Forum ekonomiczne to doskonały barometr nastrojów wśród dużych przedsiębiorców. Pod hasłem „perspektywy nowego ładu”, świat biznesu debatował o przyszłości Europy i odbudowie naszej konkurencyjności na świecie. Coraz śmielej padały słowa o ekspansji polskich firm nie tylko w regionie, ale i na świecie. Nie zabrakło też politycznych deklaracji.

REKLAMA

XXIII Forum Gospodarcze w Krynicy obrało motto "Perspektywy nowego ładu", co nawiązuje do przemian społecznych, politycznych i ekonomicznych, spowodowanych światowym kryzysem gospodarczym. Już sam kryzys był sporny, bo według wielu już się skończył, a teraz musimy postarać się o przyspieszenie wzrostu gospodarczego. Zdaniem niektórych ekonomistów kryzys zadłużenia Europy, w szczególności krajów południowych, da jednak jeszcze o sobie znać i potrzebne są reformy strukturalne. Pomimo spornej kwestii kryzysu, nie ma wątpliwości co do drogi rozwoju – trzeba zakasać rękawy, zabrać się do pracy i jak najszybciej rozbudzić europejską gospodarkę żeby wyjść ze spowolnienia.

Konkurencyjność to energetyka

Bardzo często padało stwierdzenie, że Europa przestaje być konkurencyjna dla globalnego biznesu. Jeśli międzynarodowa spółka ma wybierać miejsce inwestycji, to nasz kontynent przestał już dawno być oczywistym wyborem z kilku względów. Pogrążone w kryzysie zadłużenia kraje Europy Południowej nie mają bodźców pobudzających gospodarkę, a rozwiązaniem wielu polityków jest jedynie zaciskanie fiskalnego pasa. Tymczasem eksperci zwracają uwagę na tanią energię, której w Europie ewidentnie brakuje, a która uratowała USA. (link do tekstu zapowiadającego) Amerykańska rewolucja łupkowa zmusiła cały świat do refleksji – Amerykanie pokazali, że tania energia to bardzo silny bodziec dla gospodarki, a z umiejętnego wydobycia gazu łupkowego można mieć wiele korzyści, w tym nawet ograniczenie emisji dwutlenku węgla, o której tak głośno w Europie. Liderzy polskiej energetyki są zgodni, ze praca, którą włożą dzisiaj, przyniesie efekty w późniejszych latach, jednak potrzeba również woli politycznej.

O końcu kryzysu zadecydują firmy

Forum Ekonomiczne w Krynicy pokazuje, że to przedsiębiorcy w Polsce decydują o stanie gospodarki. Liderzy polskiej gospodarki, którzy debatowali przez kilka dni w Krynicy nie mają wątpliwości, że kolejne lata to ciężka praca. Ambicje przedsiębiorców są znacznie wyższe niż wskaźniki PKB. W panelach brali udział przedstawiciele międzynarodowego biznesu, którzy zwracali uwagę na rosnącą siłę polskich marek na świecie.

Jedni rozmawiali o rozwoju biznesu w regionie (link do PL/CZ/Nie), gdzie z sąsiadami możemy zwiększać wymianę handlową i razem budować siłę regionu, inni stawiali na wyjście poza Europę i skierowanie się w stronę np. krajów BRIC, gdzie kapitału nie brakuje. Padały też odważne deklaracje, że jeśli wzrost gospodarczy, to tylko przy globalnej ekspansji polskich firm. Ostatecznie to właśnie firmy nadają kierunek gospodarce.

Od Krynicy do Krynicy

Do kolejnego Forum Ekonomicznego może wydarzyć się jeszcze bardzo wiele, zarówno w naszej gospodarce, jak i tej światowej. W tym roku dało się odczuć znacznie większy spokój debatujących prezesów i ekonomistów. Sytuacja w Europie uspokoiła się, a temat bankrutującej Grecji zszedł już dawno z czołówek gazet. Chociaż sytuacja w wielu krajach wcale nie uległa znaczącej poprawie, to jednak w dyskusjach dominował umiarkowany optymizm. Większość zagranicznych gości w Krynicy przyznawała, że polskie firmy nie powinny mieć żadnych kompleksów i podbijać rynki na całym świecie.

Niezależnie do deklaracji polityków i ambicji prezesów polskich firm, wszyscy mają cichą nadzieję, że za rok spowolnienie gospodarcze będzie już tylko w Polsce wspomnieniem.