Ariel Castro 1 sierpnia br został skazany na dożywocie i 1000 lat
Ariel Castro 1 sierpnia br został skazany na dożywocie i 1000 lat Zrzut ekranu z YoTube/ABCNews

Gwałciciel i porywacz, Ariel Castro nie żyje. Mężczyzna oskarżony o więzienie i gwałcenie w swoim domu trzech kobiet, popełnił samobójstwo. Powiesił się w swojej celi w więzieniu Orient w stanie Ohio.

REKLAMA
52 – letni Ariel Castro odsiadywał wyrok w jednoosobowej celi. Strażnicy mieli obowiązek przeprowadzać obchód co 30 minut. – "Został on umieszczony w areszcie ochronnym, co oznacza, że był w celi sam. Obchody strażników wymagane są co 30 minut" – powiedziała rzeczniczka więzienia Joellen Smith.
Kiedy strażnik odkrył ciało Castro, natychmiast podjął próbę reanimacji. która nie dawała żadnych rezultatów. – "Natychmiast został przewieziony do Ohio State University Wexner Medical Center, gdzie o godz. 22.52 lekarz stwierdził zgon" – relacjonuje Smith.
Pierwszego sierpnia, Ariel Castro został skazany na dożywocie i 1000 lat za to, że w swoim domu więził, gwałcił i torturował trzy młode dziewczyny. 6 maja br sprawa ujrzała światło dzienne, gdy kobiety uciekły swojemu oprawcy i zawiadomiły sąsiadów. Castro przyznał się łącznie do stawianych mu 937 zarzutów.
źródło: BBC