
Jeśli nie macie czasu na czytanie, to inni mogą czytać dla was – wystarczy w sobotę być w stolicy Dolnego Śląska. W dziesięciu miejscach w centrum Wrocławia dzięki literaturze przeniesiecie się do dziesięciu innych miast – fragmenty utworów dziesięciu pisarzy będą czytać znani literaci, aktorzy i jeden polityk.
REKLAMA
Tematem tegorocznej Nocy Literatury – w Polsce organizowanej po raz pierwszy – jest podróż. Po obcych miastach, przedstawionych w nietłumaczonych dotąd powieściach europejskich pisarzy, oprowadzą was przedstawiciele świata kultury związani z Wrocławiem.
W barze mlecznym Miś usłyszycie fragmenty „Wścieklizny” serbskiego pisarza Borislava Pekicia w interpretacji językoznawcy Jana Miodka, autor „Lubiewa” Michał Witkowski zaprosi was do Pasażu Ruska 46 na albańską „Skromną uroczystość” Ylljeta Aliçki, zaś L.U.C rozsiądzie się na Krześle Kantora z „Małym Argentyńczykiem” Herkusa Kunciusa. W kinie Nowe Horyzonty wpadniecie na Olgę Tokarczuk z Ingo Schulzem, a w SPA Wrocław podsłuchacie Jana Peszka czytającego „Kveldsmat” Czecha Petra Sabacha. Innych przewodników po literaturze znajdziecie na specjalnej mapie.
Czytania we wszystkich lokalizacjach rozpoczną się w tym samym czasie i będą się odbywały co pół godziny przez 15 minut. Dzięki temu będziecie mogli wysłuchać wszystkich dziesięciu tekstów. Oprócz odczytów przygotowany został bogaty program wydarzeń towarzyszących: warsztaty, sety didżejskie w Przejściu Garncarskim, kiermasz książek czy pokazy filmów.
Noc Literatury w innych europejskich miastach jest równie popularna jak Noc Muzeów. W przedsięwzięciu mającym na celu popularyzację czytania w tym roku biorą też udział Brno, Bukareszt, Dublin, Lizbona, Praga i Wilno.
Mapę, spis autorów i czytających oraz harmonogram wydarzeń znajdziecie tu: www.literaturenights.eu.
