
Nieco ponad rok po kontuzji, która wyeliminowała ją z Igrzysk w Londynie, Maja Włoszczowska znów jest w światowej czołówce. Polka została wicemistrzynią świata w kolarstwie górskim na niezwykle trudnej trasie w RPA. Do zwyciężczyni straciła zaledwie 5 sekund.
REKLAMA
Maja Włoszczowska została wicemistrzynią świata w kolarstwie górskim – podaje tvn24.pl. Na zawodach rozgrywanych na jednej z jej ulubionych tras rowerowych Polka pokazała, że po kontuzji z zeszłego roku nie ma już śladu. Wtedy wypadek wyeliminował ją z Igrzysk Olimpijskich w Turynie, chociaż nasza zawodniczka była zaliczana do grona faworytek. Teraz jednak znów jest w czołówce.
Złoto przypadło w sobotę mistrzyni olimpijskiej Kanadyjce Julie Bresset. Francuzka wyprzedziła naszą zawodniczkę o 5 s. Trzecie miejsce zajęła Szwajcarka Esther Suess, która straciła do zwyciężczyni ponad minutę. Druga z Polek Katarzyna Solus-Miśkowicz zajęła 16. miejsce. CZYTAJ WIĘCEJ
Źródło: tvn24.pl
Na swoim blogu w naTemat Włoszczowska opisywała swoją walkę o powrót do pełnej sprawności. "Znajomi stwierdzają, że teraz muszę mieć dużo czasu. Nic z tego. Każdy tydzień to rehabilitacja, każdy to lekcja cierpliwości i pokory. Czasem pokłady obu mi się wyczerpują, ale nie poddaję się i walczę." – pisała kilka miesięcy temu.
Źródło: tvn24.pl

