
Agnieszka Radwańska najlepsza w Seulu. Polska tenisistka pokonała w finale zawodów z cyklu WTA Rosjankę Anastazję Pawliuczenkową 6:7, 6:3, 6:4. Dla Radwańskiej to trzeci w tym roku, a trzynasty w karierze wygrany turniej.
REKLAMA
Radwańska (czwarta w rankingu WTA) przeszła przez turniej w stolicy Korei Południowej jak burza - do czasu finału nie straciła w nim nawet seta, a półfinałowe starcie z Hiszpanką Larą Arruabarreną (6:0, 6:2) było dla niej "spacerkiem".
Ale już w finale czekał ją pojedynek z rywalką mocną i niewygodną - Pawliuczenkowa, mimo słabej pozycji rankingowej (32 WTA), napsuła Radwańskiej sporo krwi.
W pierwszym secie Rosjanka odrobiła stratę, przy wyniku 0:3 przełamała Radwańską i doprowadziła do tie-breaka. W nim lepsza okazała się od Polki minimalnie lepsza, wygrywając 8:6.
W kolejnych dwóch setach do głosu doszła podrażniona niepowodzeniem Radwańska. Oba były dla czwartej rakiety świata dużo korzystniejsze - Polka wygrała najpierw do trzech, a w trzeciej partii do czterech i wykorzystując drugą piłkę meczową zwyciężyła w turnieju.
Tym samym Radwańska udowodniła, że świetnie czuje się w Azji - aż siedem z trzynastu tryumfów odniosła właśnie na tym kontynencie. Za zwycięstwo otrzymała 112,5 tysiąca dolarów.
