
Lech Wałęsa przyjął nas w swoim biurze w Gdańsku, by rozmawiać o hymnie narodowym. Zastanawialiśmy się z byłym prezydentem, jak hymn ponownie uczynić pieśnią jednoczącą Polaków. Był taki, gdy Wałęsa walczył z komunizmem. A dziś? Mazurek Dąbrowskiego nie ma tej integrującej mocy.
REKLAMA
Lech Wałęsa powiedział, że "za komuny" hymn kojarzył się z wyższą koniecznością i mobilizacją Solidarności. Czy jest do tego powrót? Tu były prezydent nie ma łatwej odpowiedzi, bo pewnie nikt nie ma. Nad tym musi pracować cały naród i żaden prezydencki dekret (nawet aktualnego prezydenta) nic nie zmieni. Naród musi to poczuć.
