właśnie o to pytaliśmy czytelników i blogerów naTemat. Dzięki wakacyjnej akcji prowadzonej wspólnie z Bankiem Millennium wiemy dziś, nie tylko to, że użytkownicy naszego serwisu uważają zabezpieczenie finansowe za podstawę (75 %) ale również to, że mają żelazną rezerwę pieniężną (77 %), a ich zdaniem największą przeszkodą w oszczędzaniu nie jest brak pieniędzy, ale chęci, motywacji i konsekwencji (52%).
Warto podkreślić, że blogerzy publikujący w naszym serwisie są absolutnymi liderami, jeśli chodzi o oszczędzanie. Aż 85 % z nich gromadzi oszczędności na kontach i może pochwalić się słusznych rozmiarów poduszką finansową dla zabezpieczenia siebie i swoich bliskich. I choć większość z nich posiada unikalne kwalifikacje, talent i wiedzę, doskonale zdają sobie sprawę, że nikt nie jest pewny tego, co wydarzy się jutro w prywatnym czy zawodowym życiu.
Czarna godzina, różowe okulary
– Wyniki są rewelacyjne – mówi o wynikach sondy Tomasz Misiak, Dyrektor Departamentu Marketingu Bankowości Detalicznej Banku Millennium. Zdaniem eksperta, tak wysoka świadomość finansowa jest charakterystyczna dla wąskiej grupy Polaków. – Ten poziom wiedzy na temat konieczności oszczędzania jest ponad dwukrotnie wyższy od przeciętnej – mówi Tomasz Misiak.
– Wyniki są rewelacyjne – mówi o wynikach sondy Tomasz Misiak, Dyrektor Departamentu Marketingu Bankowości Detalicznej Banku Millennium. Zdaniem eksperta, tak wysoka świadomość finansowa jest charakterystyczna dla wąskiej grupy Polaków. – Ten poziom wiedzy na temat konieczności oszczędzania jest ponad dwukrotnie wyższy od przeciętnej – mówi Tomasz Misiak.
O tym, że przypadki chodzą po ludziach i nikt nie może być pewny jutra wie na pewno Andrzej Blikle. Bloger naTemat pomimo niewątpliwego sukcesu zawodowego stara się zabezpieczyć na tak zwaną "czarną godzinę". – Zawsze są jakieś nieprzewidziane wydatki – mówił przed dwoma tygodniami Andrzej Blikle.
Tomasz Misiak z Banku Millennium potwierdza , że blogerzy naTemat cechują się ogromną świadomością zagrożeń finansowych czyhających na współczesnego człowieka. – Z pewnością są to ludzie lepiej sytuowani i dobrze wykształceni. Dla nich oszczędzanie nie jest jedynie kwestią komfortu psychicznego, ale abecadłem normalnego funkcjonowania – uważa ekspert.
Ekonomista Robert Gwiazdowski twierdzi, że większość Polaków jest świadoma konieczności oszczędzania. Tyle tylko, że kieruje nami pewna beztroska, która nie pozwala na zbudowanie poduszki finansowej. – Blogerzy naTemat to wyselekcjonowana grupa świadomych obywateli, a człowiek świadomy oszczędza. Nawet niedźwiedź wie, że musi się najeść jesienią, aby potem spokojnie przespać zimę – stwierdza Gwiazdowski.
Aż 59% blogerów uważa, że "zabezpieczenie finansowe to podstawa". Jednak największą przeszkodą w gromadzeniu oszczędności jest ich zdaniem brak środków. Jak to się dzieje, że tak często nie jesteśmy w stanie przeznaczyć pieniędzy na to, co stanowi dla nas podstawę? – Po naszym kraju jeździ wiele samochodów bez ubezpieczenia OC i AC. Kupujemy auto, ale nie dbamy o polisę. Wiemy że powinniśmy oszczędzać, ale odkładamy to na później, zwłaszcza podczas kryzysu – uważa wyjaśnia Robert Gwiazdowski.
Czas oszczędzania
Jeszcze kilka lat temu oszczędzało głównie starsze pokolenie. – Gdy jesteśmy młodzi, nasze wydatki związane są z rodziną, zaspokojeniem potrzeb mieszkaniowych i edukacją. Na oszczędzanie przychodził czas, gdy dzieci opuszczały gniazdo – mówi Tomasz Misiak. Dziś jednak coraz młodsi ludzie świadomie kreują swoją własną poduszkę finansową. – Już na wczesnym etapie dorosłości jesteśmy w stanie odłożyć 2-3 pensje, co na początek jest bardzo rozsądnym rozwiązaniem – twierdzi ekspert banku Millennium.
Jeszcze kilka lat temu oszczędzało głównie starsze pokolenie. – Gdy jesteśmy młodzi, nasze wydatki związane są z rodziną, zaspokojeniem potrzeb mieszkaniowych i edukacją. Na oszczędzanie przychodził czas, gdy dzieci opuszczały gniazdo – mówi Tomasz Misiak. Dziś jednak coraz młodsi ludzie świadomie kreują swoją własną poduszkę finansową. – Już na wczesnym etapie dorosłości jesteśmy w stanie odłożyć 2-3 pensje, co na początek jest bardzo rozsądnym rozwiązaniem – twierdzi ekspert banku Millennium.
Z sond opublikowanych w naszym serwisie wynika, że użytkownicy naTemat wykazują znacznie większą zapobiegliwość niż przeciętna. Od 3 do 5 pensji zabezpieczenia finansowego zgromadził na swoim koncie, co piąty czytelnik biorący udział w sondzie. Aż jedna trzecia czytelników i blogerów naTemat ma poduszkę finansową równą 10 pensjom!
"Zabawa pieniędzmi"
Psycholog Piotr Mosak twierdzi, że w Polsce nadal panuje przekonanie, że pieniądze mają przede wszystkim oszuści i złodzieje. Taki stereotyp odchodzi jednak w niepamięć dzięki młodemu pokoleniu. – Dziś Polacy uczą się odkładać i to na konkretne cele. Młodzi nie zbierają pieniędzy w skarpetkę, ale po to, aby pojechać na wakacje. Odkładają choćby 50 złotych miesięcznie, dzięki czemu w wakacje mają przynajmniej część pieniędzy potrzebnych na wyjazd – mówi psycholog.
Psycholog Piotr Mosak twierdzi, że w Polsce nadal panuje przekonanie, że pieniądze mają przede wszystkim oszuści i złodzieje. Taki stereotyp odchodzi jednak w niepamięć dzięki młodemu pokoleniu. – Dziś Polacy uczą się odkładać i to na konkretne cele. Młodzi nie zbierają pieniędzy w skarpetkę, ale po to, aby pojechać na wakacje. Odkładają choćby 50 złotych miesięcznie, dzięki czemu w wakacje mają przynajmniej część pieniędzy potrzebnych na wyjazd – mówi psycholog.
Zdaniem ekspertów, każda zaoszczędzona złotówka przybliża nas do elitarnego grona posiadaczy poduszki finansowej. Jak mówi psycholog Piotr Mosak, zalety oszczędzania dostrzegamy najczęściej po trzydziestce. – To właśnie w tym wieku mamy już za sobą pewną historię zabawy w wydawanie pieniędzy i najczęściej daliśmy się już wrobić się w koszty. Zaczynamy szukać racjonalnych sposobów wychodzenia z zadłużenia. bardziej niż ktokolwiek inny. Takim przebudzeniem jest właśnie początek oszczędzania na niespodziewane wydatki – mówi psycholog.
